Napisali o synu Trzaskowskiego, nadeszła stanowcza odpowiedź. "Wszystkich zainteresowanych moją rodziną..."
W sieci krąży informacja, wg. której Rafał Trzaskowski wypisał syna z edukacji zdrowotnej. Powtórzył to nawet Karol Nawrocki. Teraz prezydent Warszawy odniósł się do tych treści. Wojenka o edukację zdrowotną Temat edukacji zdrowotnej wciąż budzi – o dziwo – ogromne emocje. Przypomnijmy: to nowy, nieobowiązkowy przedmiot, który pojawił się w nowym roku szkolnym. Środowisko prawicowe i kościelne są jednak głęboko poruszone i oczywiście mówią o jakimś przemycaniu „ideologii” do szkół. A przecież na lekcjach będzie mowa m.in. o radzeniu sobie z hejtem w sieci, higienie, dojrzewaniu czy ochronie środowiska. Prawica wolałaby oczywiście, żeby o takich tematach w szkołach opowiadali katecheci, a nie nauczyciele czy psychologowie. Dyskusja o edukacji zdrowotnej zrobiła się jeszcze bardziej gorąca, gdy Karol Nawrocki poinformował, że wraz z żoną podjął decyzję, by wypisać syna z tych zajęć. Kto jak kto, ale akurat prezydent uzależnionemu od nikotyny sam mógłby się na takie zajęcia udać. W poniedziałek prawicowy serwis Niezalezna.pl obwieścił, że Rafał Trzaskowski podjął decyzję o wypisaniu syna z zajęć edukacji zdrowotnej. Szybko podchwyciły to inne media, podchwycił to również Karol Nawrocki, który gościł u Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET. Trzaskowski odpowiada – Nie mam przekonania, że powinno się rozmawiać z dziećmi w szkole o pewnych zjawiskach, które

W sieci krąży informacja, wg. której Rafał Trzaskowski wypisał syna z edukacji zdrowotnej. Powtórzył to nawet Karol Nawrocki. Teraz prezydent Warszawy odniósł się do tych treści.
Wojenka o edukację zdrowotną
Temat edukacji zdrowotnej wciąż budzi – o dziwo – ogromne emocje. Przypomnijmy: to nowy, nieobowiązkowy przedmiot, który pojawił się w nowym roku szkolnym. Środowisko prawicowe i kościelne są jednak głęboko poruszone i oczywiście mówią o jakimś przemycaniu „ideologii” do szkół. A przecież na lekcjach będzie mowa m.in. o radzeniu sobie z hejtem w sieci, higienie, dojrzewaniu czy ochronie środowiska. Prawica wolałaby oczywiście, żeby o takich tematach w szkołach opowiadali katecheci, a nie nauczyciele czy psychologowie.
Dyskusja o edukacji zdrowotnej zrobiła się jeszcze bardziej gorąca, gdy Karol Nawrocki poinformował, że wraz z żoną podjął decyzję, by wypisać syna z tych zajęć. Kto jak kto, ale akurat prezydent uzależnionemu od nikotyny sam mógłby się na takie zajęcia udać.
W poniedziałek prawicowy serwis Niezalezna.pl obwieścił, że Rafał Trzaskowski podjął decyzję o wypisaniu syna z zajęć edukacji zdrowotnej. Szybko podchwyciły to inne media, podchwycił to również Karol Nawrocki, który gościł u Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET.
Trzaskowski odpowiada
– Nie mam przekonania, że powinno się rozmawiać z dziećmi w szkole o pewnych zjawiskach, które z jednej strony są marginalne, a z drugiej strony są pozycjonowane, za sprawą środowiska reprezentowanego przez panią minister, jako problem, który koniecznie musimy rozwiązać (…) Mam nadzieję, że teraz pani minister z taką samą pieczołowitością odniesie się do słów mojego kontrkandydata w wyborach prezydenckich Rafała Trzaskowskiego, który, z tego, co wiem, także wypisał swoje dzieci z edukacji zdrowotnej – powiedział Nawrocki.
We wtorek do tych informacji ustosunkował się sam Trzaskowski. – Wszystkich zainteresowanych moją rodziną informuję, że mój syn będzie uczęszczał na zajęcia o edukacji zdrowotnej (w grupie łączonej, międzyoddziałowej). Wszystkich innych zachęcam do brania udziału w tym bardzo potrzebnym przedmiocie — przekazał wiceprzewodniczący KO.
Wszystkich zainteresowanych moją rodziną informuję, że mój syn będzie uczęszczał na zajęcia o edukacji zdrowotnej (w grupie łączonej, międzyoddziałowej). Wszystkich innych zachęcam do brania udziału w tym bardzo potrzebnym przedmiocie.
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) September 30, 2025
Źródło: Niezalezna.pl, X
Udostepnij artykul
