Namówił prezesa i… Sensacyjny pomysł znajdzie się w programie PiS?! „Przekonywanie Kaczyńskiego trwało miesiącami”
Wygląda na to, że Patryk Jaki przekonał Jarosława Kaczyńskiego do pewnego pomysłu, który ma stać się głównym punktem programu PiS. Chodzi o formę obecności Polski w UE. PiS szykuje program Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich PiS ruszyło do ofensywy. Marzeniem Jarosława Kaczyńskiego jest przejęcie władzy, ale nie w koalicji z Konfederacją, ale samodzielne. Do tego potrzeba około 40 procent w wyborach parlamentarnych. Aby zdobyć te „procenty”, partia przygotowuje program, którego podstawy mają zostać zaprezentowane podczas konwencji w Katowicach, która odbędzie się 24 i 25 października. Sam program, który zaprezentuje PiS, ma być obfity. – Jarosław Kaczyński lubi takie duże programy. To może być ze 300 stron samego tekstu – wskazuje informator „Newsweeka”. – Prezes często narzekał, że Mateusz Morawiecki i jego ludzie to lubią slajdy i rysunki, a on lubi tekst – dodaje. Wygląda na to, że jednym z głównych punktów programu będzie redefinicja polskiej obecności w Unii Europejskiej. Nie chodzi przy tym o polexit. Jak donosi „Newsweek”, chodzi o pomysł, który przyniósł na Nowogrodzką Patryk Jaki. Cel jest taki, by Polska została objęta klauzulą opt-out, co oznacza, że nie dotyczyły jej niektóre przepisy unijne. Dania wynegocjowała takie klauzule, między innymi dotyczącą przyjęcia euro. Pomysł zyskał ostatecznie akceptację prezesa. –

Wygląda na to, że Patryk Jaki przekonał Jarosława Kaczyńskiego do pewnego pomysłu, który ma stać się głównym punktem programu PiS. Chodzi o formę obecności Polski w UE.
PiS szykuje program
Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich PiS ruszyło do ofensywy. Marzeniem Jarosława Kaczyńskiego jest przejęcie władzy, ale nie w koalicji z Konfederacją, ale samodzielne. Do tego potrzeba około 40 procent w wyborach parlamentarnych. Aby zdobyć te „procenty”, partia przygotowuje program, którego podstawy mają zostać zaprezentowane podczas konwencji w Katowicach, która odbędzie się 24 i 25 października.
Sam program, który zaprezentuje PiS, ma być obfity.
– Jarosław Kaczyński lubi takie duże programy. To może być ze 300 stron samego tekstu – wskazuje informator „Newsweeka”. – Prezes często narzekał, że Mateusz Morawiecki i jego ludzie to lubią slajdy i rysunki, a on lubi tekst – dodaje.
Wygląda na to, że jednym z głównych punktów programu będzie redefinicja polskiej obecności w Unii Europejskiej. Nie chodzi przy tym o polexit. Jak donosi „Newsweek”, chodzi o pomysł, który przyniósł na Nowogrodzką Patryk Jaki. Cel jest taki, by Polska została objęta klauzulą opt-out, co oznacza, że nie dotyczyły jej niektóre przepisy unijne. Dania wynegocjowała takie klauzule, między innymi dotyczącą przyjęcia euro. Pomysł zyskał ostatecznie akceptację prezesa.
– Przekonywanie Jarosława Kaczyńskiego do tego pomysłu trwało miesiącami. Najpierw Patryk Jaki chodził do niego, żeby z nim o tym rozmawiać, a potem prezes zderzał ten pomysł z opiniami innych ludzi w PiS, którzy też zajmują się polityką międzynarodową – mówi „Newsweekowi” rozmówca z PiS.
W UE, ale inaczej
Ten manewr ma być odpowiedzią na zarzuty, że PiS chce wyprowadzić Polskę z UE, a przy okazji ma uspokoić ten bardziej skrajny elektorat, który jest przeciwny Unii w obecnym kształcie. Manewr „jesteśmy w UE, ale inaczej” ma być salomonowym rozwiązaniem.
– Nie wychodzić z Unii, ale być na innych warunkach niż dotychczas. Trzeba będzie zrobić referendum w sprawie opt-outów. Tak jak Duńczycy – podsumowuje jeden z polityków PiS. – To jest wizja już na czas naszych przyszłych rządów. Jak PiS wróci do władzy, to zrobimy referendum nad formą obecności w UE – dodaje inny człowiek z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego.
Źródło: Newsweek
Udostepnij artykul
