Polityka i spoleczenstwo

Myśleli, myśleli i wymyślili. Oto plan PiS na 13 grudnia. "Może dobrze wyjdzie"

1 grudnia 2025, 17:31656 wyswietlen
Udostępnij:

Nawet w PiS już wiedzą, że na narracji o prześladowaniach Zbigniewa Ziobry daleko się nie zajedzie. Nowogrodzka ma więc nowy plan – Jarosław Kaczyński będzie się martwił o los pacjentów. Ziobro nie jest ważny Aż trudno w to uwierzyć, ale już za chwilę miną dwa lata od zaprzysiężenia koalicyjnego rządu. Aż trudno uwierzyć, jak ten czas leci. I wbrew powyborczym zapowiedziom PiS koalicyjna większość wciąż działa, Donald Tusk wciąż stoi na czele rządu, tylko Szymon Hołownia wymiksowuje się z dalszej działalności w polityce. Nie zmienia się jedno: Jarosław Kaczyński tworzy plany i strategie, by znowu mieć pełnię władzy i – co za paradoks – domknąć system! Dopiero co prezes straszył prezydentem i rządem z jednego środowiska, a za chwilę będzie przekonywał, że tylko w ten sposób w Polsce można coś zmienić. Ach, zapomnieliśmy, że przecież Karol Nawrocki był „obywatelskim kandydatem” i nigdy nie miał z PiS nic wspólnego! Druga rocznica zaprzysiężenia rządu to też czas pewnych podsumowań. Oczywiście PiS i środowiska prawicowe będą przekonywać, że mamy „reżim Tuska”, że jest łamane prawo i w ogóle kraj chyli się ku upadkowi. Jak informuje Wirtualna Polska, na Nowogrodzkiej już powstają szczegółowe plany związane z 13. grudnia. – Spalaliśmy się na tematach Ziobry

Myśleli, myśleli i wymyślili. Oto plan PiS na 13 grudnia. "Może dobrze wyjdzie"

Nawet w PiS już wiedzą, że na narracji o prześladowaniach Zbigniewa Ziobry daleko się nie zajedzie. Nowogrodzka ma więc nowy plan – Jarosław Kaczyński będzie się martwił o los pacjentów.

Ziobro nie jest ważny

Aż trudno w to uwierzyć, ale już za chwilę miną dwa lata od zaprzysiężenia koalicyjnego rządu. Aż trudno uwierzyć, jak ten czas leci. I wbrew powyborczym zapowiedziom PiS koalicyjna większość wciąż działa, Donald Tusk wciąż stoi na czele rządu, tylko Szymon Hołownia wymiksowuje się z dalszej działalności w polityce. Nie zmienia się jedno: Jarosław Kaczyński tworzy plany i strategie, by znowu mieć pełnię władzy i – co za paradoks – domknąć system!

Dopiero co prezes straszył prezydentem i rządem z jednego środowiska, a za chwilę będzie przekonywał, że tylko w ten sposób w Polsce można coś zmienić. Ach, zapomnieliśmy, że przecież Karol Nawrocki był „obywatelskim kandydatem” i nigdy nie miał z PiS nic wspólnego!

Druga rocznica zaprzysiężenia rządu to też czas pewnych podsumowań. Oczywiście PiS i środowiska prawicowe będą przekonywać, że mamy „reżim Tuska”, że jest łamane prawo i w ogóle kraj chyli się ku upadkowi. Jak informuje Wirtualna Polska, na Nowogrodzkiej już powstają szczegółowe plany związane z 13. grudnia. – Spalaliśmy się na tematach Ziobry czy jakichś wojenek z Konfederacją, a trzeba było kłaść nacisk na to, co dla ludzi ważne. Bo, sorry – Ziobro nie jest dla nich ważny – przyznaje anonimowo jeden z działaczy PiS.

PiS się martwi o pacjentów

Kaczyński wymyślił więc, że trzeba teraz bić na alarm w związku z sytuacją w służbie zdrowia. PiS na 13 grudnia przygotowuje konwencję, której głównym tematem będzie właśnie zdrowie, szpitale i pacjenci. – Myśleliśmy o wcześniejszym terminie, nadal potwierdzamy miejsce konferencji, może wyjdzie dobrze. To będzie niedługo przed świętami, dobry moment. Ale fakt, że można było zrobić to lepiej i mądrzej – mówi Wirtualnej Polsce jeden z działaczy z Nowogrodzkiej.

Na platformie X sygnał do ataku dał już nawet sam Jarosław Kaczyński. – Pamiętacie, jak kłamali: „Nic, co dane, nie zostanie odebrane”? Teraz, w biały dzień, okradają pacjentów! Z pieniędzy przeznaczonych na leczenie zabierają w przyszłym roku ponad 10 mld zł i wprowadzają limity m. in. na leczenie zaćmy, badania tomograficzne osób chorych onkologicznie, likwidują „dobry posiłek” w szpitalach i ograniczają refundację leków. Wracają limity do specjalistów. Myślicie, że Tusk się tym przejmuje? – zaalarmował w poniedziałek 1 grudnia prezes.

Źródło: Wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz