Polityka i spoleczenstwo

Myśleli, myśleli i wymyślili! Była 8:04, gdy Bogucki przekazał oświadczenie ws. ślubowania. "Rola Sejmu kończy się na..."

9 kwietnia 2026, 07:56397 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Bogucki z samego rana opublikował oświadczenie związane ze ślubowaniem sędziów Trybunały Konstytucyjnego. Pałac odbija piłeczkę i grozi, że złożenie ślubowania przed marszałkiem Sejmu będzie „równoznaczne ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego”. Ślubowanie bez Nawrockiego W ubiegłym tygodniu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki powinien przyjąć od nich ślubowanie, ale zaprosił tylko… dwoje z tej grupy. Wybrańcami okazali się Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, a dlaczego akurat oni? Nawrocki po prostu tak sobie zadecydował, nie opierał się o żadne przepisy. Po prostu akurat oni nie były wskazani przez KO. Jednym słowem, mamy sytuację uzurpowania sobie przez Nawrockiego prawa do decydowania o tym, kto może być sędzią TK, a kto nie. Sędziowie nie są jednak w ciemię bici i w środę postanowili zaszachować prezydenta. Sędziowie Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski i Anna Korwin-Piotrowska wysłali listy do prezydenta, w których sami… zapraszają Nawrockiego na ślubowanie. – Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta, uprzejmie zapraszam Pana Prezydenta w dniu 9 kwietnia 2026 r. o godz. 13.30 do sali plenarnej Sejmu RP, gdzie złożę ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego – napisał Dziurda. Podobne pisma do prezydenta wysłali pozostali sędziowie. W Pałacu myśleli, myśleli, aż

Myśleli, myśleli i wymyślili! Była 8:04, gdy Bogucki przekazał oświadczenie ws. ślubowania. "Rola Sejmu kończy się na..."

Zbigniew Bogucki z samego rana opublikował oświadczenie związane ze ślubowaniem sędziów Trybunały Konstytucyjnego. Pałac odbija piłeczkę i grozi, że złożenie ślubowania przed marszałkiem Sejmu będzie „równoznaczne ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.

Ślubowanie bez Nawrockiego

W ubiegłym tygodniu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Karol Nawrocki powinien przyjąć od nich ślubowanie, ale zaprosił tylko… dwoje z tej grupy. Wybrańcami okazali się Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, a dlaczego akurat oni? Nawrocki po prostu tak sobie zadecydował, nie opierał się o żadne przepisy. Po prostu akurat oni nie były wskazani przez KO. Jednym słowem, mamy sytuację uzurpowania sobie przez Nawrockiego prawa do decydowania o tym, kto może być sędzią TK, a kto nie.

Sędziowie nie są jednak w ciemię bici i w środę postanowili zaszachować prezydenta. Sędziowie Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski i Anna Korwin-Piotrowska wysłali listy do prezydenta, w których sami… zapraszają Nawrockiego na ślubowanie. – Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta, uprzejmie zapraszam Pana Prezydenta w dniu 9 kwietnia 2026 r. o godz. 13.30 do sali plenarnej Sejmu RP, gdzie złożę ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego – napisał Dziurda. Podobne pisma do prezydenta wysłali pozostali sędziowie.

W Pałacu myśleli, myśleli, aż w końcu wymyślili odpowiedź. Ta pojawiła się chwilę po 8:00 w czwartkowy poranek, dosłownie na cztery godziny przed ślubowaniem sędziów na uroczystości bez udziału prezydenta.

Oświadczenie Kancelarii Prezydenta

„Po pierwsze, wskazać należy, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 1 kwietnia 2026 r. odebrał ślubowanie od dwóch osób wybranych przez Sejm do sprawowania urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pomimo to osoby te do dziś nie dopełniły obowiązku wynikającego z art. 5 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania, a sędzia po złożeniu ślubowania stawia się niezwłocznie w Trybunale w celu podjęcia obowiązków, zaś Prezes Trybunału przydziela mu sprawy i stwarza warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego – czytajmy na wstępie oświadczenia Kancelarii Prezydenta.

Dalej czytamy, że „w odniesieniu do pozostałych osób wybranych przez Sejm do sprawowania urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego, z uwagi na poważne wątpliwości co do prawidłowości procedury wyboru przeprowadzonej przez Sejm, sprawa wymaga dalszych analiz i wyjaśnienia z punktu widzenia wpływu tych wątpliwości na skuteczność podjętych uchwał”.

„Inicjatywy polegające na jednostronnym wyznaczaniu przez osoby wybrane przez Sejm czasu i miejsca złożenia ślubowania nie wywołują skutków prawnych przewidzianych w ustawie. Nie mogą one ani zastąpić czynności ustawowo przypisanej Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, ani przesądzać o tym, że doszło do skutecznego rozpoczęcia wykonywania obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego” — przekazał dalej Bogucki i zaznaczył, że złożenie ślubowania przed marszałkiem Sejmu będzie „równoznaczne ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.

Całe oświadczenie można przeczytać w TYM MIEJSCU.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz