Polityka i spoleczenstwo

Morawiecki zobaczył TEN wpis Tuska i... Oj, ciśnienie podskoczyło, co za reakcja! „Milcz, łobuzie”

14 czerwca 2025, 10:21332 wyswietlen
Udostępnij:

Oj, podskoczyło ciśnienie Mateuszowi Morawieckiemu! Wszystko przez wpis Donalda Tuska, w którym premier przypomniał o pewnej decyzji rządu PiS. – Milcz, łobuzie! – zagrzmiał w sieci Morawiecki. W sieci pojawił się temat ukraińskiej pożyczki, którą spłaca teraz Polska. Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek alarmował na platformie X, że Polska zapłaciła już 102 miliony złotych, a kolejne kwoty będą wpłacane do 2027 roku. Informacja ta została szybko wykorzystana przez prawicowych polityków do ataków na rząd Donalda Tuska. Problem w tym, że zapomniano dodać, iż sprawa dotyczy porozumienia z 2023 roku, zgodnie z którym UE zapewniła krótkoterminową pomoc finansową dla Ukrainy. Spłatę odsetek ukraińskiego długu zadeklarowały też inne kraje członkowskie. Porozumienie zostało zawarte w czasie, gdy rządził rząd PiS i premier Mateusz Morawiecki. Warunki porozumienia nie były zresztą tajemnicą, komunikat w tej sprawie pojawił się na stronach rządowych w maju 2023 roku. – Morawiecki w imieniu Polski zobowiązał się spłacać odsetki od ukraińskiej pożyczki. To tyle, jeśli chodzi o fakty – przypomniał na platformie X Donald Tusk. Mateusz Morawiecki zobaczył ten wpis i… Oj, ciśnienie skoczyło. Można zawyrokować, że ten post podziałał na polityka PiS lepiej, niż podwójne espresso. Morawiecki w imieniu Polski zobowiązał się spłacać odsetki od ukraińskiej pożyczki. To tyle, jeśli chodzi o fakty. —

Morawiecki zobaczył TEN wpis Tuska i... Oj, ciśnienie podskoczyło, co za reakcja! „Milcz, łobuzie”

Oj, podskoczyło ciśnienie Mateuszowi Morawieckiemu! Wszystko przez wpis Donalda Tuska, w którym premier przypomniał o pewnej decyzji rządu PiS. – Milcz, łobuzie! – zagrzmiał w sieci Morawiecki.

W sieci pojawił się temat ukraińskiej pożyczki, którą spłaca teraz Polska. Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek alarmował na platformie X, że Polska zapłaciła już 102 miliony złotych, a kolejne kwoty będą wpłacane do 2027 roku. Informacja ta została szybko wykorzystana przez prawicowych polityków do ataków na rząd Donalda Tuska. Problem w tym, że zapomniano dodać, iż sprawa dotyczy porozumienia z 2023 roku, zgodnie z którym UE zapewniła krótkoterminową pomoc finansową dla Ukrainy. Spłatę odsetek ukraińskiego długu zadeklarowały też inne kraje członkowskie. Porozumienie zostało zawarte w czasie, gdy rządził rząd PiS i premier Mateusz Morawiecki. Warunki porozumienia nie były zresztą tajemnicą, komunikat w tej sprawie pojawił się na stronach rządowych w maju 2023 roku.

Morawiecki w imieniu Polski zobowiązał się spłacać odsetki od ukraińskiej pożyczki. To tyle, jeśli chodzi o fakty – przypomniał na platformie X Donald Tusk. Mateusz Morawiecki zobaczył ten wpis i… Oj, ciśnienie skoczyło. Można zawyrokować, że ten post podziałał na polityka PiS lepiej, niż podwójne espresso.

Gość, który w 2022 roku bał się pojechać do Kijowa nawet z obstawą, nie będzie mnie pouczał, co wtedy trzeba było robić. A teraz milcz, łobuzie! – zagrzmiał Morawiecki na platformie X. Do posta dorzucił zdjęcie Donalda Tuska, który wizytował halę produkcyjną MESKO w Skarżysku-Kamiennej.

Doucz się, bo na zdjęciu to nabój, a pocisk ma z ciebie cały internet – kpił Morawiecki. Nawiązał do nagrania Tuska, w którym ten mówił o produkcji pocisków w polskiej fabryce. Tusk zastosował słowo „pocisk” jako synonim „naboju”, ale to tylko część składowa naboju. Morawiecki jest więc niby tak skrupulatny, ale do meritum, czyli do sprawy ukraińskiej pożyczki, się nie odniósł. Warto też przypomnieć byłemu premierowi, że Donald Tusk może nie był w Kijowie w 2022 roku (nie pełnił zresztą wówczas żadnej funkcji publicznej), ale w 2019 roku, jako przewodniczący Rady Europejskiej, był wraz z Wołodymirem Zełenskim na samej linii frontu, w Donbasie.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz