Polityka i spoleczenstwo

Morawiecki zażartował jak wuj na weselu, Radio ZET stanowczo reaguje! "Niedopuszczalna manipulacja"

8 maja 2025, 10:46576 wyswietlen
Udostepnij:

Rafał Trzaskowski miał udzielić wywiadu Radiu Zet, ale problemem okazały się usterki techniczne. Całą sprawę jak wujek z wąsem skomentował Mateusz Morawiecki. Morawiecki niczym wujek na weselu W środę rano Radio Zet miało przeprowadzić wywiad online z Rafałem Trzaskowskim. Problemem okazały się usterki techniczne: o ile słyszeliśmy dziennikarza, tak prezydent Warszawy ani słowa w słuchawce nie słyszał. I nie byłoby problemu, gdyby nie to, w jak infantylny sposób zareagował na to wszystko Mateusz Morawiecki. – Zobaczcie Trzaskowskiego, kiedy ma mówić bez pomocy psychologa, trenera i zespołu PR – napisał na portalu społecznościowym X były premier. Zakpił sobie z tego, że kandydat KO na prezydenta przed debatą w TV w Końskich konsultował się z psycholog, która przygotowywała go do starcia z Nawrockim i innymi rywalami. Do postu dodał wideo, na którym widać i słychać, jak prowadzący zapytał Trzaskowskiego m.in. o to, czy obecna kampania wyborcza jest uczciwa i czy służby nie działają w tle przeciwko Karolowi Nawrockiemu. Do tego dziennikarz chciał się dowiedzieć od prezydenta Warszawy, jak dokładnie chce on wygrać II turę. Z powodu problemów technicznych Trzaskowski nie odpowiadał – a dokładniej: nic nie słyszeliśmy, w pewnym momencie polityk ruszył nawet ustami, ale nie dało się słyszeć ani sylaby. Ewidentnie

Morawiecki zażartował jak wuj na weselu, Radio ZET stanowczo reaguje! "Niedopuszczalna manipulacja"

Rafał Trzaskowski miał udzielić wywiadu Radiu Zet, ale problemem okazały się usterki techniczne. Całą sprawę jak wujek z wąsem skomentował Mateusz Morawiecki.

Morawiecki niczym wujek na weselu

W środę rano Radio Zet miało przeprowadzić wywiad online z Rafałem Trzaskowskim. Problemem okazały się usterki techniczne: o ile słyszeliśmy dziennikarza, tak prezydent Warszawy ani słowa w słuchawce nie słyszał. I nie byłoby problemu, gdyby nie to, w jak infantylny sposób zareagował na to wszystko Mateusz Morawiecki.

– Zobaczcie Trzaskowskiego, kiedy ma mówić bez pomocy psychologa, trenera i zespołu PR napisał na portalu społecznościowym X były premier. Zakpił sobie z tego, że kandydat KO na prezydenta przed debatą w TV w Końskich konsultował się z psycholog, która przygotowywała go do starcia z Nawrockim i innymi rywalami.

Do postu dodał wideo, na którym widać i słychać, jak prowadzący zapytał Trzaskowskiego m.in. o to, czy obecna kampania wyborcza jest uczciwa i czy służby nie działają w tle przeciwko Karolowi Nawrockiemu. Do tego dziennikarz chciał się dowiedzieć od prezydenta Warszawy, jak dokładnie chce on wygrać II turę. Z powodu problemów technicznych Trzaskowski nie odpowiadał – a dokładniej: nic nie słyszeliśmy, w pewnym momencie polityk ruszył nawet ustami, ale nie dało się słyszeć ani sylaby. Ewidentnie nie słyszał słów dziennikarza.

Radio odpowiada

Morawiecki zachował się jak wujek na weselu, który został w dawnych czasach i nie rozumie problemów dzisiejszego świata: starał się zakpić z Trzaskowskiego, z tego, że ten korzystał z usług psychologa, zupełnie jakby było to śmieszne. A przecież nie jest i świadczy jedynie o profesjonalizmie sztabu: eksperci od prowadzenia kampanii wyborczych nie kryją, że psycholodzy opracowują nawet portrety psychologiczne polityków, są ważnymi członkami sztabów. Co dalej? Żarty ze sportowców, że korzystają z psychologów? A może z uczniów, którzy coraz częściej sięgają po specjalistyczną pomoc? Wstyd, panie Morawiecki.

Samo Radio Zet odpowiedziało już byłemu premierowi, w mediach społecznościowych napisało o problemach technicznych, które miały miejsce w czasie rozmowy z Trzaskowskim. Potępiło też Morawieckiego za to, jak podszedł do tematu. – Wykorzystywanie tej niezamierzonej sytuacji w kampanii wyborczej jest niedopuszczalną manipulacją – czytamy we wpisie stacji radiowej.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz