Minister Żurek chce się spotkać z Nawrockim. Wszystko przez TĘ decyzję prezydenta. „Obawiam się, że…”
Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek ostrzega przed skutkami ostatniego weta prezydenta. I chce spotkać się z Karolem Nawrockim, by ratować sytuację. Waldemar Żurek ostrzega przed wetem Lex Kamilek Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy tzw. „Lex Kamilek”, którą rządzący chcieli uprościć procedury i zmniejszyć koszty związane ze zdobywaniem zaświadczenia o niekaralności. Zdaniem ministra sprawiedliwości utrudni to życie Polakom. Waldemar Żurek chce teraz spotkać się z byłym szefem IPN, by porozmawiać z nim o tym, co zrobił. Nowelizacja zakładała, że szkoły nie będą wymagały od rodziców i opiekunów zaświadczenia o niekaralności z KRK, a tylko oświadczenia składanego pod rygorem odpowiedzialności karnej, do tego znikał obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby: gdyby wszystko weszło w życie szkoła nie musiałaby np. dodatkowo weryfikować trenera, który został już sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy. Ogólnie chodziło o to, by było prościej – aż dziwne, że Nawrocki był na „nie”. – Ja z ubolewaniem witam kolejne weto prezydenta i obawiam się, że to będzie taki styl pracy prezydenta: każda ustawa, która ma ułatwić coś obywatelom, która ma poprawić to, co nasi poprzednicy źle przyjęli, te rozwiązania złe ma poprawić, ona będzie po prostu wetowana. Będziemy wszyscy ponosić tego typu konsekwencje – ostrzegł. Spotkanie z Nawrockim Żurek

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek ostrzega przed skutkami ostatniego weta prezydenta. I chce spotkać się z Karolem Nawrockim, by ratować sytuację.
Waldemar Żurek ostrzega przed wetem Lex Kamilek
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy tzw. „Lex Kamilek”, którą rządzący chcieli uprościć procedury i zmniejszyć koszty związane ze zdobywaniem zaświadczenia o niekaralności. Zdaniem ministra sprawiedliwości utrudni to życie Polakom. Waldemar Żurek chce teraz spotkać się z byłym szefem IPN, by porozmawiać z nim o tym, co zrobił.
Nowelizacja zakładała, że szkoły nie będą wymagały od rodziców i opiekunów zaświadczenia o niekaralności z KRK, a tylko oświadczenia składanego pod rygorem odpowiedzialności karnej, do tego znikał obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby: gdyby wszystko weszło w życie szkoła nie musiałaby np. dodatkowo weryfikować trenera, który został już sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy. Ogólnie chodziło o to, by było prościej – aż dziwne, że Nawrocki był na „nie”.
– Ja z ubolewaniem witam kolejne weto prezydenta i obawiam się, że to będzie taki styl pracy prezydenta: każda ustawa, która ma ułatwić coś obywatelom, która ma poprawić to, co nasi poprzednicy źle przyjęli, te rozwiązania złe ma poprawić, ona będzie po prostu wetowana. Będziemy wszyscy ponosić tego typu konsekwencje – ostrzegł.
Spotkanie z Nawrockim
Żurek zapowiedział, że chętnie spotka się z prezydentem, by nakłonić go do zmiany zdania i wyjaśnić mu, na czym dokładnie polega zmiana, bo Nawrocki chyba czegoś nie pojął.
– Chcieliśmy ją znowelizować w takim kierunku, żeby ułatwić życie rodzicom, dzieciom, szkołom, ale jednocześnie chronić dzieci. Niestety prezydent nie pochylił się nad tym. Będą teraz nadal kuriozalne sytuacje, że ktoś, kto jest funkcjonariuszem, żołnierzem, policjantem będzie musiał stać w długich kolejkach, żeby dostać zaświadczenie z rejestru karnego, że jest osobą niekaraną. Będzie chciał jechać na wycieczkę z klasą swojego dziecka i znowu będzie musiał ustawiać się w kolejce i płacić. Chcieliśmy też pewne grupy, które muszą odbywać chociażby praktyki w szkołach, grupę młodych ludzi, zwolnić z opłaty. To się niestety nie udało – wytłumaczył.
Źródło: se.pl
Udostepnij artykul
