Polityka i spoleczenstwo

Minister Sikorski dał do pieca, TE słowa wywołają wściekłość w Pałacu. „Może pan wetować”

17 lutego 2026, 09:13667 wyswietlen
Udostępnij:

Radosław Sikorski brutalnie sprowadził na ziemię Karola Nawrockiego. Szef MSZ stwierdził, że w pewnych sprawach żadne weta prezydenta nic nie dadzą.  — Tu argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy – stwierdził. Sikorski mówi o wizji polityki międzynarodowej PiS Radosław Sikorski wypowiedział się o ostatnim zamieszaniu dotyczącym polityki międzynarodowej: w kwestii Rady Pokoju Donalda Trumpa zachował pewną wstrzemięźliwość i powiedział, że stanowisko rządu zostało „krystalicznie zakomunikowane w zeszłym tygodniu”. — Zachowujemy wstrzemięźliwość, ale jeżeli prezydent zdecyduje się lecieć jako obserwator, to rząd stworzy wszelkie warunki logistyczne i inne — powiedział. Zakpił też z rzekomej sprawczości Karola Nawrockiego. — Pan prezydent mówi, że to jest potrzebne, żeby być przy stole i mieć ucho prezydenta. Podpowiadam, co w to ucho szepnąć. Po pierwsze to, żeby naciskać na agresora w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, a nie na ofiarę, żeby doprowadzić do sprawiedliwego pokoju. Po drugie, żeby nie prowadzić polityki uzbrajania Niemiec, a potem przekazywania ich pod władzę nacjonalistów niemieckich — podpowiadał prezydentowi. „Tu są potrzebne egzorcyzmy” Pojawiły się jednak też tematy metafizyczne: poszło o słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat programu SAFE. Prezes PiS wbija do głów swoich zwolenników, że skutków wdrożenia programu należy się bać. — Tu argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne

Minister Sikorski dał do pieca, TE słowa wywołają wściekłość w Pałacu. „Może pan wetować”

Radosław Sikorski brutalnie sprowadził na ziemię Karola Nawrockiego. Szef MSZ stwierdził, że w pewnych sprawach żadne weta prezydenta nic nie dadzą.  — Tu argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy – stwierdził.

Sikorski mówi o wizji polityki międzynarodowej PiS

Radosław Sikorski wypowiedział się o ostatnim zamieszaniu dotyczącym polityki międzynarodowej: w kwestii Rady Pokoju Donalda Trumpa zachował pewną wstrzemięźliwość i powiedział, że stanowisko rządu zostało „krystalicznie zakomunikowane w zeszłym tygodniu”. — Zachowujemy wstrzemięźliwość, ale jeżeli prezydent zdecyduje się lecieć jako obserwator, to rząd stworzy wszelkie warunki logistyczne i inne — powiedział.

Zakpił też z rzekomej sprawczości Karola Nawrockiego.

Pan prezydent mówi, że to jest potrzebne, żeby być przy stole i mieć ucho prezydenta. Podpowiadam, co w to ucho szepnąć. Po pierwsze to, żeby naciskać na agresora w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, a nie na ofiarę, żeby doprowadzić do sprawiedliwego pokoju. Po drugie, żeby nie prowadzić polityki uzbrajania Niemiec, a potem przekazywania ich pod władzę nacjonalistów niemieckich podpowiadał prezydentowi.

„Tu są potrzebne egzorcyzmy”

Pojawiły się jednak też tematy metafizyczne: poszło o słowa Jarosława Kaczyńskiego na temat programu SAFE. Prezes PiS wbija do głów swoich zwolenników, że skutków wdrożenia programu należy się bać. — Tu argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło. Przypominam, że Niemcy są naszym sojusznikiem — załamywał ręce Sikorski.

— [Prezes PiS] próbuje znowu szczuć na sąsiada, do którego trafia jedna czwarta jednego naszego eksportu i tak nienawidzi Unii Europejskiej, że nie potrafi przyznać, że Unia Europejska robi coś dobrego dla Polski — wskazał na cynizm Kaczyńskiego.

Racjonalnie tłumaczył też, dlaczego Niemcy nie potrzebują mechanizmu SAFE – sami jako kraj mają rating AAA, co oznacza, że mogą zadłużać się po niższym koszcie. — Natomiast także dzięki wiarygodności Niemiec mamy możliwość zaciągnięcia bardzo korzystnej pożyczki — dodał.

Ludzie w PiS chcą grać antyniemieckimi sentymentami i naciskać na prezydenta, by ten zawetował ustawę SAFE. — Z zacietrzewienia ideologicznego, bo im nie przechodzi przez gardło, że UE zrobiła coś dobrego dla Polski, teraz namawiają prezydenta do weta — ostrzegał Sikorski. — Ustawa nie jest ustawą o przyjęciu SAFE, jest ustawą o stworzeniu bardziej transparentnego wehikułu do przyjęcia SAFE. Panie prezydencie, może pan wetować, SAFE i tak wejdzie — podsumował.

Źródło: Onet.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz