Minister Kosiniak-Kamysz wyszedł do dziennikarzy i... TE słowa rozsierdzą Nawrockiego. "My to i tak..."
Jeśli Karol Nawrocki oglądał konferencję prasową Władysława Kosiniaka-Kamysz, musiało mu skoczyć ciśnienie. Wszystko przez stanowcze słowa szefa MON ws. programu SAFE. OSA startuje W czwartek przed południem Władysław Kosiniak-Kamysz i Cezary Tomczyk wzięli udział w konferencji prasowej. Powód? Podpisanie umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) w Warszawie. Będzie to instytucja, która ma działać jako centrum naukowo-przemysłowe integrujące wojsko, przemysł i środowisko naukowe. Jak informuje serwis defence24.pl „w projekt zaangażowane są wojskowe instytuty badawcze, IDEAS NCBR oraz Polska Grupa Zbrojeniowa. Liderem przedsięwzięcia został Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych”. – Ten proces jest po prostu długi, dlatego podjęliśmy decyzję o utworzeniu Ośrodka Systemów Autonomicznych – OSA, który dzisiaj startuje i ma takie zadanie, żeby jak najszybciej te wszystkie badania, które już trwają w instytucjach, te wszystkie odkrycia, które są udziałem małych firm, naukowców, pasjonatów, testować, dawać do testowania wojsku i wdrażać w masową produkcję, jeżeli spełniają nasze potrzeby i nasze oczekiwania – wyjaśniał w czwartek minister Władysław Kosiniak-Kamysz. „My to i tak zrealizujemy” – Program Polska Zbrojna nabiera rozpędu i będziemy go z determinacją realizować, bo buduje siłę polskiego przemysłu zbrojeniowego – dodawał szef MON. Wicepremier został też zapytany o program SAFE, a właściwie o weto Karola Nawrockiego, które wywołało ogromne poruszenie wśród

Jeśli Karol Nawrocki oglądał konferencję prasową Władysława Kosiniaka-Kamysz, musiało mu skoczyć ciśnienie. Wszystko przez stanowcze słowa szefa MON ws. programu SAFE.
OSA startuje
W czwartek przed południem Władysław Kosiniak-Kamysz i Cezary Tomczyk wzięli udział w konferencji prasowej. Powód? Podpisanie umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) w Warszawie. Będzie to instytucja, która ma działać jako centrum naukowo-przemysłowe integrujące wojsko, przemysł i środowisko naukowe. Jak informuje serwis defence24.pl „w projekt zaangażowane są wojskowe instytuty badawcze, IDEAS NCBR oraz Polska Grupa Zbrojeniowa. Liderem przedsięwzięcia został Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych”.
– Ten proces jest po prostu długi, dlatego podjęliśmy decyzję o utworzeniu Ośrodka Systemów Autonomicznych – OSA, który dzisiaj startuje i ma takie zadanie, żeby jak najszybciej te wszystkie badania, które już trwają w instytucjach, te wszystkie odkrycia, które są udziałem małych firm, naukowców, pasjonatów, testować, dawać do testowania wojsku i wdrażać w masową produkcję, jeżeli spełniają nasze potrzeby i nasze oczekiwania – wyjaśniał w czwartek minister Władysław Kosiniak-Kamysz.
„My to i tak zrealizujemy”
– Program Polska Zbrojna nabiera rozpędu i będziemy go z determinacją realizować, bo buduje siłę polskiego przemysłu zbrojeniowego – dodawał szef MON. Wicepremier został też zapytany o program SAFE, a właściwie o weto Karola Nawrockiego, które wywołało ogromne poruszenie wśród komentatorów, ekspertów i opinii publicznej. – My to i tak zrealizujemy. Bierzemy za to odpowiedzialność, zrealizujemy pomimo kamieni, które są rzucane i przeszkód, które są układane – powiedział Kosiniak-Kamysz.
To nie pierwszy raz w ostatnich dniach, gdy szef MON mówi jasno, co sądzi o wecie Nawrockiego. Ostatnio Kosiniak-Kamysz gościł w Telewizji Republika i nie omieszkał skrytykować prezydenta. – Weto jest po prostu złe, utrudnia modernizację polskiej armii. Nie rozumiem, dlaczego prezydent nie chce stać na czele pospolitego ruszenia zmian w polskiej armii – mówił wprost szef MON i dodawał, że „to my dyktowaliśmy warunki Brukseli, a nie Bruksela nam. To jest polski projekt”.
– Ja nie nazywam Karola Nawrockiego zdrajcą, nie używam takiego słowa. Za słowa innych kolegów z rządu nie odpowiadam, choć rozumiem ich emocje – mówił wicepremier i dodał na koniec, że oczekuje „przeproszenia od pana prezydenta za to, że zawetował tę ustawę i popełnił błąd”.
Źródło: Wp.pl
Udostepnij artykul
