Miller zaczął snuć szokujące teorie w TVN24, Kraśkę aż zatkało. "Nie poznaję pana"
Na wizji doszło do spięcia na linii Piotr Kraśko-były premier Leszek Miller. – Momentami pana nie poznaję, kiedy słyszę to, co pan mówi – nie krył zaskoczenia tym, co miało miejsce, dziennikarz. Miller szokuje Leszek Miller od lat jest na politycznej emeryturze, ale nadal chętnie chodzi do mediów i komentuje to, co dzieje się w kraju i na świecie. Coraz częściej szokuje. W „Faktach po Faktach” pojawił się temat wypowiedzi Pawła Kowala z Koalicji Obywatelskiej, który w TVN24 ostrzegał przed dezinformacją. – My jesteśmy świadkami takiego ataku propagandowego, że ja sobie tego od dawna nie przypominam. Widzę, że są osoby niemal zawodowo zajmujące się sianiem niepokoju – powiedział. Dopytany o kim dokładnie myśli wskazał na… Leszka Millera. – Jeżeli ktoś po udowodnionych przypadkach podpaleń, dywersji pisze, że Putin to tak w sumie nie bardzo atakuje państwa NATO, a kilka dni później jest atak dronowy, to ja z tego wyciągam wnioski – dodał. I właśnie ten wątek pociągnął Kraśko. – Przed chwilą szef SKW Jarosław Stróżyk powiedział, że nie ma wątpliwości, że za przypadkami podpalenia w Polsce stoją rosyjskie służby, które opłacały, inspirowały tych ludzi, którzy tego dokonali. Pan powiedział jakiś czas temu w Radiu ZET, że „kiedy dochodzi do podpalenia, to

Na wizji doszło do spięcia na linii Piotr Kraśko-były premier Leszek Miller. – Momentami pana nie poznaję, kiedy słyszę to, co pan mówi – nie krył zaskoczenia tym, co miało miejsce, dziennikarz.
Miller szokuje
Leszek Miller od lat jest na politycznej emeryturze, ale nadal chętnie chodzi do mediów i komentuje to, co dzieje się w kraju i na świecie. Coraz częściej szokuje.
W „Faktach po Faktach” pojawił się temat wypowiedzi Pawła Kowala z Koalicji Obywatelskiej, który w TVN24 ostrzegał przed dezinformacją. – My jesteśmy świadkami takiego ataku propagandowego, że ja sobie tego od dawna nie przypominam. Widzę, że są osoby niemal zawodowo zajmujące się sianiem niepokoju – powiedział. Dopytany o kim dokładnie myśli wskazał na… Leszka Millera. – Jeżeli ktoś po udowodnionych przypadkach podpaleń, dywersji pisze, że Putin to tak w sumie nie bardzo atakuje państwa NATO, a kilka dni później jest atak dronowy, to ja z tego wyciągam wnioski – dodał.
I właśnie ten wątek pociągnął Kraśko. – Przed chwilą szef SKW Jarosław Stróżyk powiedział, że nie ma wątpliwości, że za przypadkami podpalenia w Polsce stoją rosyjskie służby, które opłacały, inspirowały tych ludzi, którzy tego dokonali. Pan powiedział jakiś czas temu w Radiu ZET, że „kiedy dochodzi do podpalenia, to od razu się mówi, że to rosyjscy agenci, a może to ukraińscy agenci?”. Czy teraz, po tym, co powiedział pan generał, pan powie: „wierzę generałowi, niepotrzebnie to powiedziałem”? – powiedział.
Miller wyjaśnił, o co wcześniej mu chodziło. – Nie, oczywiście, że wierzę generałowi, ale z doświadczenia wiem, że dopóki nie ma tak zdecydowanej i kompetentnej wypowiedzi, to trzeba snuć rozmaite hipotezy – odparł.
Kraśko ciągnął temat i stwierdził, że „sugerowanie, że stoją za tym ukraińscy agenci narusza polską rację stanu„, na co Miller szybko się odciął. – Mnie się wydaje, że polską rację stanu narusza sam akt sabotażu, niezależnie kto jest autorem tego sabotażu – odgryzł się dziennikarzowi.
Dyskusja trwała dalej, Kraśko w pewnym momencie wręcz się załamał. – Momentami pana nie poznaję, kiedy słyszę to, co pan mówi – powiedział.
Kowal to agent Ukrainy?
Dziennikarz przypomniał też słowa Millera, który przekazał wcześniej, że „Kowal jest eksponentem interesów ukraińskich w Polsce, tak jak Kijów pragnie, żeby Polska włączyła się jak najszybciej do walki zbrojnej z Rosją”.
Miller nie chciał ciągnąć tego wątku. – No, ja nie mam czasu, żeby zajmować się panem Kowalem, tak jak się pan zajmuje. Ja nie mam żadnych uprzedzeń osobistych do pana Kowala – odpowiedział. – Nie mam żadnych uprzedzeń w stosunku do pana Kowala, przyjmuję, że pochodzimy od innej małpy i tyle – odpalił się nagle, po których to słowach zapadła w studiu niezręczna cisza.
Źródło: TVN24
Udostepnij artykul
