Polityka i spoleczenstwo

Michał Kamiński przerywa milczenie! Wyjaśnił, dlaczego Hołownia rozmawiał z PiS. „Nie byłoby spotkania, gdyby...”

28 lipca 2025, 14:15282 wyswietlen
Udostępnij:

Michał Kamiński przerwał milczenie! Wicemarszałek Senatu zabrał głos w sprawie spotkania Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim. – Czytam, że wracam do PiS. Śmieję się z tego – mówi. Kamiński przerywa milczenie Michał Kamiński był jednym z bohaterów afery, która wybuchła, gdy wyszło na jaw, że Szymon Hołownia spotykał się z Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu Adama Bielana. Rozpętała się polityczna burza, marszałek musiał gęsto się tłumaczyć, a Michał Kamiński… zniknął z horyzontu. Zawisły nad nim czarne chmury, koalicjanci domagali się, by pozbawić go stanowiska wicemarszałka Senatu. Kamiński odnalazł się na łamach „Gazety Wyborczej”. W obszernym artykule ujawnia dziennikarzowi gazety, Piotrowi Głuchowskiemu, kulisy kontrowersyjnego wydarzenia. Przede wszystkim – czy podał rękę Adamowi Bielanowi? – Owszem, podaliśmy – odparł Kamiński. Wicemarszałek Senatu kategorycznie jednak zaprzecza, by udział w spotkaniu z Bielanem i Kaczyńskim oznaczał jego powrót do Prawa i Sprawiedliwości. – Teraz czytam, że wracam do PiS. Śmieję się z tego. Na mnie wisiała jednoosobowa antypisowska większość w Senacie między 2019 a 2023 rokiem. PiS miał wtedy Sejm, prezydenta, rząd, spółki skarbowe – wszystko mogli mi dać – przypomina wicemarszałek Senatu. Podkreśla, że te oferty go „nie interesowały”. – Nie wróciłem do PiS w tamtym czasie i nie wrócę teraz. Nie byłoby spotkania u

Michał Kamiński przerywa milczenie! Wyjaśnił, dlaczego Hołownia rozmawiał z PiS. „Nie byłoby spotkania, gdyby...”

Michał Kamiński przerwał milczenie! Wicemarszałek Senatu zabrał głos w sprawie spotkania Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim. – Czytam, że wracam do PiS. Śmieję się z tego – mówi.

Kamiński przerywa milczenie

Michał Kamiński był jednym z bohaterów afery, która wybuchła, gdy wyszło na jaw, że Szymon Hołownia spotykał się z Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu Adama Bielana. Rozpętała się polityczna burza, marszałek musiał gęsto się tłumaczyć, a Michał Kamiński… zniknął z horyzontu. Zawisły nad nim czarne chmury, koalicjanci domagali się, by pozbawić go stanowiska wicemarszałka Senatu.

Kamiński odnalazł się na łamach „Gazety Wyborczej”. W obszernym artykule ujawnia dziennikarzowi gazety, Piotrowi Głuchowskiemu, kulisy kontrowersyjnego wydarzenia. Przede wszystkim – czy podał rękę Adamowi Bielanowi?

Owszem, podaliśmy – odparł Kamiński. Wicemarszałek Senatu kategorycznie jednak zaprzecza, by udział w spotkaniu z Bielanem i Kaczyńskim oznaczał jego powrót do Prawa i Sprawiedliwości.

Teraz czytam, że wracam do PiS. Śmieję się z tego. Na mnie wisiała jednoosobowa antypisowska większość w Senacie między 2019 a 2023 rokiem. PiS miał wtedy Sejm, prezydenta, rząd, spółki skarbowe – wszystko mogli mi dać – przypomina wicemarszałek Senatu. Podkreśla, że te oferty go „nie interesowały”.

Nie wróciłem do PiS w tamtym czasie i nie wrócę teraz. Nie byłoby spotkania u Adama, gdyby głupia Platforma nie zaczęła podważać wyniku wyborów – mówi dosadnie Michał Kamiński. – Chociaż wiem, że gdyby PiS przegrał, to też by podważał. Znam ich – dodaje senator. W rozmowie padło też pytanie o Jarosława Kaczyńskiego. Kamiński zauważył pewną zmianę w jego postawie.

Zauważyłem, że ostatnio stał się bardziej centrowy. Na przykład jednoznacznie potępia to, co wyprawia Grzegorz Braun – ocenia wicemarszałek.

Niestosowny ubiór?

O słynnych już spotkaniach opowiadał „Super Expressowi” Adam Bielan. Ujawnił ciekawą rzecz – podczas pierwszego spotkania Kaczyńskiego z Michałem Kamińskim, ten drugi zjawił się w – jego zdaniem – niestosownym stroju.

Muszę przyznać, że podczas wcześniejszego, dokładnie pierwszego spotkania u mnie w mieszkaniu, doszło do zaskakującego zdarzenia. Mianowicie, kiedy zobaczyłem u mnie w drzwiach Michała ubranego w dość … młodzieżowym stroju. Tak przyjechał na kolację z Jarosławem Kaczyńskim! Dlatego szybko z żoną pobiegliśmy do garderoby, żeby dać Michałowi poważniejszy ubiór, bo przecież w luźnym, młodzieżowym stroju na kolację z Jarosławem Kaczyńskim się nie przychodzi… – relacjonował dziennikarzom „Super Expressu” Bielan.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz