Polityka i spoleczenstwo

Mentzen zaczął mędrkować w sieci, minister Sikorski zgasił go jak zapałkę. "Polityka zagraniczna to nie tabliczka mnożenia"

26 sierpnia 2025, 12:45702 wyswietlen
Udostępnij:

Sławomir Mentzen ucieszył się na wieść o tym, że Karol Nawrocki odrzucił kolejny pakiet pomocowy dla Ukrainy. Radosław Sikorski wyjaśnił liderowi Konfederacji, dlaczego nie ma się z czego cieszyć. Dlaczego należy pomagać Ukrainie? Sławomir Mentzen jest jednym z tych polityków, którzy przyklaskują decyzji Karola Nawrockiego po tym, jak prezydent zawetował ustawę o pomocy Ukrainie w wojnie z Rosją. Prawicowy polityk z Torunia uważa, że państwo okupywane przez siły wroga powinno samo sobie finansować wszelkie kwestie związane z obronnością, w tym przesyłanie danych. – Jeśli Ukraina chce mieć Starlinka, to niech sobie za niego zapłaci. Nie widzę powodu, żebyśmy my mieli za to płacić. Pieniądze polskich podatników powinny iść na potrzeby Polaków! – napisał lider Konfederacji. Na to stwierdzenie zareagowało wielu polityków, którzy postanowili wyjaśnić Mentzenowi, dlaczego w interesie nas wszystkich jest to, aby Ukraińcy mieli środki na walkę z armią Władimira Putina. Minister spraw zagranicznych – Radosław Sikorski – przy okazji wbił szpilkę byłemu kandydatowi na prezydenta. – Pomagając Ukrainie trzymamy armię Putina z dala od naszych granic, co jest w interesie, także finansowym, polskiego podatnika. Polityka zagraniczna jest trudniejsza niż tabliczka mnożenia – napisał wicepremier. Pomagając Ukrainie trzymamy armię Putina zdala od naszych granic, co jest w interesie, także

Mentzen zaczął mędrkować w sieci, minister Sikorski zgasił go jak zapałkę. "Polityka zagraniczna to nie tabliczka mnożenia"

Sławomir Mentzen ucieszył się na wieść o tym, że Karol Nawrocki odrzucił kolejny pakiet pomocowy dla Ukrainy. Radosław Sikorski wyjaśnił liderowi Konfederacji, dlaczego nie ma się z czego cieszyć.

Dlaczego należy pomagać Ukrainie?

Sławomir Mentzen jest jednym z tych polityków, którzy przyklaskują decyzji Karola Nawrockiego po tym, jak prezydent zawetował ustawę o pomocy Ukrainie w wojnie z Rosją. Prawicowy polityk z Torunia uważa, że państwo okupywane przez siły wroga powinno samo sobie finansować wszelkie kwestie związane z obronnością, w tym przesyłanie danych. – Jeśli Ukraina chce mieć Starlinka, to niech sobie za niego zapłaci. Nie widzę powodu, żebyśmy my mieli za to płacić. Pieniądze polskich podatników powinny iść na potrzeby Polaków! – napisał lider Konfederacji.

Na to stwierdzenie zareagowało wielu polityków, którzy postanowili wyjaśnić Mentzenowi, dlaczego w interesie nas wszystkich jest to, aby Ukraińcy mieli środki na walkę z armią Władimira Putina. Minister spraw zagranicznych – Radosław Sikorski – przy okazji wbił szpilkę byłemu kandydatowi na prezydenta. Pomagając Ukrainie trzymamy armię Putina z dala od naszych granic, co jest w interesie, także finansowym, polskiego podatnika. Polityka zagraniczna jest trudniejsza niż tabliczka mnożenia – napisał wicepremier.

Następnie dodał, że z poniedziałkowej decyzji Karola Nawrockiego najbardziej cieszą się zwolennicy polityki rosyjskiego dyktatora. – Putinowscy propagandyści zachwyceni decyzjami o ograniczaniu pomocy dla Ukrainy i Ukraińców. Nie gratuluję – czytamy w innym z wpisów ministra.

Swoje trzy grosze do tej dyskusji postanowił dorzucić od siebie również znany publicysta  Aleksander Twardowski. – Człowieku, ale wiesz, że chyba lepiej, że opłacamy te Starlinki operujące w Ukrainie niż byśmy je mieli opłacać operujące nad linią frontu u nas? – napisał w odpowiedzi na wpis Mentzena.

Natomiast ekonomista i prezes Fundacji Wolności Gospodarczej – Marek Tatała – bez ogródek stwierdził, że Konfederacja działa na korzyść Rosji poprzez szerzenie antyukraińskiej narracji.To, co dla Konfederacji jest politycznym złotem, dla Kremla jest prezentem. Tylko gdzie w tym patriotyzm i polska racja stanu? – stwierdził.

Źródło: Wirtualna Polska

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz