Polityka i spoleczenstwo

Mecenas Giertych powiedział TO na antenie, Ziobro musiał się wściec. „Zetrze uśmieszek”

9 października 2025, 09:00174 wyswietlen
Udostępnij:

Roman Giertych zapowiedział, że „proces zetrze uśmieszek” z twarzy Zbigniewa Ziobry. Już sobie wyobrażamy minę byłego ministra sprawiedliwości, gdy słuchał tej wypowiedzi. Sprawa Pegasusa nabiera rumieńców Roman Giertych to żywy symbol walki z PiS. Choć blisko dwie dekady temu współtworzył rząd Jarosława Kaczyńskiego, od dawna nawołuje do ostrego rozliczenia ludzi z Nowogrodzkiej. I teraz będzie miał ku temu sposobność: sejmowa komisja śledcza ds. afery Pegasusa, zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobrę. O co chodzi? O to, że zdaniem posłów z komisji to Ziobro stał za zakupem, a potem wykorzystywaniem systemu Pegasus w Polsce. W praktyce program miał nie tylko pomagać w łapaniu przestępców, ale też inwigilowaniu posłów ówczesnej opozycji. A to już zdecydowany krok za daleko.  Giertych grozi Ziobrze palcem Wszystko skomentował teraz w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info Giertych, który skomentował słowa Ziobry – były minister sprawiedliwości jak na razie bagatelizuje to, co ma miejsce, a samą komisję śledczą określił mianem „teatrzyku”.  – Myślę, że proces, który szykuje się Zbigniewowi Ziobrze, zetrze uśmieszek z jego twarzy – zasugerował Giertych i potwierdził, że sprawa jest „megapoważna”. Giertych jest jedną z osób, które rzekomo były inwigilowane, więc ma niejako prywatny interes

Mecenas Giertych powiedział TO na antenie, Ziobro musiał się wściec. „Zetrze uśmieszek”

Roman Giertych zapowiedział, że „proces zetrze uśmieszek” z twarzy Zbigniewa Ziobry. Już sobie wyobrażamy minę byłego ministra sprawiedliwości, gdy słuchał tej wypowiedzi.

Sprawa Pegasusa nabiera rumieńców

Roman Giertych to żywy symbol walki z PiS. Choć blisko dwie dekady temu współtworzył rząd Jarosława Kaczyńskiego, od dawna nawołuje do ostrego rozliczenia ludzi z Nowogrodzkiej. I teraz będzie miał ku temu sposobność: sejmowa komisja śledcza ds. afery Pegasusa, zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobrę.

O co chodzi? O to, że zdaniem posłów z komisji to Ziobro stał za zakupem, a potem wykorzystywaniem systemu Pegasus w Polsce. W praktyce program miał nie tylko pomagać w łapaniu przestępców, ale też inwigilowaniu posłów ówczesnej opozycji. A to już zdecydowany krok za daleko. 

Giertych grozi Ziobrze palcem

Wszystko skomentował teraz w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info Giertych, który skomentował słowa Ziobry – były minister sprawiedliwości jak na razie bagatelizuje to, co ma miejsce, a samą komisję śledczą określił mianem „teatrzyku”. 

– Myślę, że proces, który szykuje się Zbigniewowi Ziobrze, zetrze uśmieszek z jego twarzy zasugerował Giertych i potwierdził, że sprawa jest „megapoważna”.

Giertych jest jedną z osób, które rzekomo były inwigilowane, więc ma niejako prywatny interes w tym, by wyjaśnić to, co działo się w czasach, gdy polskimi służbami zarządzali ludzie z PiS. – Sam, jako ofiara Pegasusa, mogę każdemu powiedzieć, że nikt nie chciałby znaleźć się w sytuacji, w której całe jego życie nagle trafia w ręce osób, które to przeglądają, podsłuchują i podglądają powiedział.Zaciągnięto wszystkie dane – SMS-y z dziesięciu lat mojego życia zawodowego, w czasie którego prowadziłem setki spraw, zarówno karnych, jak i politycznych. Interesowano się, co znamienne, wyłącznie wątkami politycznymi – opisał skalę tego, co miało miejsce w jego przypadku.

Pegasus to nowoczesne narzędzie szpiegowskie umożliwiające niejawne przejęcie kontroli nad smartfonami – pozwalało na podsłuchiwanie rozmów, przeglądanie wiadomości, monitorowanie położenia użytkownika oraz zdalne uruchamianie mikrofonu i kamery. Oprogramowanie opracowane przez izraelską firmę NSO Group miało służyć zwalczaniu terroryzmu i przestępczości zorganizowanej, jednak w rzeczywistości nierzadko bywało wykorzystywane przez władze państwowe do śledzenia dziennikarzy, polityków i przedstawicieli organizacji społecznych.

Źródło: TVP/YT, se.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz