Polityka i spoleczenstwo

Matecki nagle zaczął wykrzykiwać TO w stronę premiera. Riposta Tuska zmiotła go z planszy. "Bez aluzji, oczywiście"

12 czerwca 2025, 12:20835 wyswietlen
Udostępnij:

Donald Tusk musiał wysłuchać pokrzykiwania posła PiS. Dariusz Matecki zarzucał premierowi kłamstwa. Nie przewidział, że w ramach kontrataku oberwie mocną ripostą. Dariusz Matecki atakuje Tuska W środę w Sejmie ważyły się losy gabinetu Donalda Tuska: po przegranej w wyborach Rafała Trzaskowskiego premier postanowił zapytać posłów o to, czy chcą, by jego rząd nadal pełnił władzę. Odbyło się więc głosowanie nad wotum zaufania dla gabinetu, a wcześniej parlamentarzyści musieli wysłuchać przemowy szefa rządu. I to nie spodobało się posłowi PiS. Poszło dokładnie o sytuację w gospodarce morskiej – wtedy Dariusz Matecki, bo o nim mowa, zarzucił Tuskowi kłamstwo. Premier postanowił nie patyczkować się z krnąbrnym politykiem z Nowogrodzkiej. – Panie Matecki, niech pan usiądzie. Bez aluzji, oczywiście – odrzekł, co było nawiązaniem do faktu, że Matecki usłyszał zarzuty w sprawie afery dot. Funduszu Sprawiedliwości. Na tym orka się nie zakończyła: Tusk zaprezentował też dane związane z gospodarką morską i stwierdził, że „jest to dobra ilustracja nieustannej kampanii kłamstw polityków PiS”. – Porty o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej: Gdańsk, Gdynia, Szczecin i Świnoujście w 2024 roku osiągnęły rekordowy zysk netto w wysokości ponad 550 milionów złotych. To jest wzrost porównaniu do waszego ostatniego roku o 26 proc. – bronił się suchymi

Matecki nagle zaczął wykrzykiwać TO w stronę premiera. Riposta Tuska zmiotła go z planszy. "Bez aluzji, oczywiście"

Donald Tusk musiał wysłuchać pokrzykiwania posła PiS. Dariusz Matecki zarzucał premierowi kłamstwa. Nie przewidział, że w ramach kontrataku oberwie mocną ripostą.

Dariusz Matecki atakuje Tuska

W środę w Sejmie ważyły się losy gabinetu Donalda Tuska: po przegranej w wyborach Rafała Trzaskowskiego premier postanowił zapytać posłów o to, czy chcą, by jego rząd nadal pełnił władzę. Odbyło się więc głosowanie nad wotum zaufania dla gabinetu, a wcześniej parlamentarzyści musieli wysłuchać przemowy szefa rządu. I to nie spodobało się posłowi PiS. Poszło dokładnie o sytuację w gospodarce morskiej – wtedy Dariusz Matecki, bo o nim mowa, zarzucił Tuskowi kłamstwo.

Premier postanowił nie patyczkować się z krnąbrnym politykiem z Nowogrodzkiej. – Panie Matecki, niech pan usiądzie. Bez aluzji, oczywiście – odrzekł, co było nawiązaniem do faktu, że Matecki usłyszał zarzuty w sprawie afery dot. Funduszu Sprawiedliwości.

Na tym orka się nie zakończyła: Tusk zaprezentował też dane związane z gospodarką morską i stwierdził, że „jest to dobra ilustracja nieustannej kampanii kłamstw polityków PiS”. Porty o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej: Gdańsk, Gdynia, Szczecin i Świnoujście w 2024 roku osiągnęły rekordowy zysk netto w wysokości ponad 550 milionów złotych. To jest wzrost porównaniu do waszego ostatniego roku o 26 proc. – bronił się suchymi danymi.

Źródło to nie TikTok

Posłowie z PiS postanowili się nie poddać tak łatwo i założyli, że gdy przekrzyczą premiera, wyjdzie na ich! – Źródło to nie jest TikTok, ani aplikacja Mateckiego. To są statystyki firm – miażdżył ich narrację Tusk.

I to nie pomogło: furia parlamentarzystów z obozu Jarosława Kaczyńskiego trwała dalej, musiał w końcu interweniować sam Szymon Hołownia, który zwrócił się bezpośrednio do Mateckiego i zarzucił mu, że zakłóca obrady Sejmu.

Ostatecznie rząd Tuska ponownie otrzymał wotum zaufania, ale przed nim ciężkie dwa lata: wygrana Karola Nawrockiego tchnęła w PiS nadzieje na wygraną w czasie kolejnych wyborów do Sejmu i Senatu, co może pomóc Nowogrodzkiej w przejściu do kontrofensywy, a sam nowy prezydent będzie zapewne blokował wszelkie próby zmian prawa, jakie będzie chciał wprowadzać gabinet KO, Lewicy i Trzeciej Drogi.

Źródło: wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz