Macierewicz się doigrał, jest wniosek o uchylenie immunitetu! „Podstawą skierowania wniosku…”
Antoni Macierewicz czas beztroskiego łamania przepisów i działania według własnego sumienia ma najwyraźniej za sobą. Nad głową posła PiS zbiera się coraz więcej ciemnych chmur. Możliwe, że niebawem straci immunitet. Specjalista od zamachów w tarapatach Antoni Macierewicz, wieloletni działacz PiS oraz były minister obrony narodowej, zbiera żniwa swoich licznych działań, które nie zawsze były prowadzone zgodnie z prawem. Kilka miesięcy temu stracił prawo jazdy po tym, jak szalał na drogach, zasłaniając się przy okazji immunitetem, gdy chciano poddać go kontroli trzeźwości. Teraz dowiadujemy się, że bardzo możliwe, że i z tym drugim niebawem będzie musiał pożegnać. Jak poinformowano 4 lipca, Prokurator Generalny Adam Bodnar złożył na biurku Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szymona Hołowni wniosek o zezwolenie prokuraturze na postawienie Macierewicza przed sądem. Jeżeli niepokorny poseł miałby ponieść odpowiedzialność karną za swoje czyny, to najpierw musi zostać mu odebrany immunitet. Co istotne, 76-letniemu politykowi mogą zostać postawione zarzuty w sprawie działań dowodzonej przez niego Komisji Smoleńskiej. – Podstawą skierowania wniosku o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi są ustalenia dokonane na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w śledztwie Zespołu Śledczego nr 4 Prokuratury Krajowej, powołanego zarządzeniem Prokuratora Generalnego Adama Bodnara nr 48/2024 z dnia 8 listopada 2024 r. – napisano w oficjalnym komunikacie. Podejrzewa

Antoni Macierewicz czas beztroskiego łamania przepisów i działania według własnego sumienia ma najwyraźniej za sobą. Nad głową posła PiS zbiera się coraz więcej ciemnych chmur. Możliwe, że niebawem straci immunitet.
Specjalista od zamachów w tarapatach
Antoni Macierewicz, wieloletni działacz PiS oraz były minister obrony narodowej, zbiera żniwa swoich licznych działań, które nie zawsze były prowadzone zgodnie z prawem. Kilka miesięcy temu stracił prawo jazdy po tym, jak szalał na drogach, zasłaniając się przy okazji immunitetem, gdy chciano poddać go kontroli trzeźwości. Teraz dowiadujemy się, że bardzo możliwe, że i z tym drugim niebawem będzie musiał pożegnać.
Jak poinformowano 4 lipca, Prokurator Generalny Adam Bodnar złożył na biurku Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szymona Hołowni wniosek o zezwolenie prokuraturze na postawienie Macierewicza przed sądem. Jeżeli niepokorny poseł miałby ponieść odpowiedzialność karną za swoje czyny, to najpierw musi zostać mu odebrany immunitet. Co istotne, 76-letniemu politykowi mogą zostać postawione zarzuty w sprawie działań dowodzonej przez niego Komisji Smoleńskiej.
– Podstawą skierowania wniosku o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi są ustalenia dokonane na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w śledztwie Zespołu Śledczego nr 4 Prokuratury Krajowej, powołanego zarządzeniem Prokuratora Generalnego Adama Bodnara nr 48/2024 z dnia 8 listopada 2024 r. – napisano w oficjalnym komunikacie.
Podejrzewa się, że Macierewicz udając, że bada przyczyny katastrofy smoleńskiej, chcąc na siłę udowodnić wszystkim, że był to zamach bombowy, dopuścił się wielokrotnie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków jako funkcjonariusz publiczny. Wymienia się również takie przewinienia, jak podrabianie dokumentów oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach i ujawnienie osobom nieuprawnionym niejawnych informacji.
Prokurator Generalny @Adbodnar przekazał dzisiaj do Marszałka Sejmu RP wniosek o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła A. Macierewicza. ⬇️https://t.co/bnZsY8Tdxe
— Prokuratura (@PK_GOV_PL) July 4, 2025
– Z uwagi na chroniący posła Antoniego Macierewicza immunitet parlamentarny, wyrażenie zgody przez Sejm RP na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za czyn ścigany z oskarżenia publicznego warunkuje możliwość przedstawienia mu zarzutu popełnienia przestępstwa opisanego we wniosku i wykonania innych czynności procesowych z jego udziałem – przekazała Prokuratura Krajowa w opublikowanym komunikacie.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
