Polityka i spoleczenstwo

Łukaszenko w rosyjskich mediach zaczął mówić o Polsce. Wąsaty dyktator nie ma złudzeń. "Powiem szczerze"

16 września 2025, 13:20632 wyswietlen
Udostępnij:

Aleksander Łukaszenko w niezbyt ciepłych słowach wypowiedział się o Polsce w wywiadzie, jakiego udzielił jednemu z rosyjskich magazynów. Co takiego powiedział białoruski dyktator? „Nie jesteśmy Waszym wrogiem” Prezydent Białorusi – Aleksander Łukaszenko – rozmawiał niedawno z rosyjskim serwisem „Razwiedczik”. W pewnym momencie padło pytanie dotyczące Polski, odnośnie zmian na fotelu prezydenckim. Zapytano go, czy po tym, jak następcą Andrzeja Dudy został Karol Nawrocki, to czy jego zdaniem jest szansa na poprawę stosunku na linii Mińsk-Warszawa i odnowienia stosunków dyplomatycznych. Dyktator stwierdził natomiast, że nie widzi szans na ocieplenie relacji z Polską. – Powiem szczerze, nie mamy złudzeń w kwestii szybkiego wznowienia dialogu z Polską – odpowiedział. Podkreślił przy tym jedną rzecz. – Białorusini i Polacy nie są wrogami – stwierdził oraz dodał, że to strona polska od dłuższego czasu wysuwa wobec Białorusi jakieś „niezrozumiałe” i nieuzasadnione pretensje. To dość analogiczna narracja, jak ta, którą kilka dni temu przedstawił rzecznik Moskwy – Dmitrij Pieskow – odnośnie nalotu rosyjskich dronów nad polską przestrzeń powietrzną. Z jego słów wynikało, że to Kreml jest ofiarą wszystkich niesprawiedliwych pomówień ze strony europejskich elit. Łukaszenko stwierdził, że piłka jest po stronie Warszawy i w każdej chwili polska dyplomacja może wyjść z jakąś propozycją. – Jesteśmy otwarci na

Łukaszenko w rosyjskich mediach zaczął mówić o Polsce. Wąsaty dyktator nie ma złudzeń. "Powiem szczerze"

Aleksander Łukaszenko w niezbyt ciepłych słowach wypowiedział się o Polsce w wywiadzie, jakiego udzielił jednemu z rosyjskich magazynów. Co takiego powiedział białoruski dyktator?

„Nie jesteśmy Waszym wrogiem”

Prezydent Białorusi – Aleksander Łukaszenko – rozmawiał niedawno z rosyjskim serwisem „Razwiedczik”. W pewnym momencie padło pytanie dotyczące Polski, odnośnie zmian na fotelu prezydenckim. Zapytano go, czy po tym, jak następcą Andrzeja Dudy został Karol Nawrocki, to czy jego zdaniem jest szansa na poprawę stosunku na linii Mińsk-Warszawa i odnowienia stosunków dyplomatycznych.

Dyktator stwierdził natomiast, że nie widzi szans na ocieplenie relacji z Polską. – Powiem szczerze, nie mamy złudzeń w kwestii szybkiego wznowienia dialogu z Polską – odpowiedział. Podkreślił przy tym jedną rzecz. – Białorusini i Polacy nie są wrogami – stwierdził oraz dodał, że to strona polska od dłuższego czasu wysuwa wobec Białorusi jakieś „niezrozumiałe” i nieuzasadnione pretensje. To dość analogiczna narracja, jak ta, którą kilka dni temu przedstawił rzecznik Moskwy – Dmitrij Pieskow – odnośnie nalotu rosyjskich dronów nad polską przestrzeń powietrzną. Z jego słów wynikało, że to Kreml jest ofiarą wszystkich niesprawiedliwych pomówień ze strony europejskich elit.

Łukaszenko stwierdził, że piłka jest po stronie Warszawy i w każdej chwili polska dyplomacja może wyjść z jakąś propozycją. Jesteśmy otwarci na dialog. Powinniśmy budować mosty, a nie mury – zaznaczył.

Następnie poruszył temat konwencji ottawskiej, która zakazywała stosowania min przeciwpiechotnych oraz zwiększenie wydatków na obronność w krajach NATO. Polska oraz pozostałe kraje bałtyckie kilka lat temu wyszły z tej konwencji po tym, jak na granicy białoruskiej zaczęły napływać fale nielegalnych migrantów z Azji oraz Afryki. Łukaszenko przekonywał, że jego kraj nie ma wrogich zamiarów wobec innych państw Starego Kontynentu.Chcemy tam jeździć, ale traktorami, a nie czołgami – deklarował.

Jego słowa są jednak wyłącznie czczym gadaniem. Przypomnijmy, że w sierpniu prezydent Białorusi ujawnił, że „przygotowuje się do wojny, aby do niej nie doszło”. – Kiedy pomagaliśmy Rosji, powiedziałem do mojego starszego brata, mojego przyjaciela [Władimira Putina – red.]: 'Wiesz, ja to wszystko rozumiem, sytuacja jest taka – Polacy i inni szaleją. Potrzebuję mocnych argumentów. Musimy mieć na Białorusi broń jądrową’ – opowiadał w rozmowie z magazynem „Time”. Nie ufalibyśmy w „przyjacielskie intencje” kogoś, kto nazywa Putina swoim bratem. 

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz