Ogromny przelew na Nawrockiego, TAK legenda „Solidarności” pomaga kandydatowi PiS. „Nigdy nie żal mi pieniędzy"
Andrzej Gwiazda i jego żona, Joanna Duda-Gwiazda, przekazali na kampanię Karola Nawrockiego łączną kwotę 140 tys. zł. – Pieniądze są po to, żeby je wydawać – mówi małżonka działacza „Solidarności”. Andrzej Gwiazda – żywa legenda „Solidarności” Andrzej Gwiazda to żywa legenda wczesnej „Solidarności” – na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych był uznawany za jednego z liderów ówczesnej opozycji. Cała Polska usłyszała o nim 29 kwietnia 1978 r. gdy z Antonim Sokołowskim i Krzysztofem Wyszkowskim ogłosili deklarację Komitetu Założycielskiego Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Potem był współautorem 21 postulatów sierpniowych, po wprowadzeniu stanu wojennego był internowany, a następnie aresztowany. Po przemianach ustrojowych nie zrobił kariery politycznej, często też atakował Lecha Wałęsę, którego posądzał o byciem agentem SB. Nie lubi Wałęsy, wspiera Nawrockiego Chyba właśnie nieufność do Wałęsy sprawiła, że Gwiazdowie, Andrzej i jego żona, stanęli w ostatnich latach po stronie PiS – wiadomo, że przelali na konto Nowogrodzkiej ponad sto tysięcy złotych. Jakby tego było mało, wsparli teraz komitet wyborczy Karola Nawrockiego – łącznie wpłacili na rachunek kandydata na prezydenta aż 140 tysięcy złotych. Skąd taka hojność? Joanna Duda–Gwiazda twierdzi, że ona i jej mąż poczuli, że muszą spierać PiS, bo partia straciła subwencję budżetową. Do tego para wspiera Nawrockiego. – Kluczowe

Andrzej Gwiazda i jego żona, Joanna Duda-Gwiazda, przekazali na kampanię Karola Nawrockiego łączną kwotę 140 tys. zł. – Pieniądze są po to, żeby je wydawać – mówi małżonka działacza „Solidarności”.
Andrzej Gwiazda – żywa legenda „Solidarności”
Andrzej Gwiazda to żywa legenda wczesnej „Solidarności” – na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych był uznawany za jednego z liderów ówczesnej opozycji. Cała Polska usłyszała o nim 29 kwietnia 1978 r. gdy z Antonim Sokołowskim i Krzysztofem Wyszkowskim ogłosili deklarację Komitetu Założycielskiego Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Potem był współautorem 21 postulatów sierpniowych, po wprowadzeniu stanu wojennego był internowany, a następnie aresztowany. Po przemianach ustrojowych nie zrobił kariery politycznej, często też atakował Lecha Wałęsę, którego posądzał o byciem agentem SB.
Nie lubi Wałęsy, wspiera Nawrockiego
Chyba właśnie nieufność do Wałęsy sprawiła, że Gwiazdowie, Andrzej i jego żona, stanęli w ostatnich latach po stronie PiS – wiadomo, że przelali na konto Nowogrodzkiej ponad sto tysięcy złotych. Jakby tego było mało, wsparli teraz komitet wyborczy Karola Nawrockiego – łącznie wpłacili na rachunek kandydata na prezydenta aż 140 tysięcy złotych.
Skąd taka hojność? Joanna Duda–Gwiazda twierdzi, że ona i jej mąż poczuli, że muszą spierać PiS, bo partia straciła subwencję budżetową. Do tego para wspiera Nawrockiego. – Kluczowe jest jednak to, że popieramy Nawrockiego. Znamy go od lat. Jedynym miejscem w Gdańsku gdzie odbywały się patriotyczne wydarzenia było muzeum zarządzane właśnie przez Karola Nawrockiego – małżeństwo przekazało „Super Expressowi”.
Nie szkoda im tych pieniędzy? Przecież takie środki pozwoliłyby im przeżyć spokojnie sporo miesięcy? Gwiazdowie twierdzą, że jest coś ważniejszego od bogactwa. – Albo się popiera coś, bo się uważa, że jest słuszne, albo nie. Nigdy nie żal mi pieniędzy. Pieniądze są po to, żeby je wydawać – wyjaśniła mediom Joanna Duda–Gwiazda.
Skąd emeryci, którzy pracowali w stoczni, mają takie środki? Okazuje się, że wcale wygrali na loterii – po prostu dwa lata temu Sąd Najwyższy przyznał Andrzejowi Gwieździe 1,3 mln zł zadośćuczynienia i odszkodowania za jego aresztowanie na początku lat 80..
Źródło: se.pl
Udostepnij artykul
