Kuba Sienkiewicz zaśpiewał nową wersję "Kilera", TAK wypunktował Nawrockiego! "Oddaj zabawki, stań do ustawki" - CrowdMedia
Podczas koncertu na "Torwarze" Kuba Sienkiewicz wykonał zmienioną wersję utworu "Kiler", której bohaterem został Karol Nawrocki.

Podczas koncertu na „Torwarze” Kuba Sienkiewicz wykonał zmienioną wersję utworu „Kiler”, której bohaterem został Karol Nawrocki. Trudno o bardziej wymowną reakcję publiczności.
W środek tarczy
Kuba Sienkiewicz od lat funkcjonuje w polskiej popkulturze jako lider „Elektrycznych Gitar”. Autor takich przebojów jak „Co ty tutaj robisz” czy „Włosy” jak mało kto potrafi w swoich tekstach celnie podsumowywać i punktować – również to, co dzieje się w polskiej polityce. Mogliście już o tym zapomnieć, ale doskonale pamiętamy jak w 2016 r. zakpił w Opolu z PiS śpiewając o „Polsce w ruinie” i „wyklętym Kilerze”.
– Moje piosenki są obecne w mediach publicznych, ale nie jestem zapraszany na flagowe imprezy. To akurat dobrze się dla mnie składa. Mój żart słowno-muzyczny z Opola 2016 bardzo mi pomógł. Co prawda skrzynkę e-mailową miałem zalaną hejtem, ale to się szybko skończyło. Uwaga hejterów za chwilę przeniosła się na innych. Obecnie mam przyjazną widownię i ciekawe propozycje koncertowe. Powszechnie wiadomo, co myślę o państwie PiS – opowiadał w czerwcu 2023 r. w rozmowie z Onetem.
Dostało się Nawrockiemu!
Kuba Sienkiewicz powtórzył manewr ze zmienionym tekstem „Kilera” kilka miesięcy temu podczas koncertu Elektrycznych Gitar w hali „Torwar” w Warszawie. – Już tylko Kiler i tylko tyle, oddaj zabawki, stań do ustawki, do męskiej walki albo do pralki, zamień gangsterkę na kawalerkę, bo wyłudzenie jest jak zbawienie, nalot i pogrom zdradzieckim mordom, jak się należy, tak panie Jerzy, niech pan uwierzy, aj-aj… – zaśpiewał Sienkiewicz, co publiczność nagrodziła okrzykami i oklaskami.
W nowej wersji nie padło co prawda nazwisko Karola Nawrockiego, jednak trudno o jaśniejszy przekaz. Ówczesny kandydat PiS brał udział w ustawkach kiboli, dźwigał pralki podczas kampanii wyborczej, historię o mieszkaniu pana Jerzego znamy jak własną kieszeń.
– To już jest kolejna wersja zakończenia piosenki „Kiler”. Taka wersja płytowa, kiedy piosenka się ukazywała, czy do filmu, czy na płytę, była nieokreślona, miała zawsze otwartą formę w zakończeniu i można było tam, w zależności od kontekstu, coś wsadzać – wytłumaczył Kuba Sienkiewicz w „Fakcie”.
Źródło: Fakt.pl
Udostepnij artykul
