Ksiądz skrytykował Nawrockiego, Kempa nie odpuściła. Od razu wysmażyła swoją ripostę. „To dowód na to...”
Ksiądz Adam Boniecki skrytykował wystąpienie Karola Nawrockiego. Słowa księdza nie spodobały się politykom PiS, zareagowała m.in. Beata Kempa. Ksiądz skrytykował Nawrockiego Karol Nawrocki na początku stycznia wziął udział w kibicowskiej pielgrzymce na Jasną Górę. Wystąpienie prezydenta w dość stanowczych słowach skrytykował ksiądz Adam Boniecki, który uważa, że miejsce kultu nie powinno służyć do celów politycznych. – Jasna Góra jest częściowo upolityczniona – przyznał duchowny w rozmowie z „Faktem”. Jak podkreślił, „z pełnym przekonaniem organizuje się tam wydarzenia o charakterze politycznym”. – Polityka nie powinna przenikać się z Kościołem, to jest złe rozwiązanie. Wielokrotnie przekonaliśmy się, że takie połączenie nie służy Kościołowi i jego prawdziwej misji – ocenił ks. Boniecki. – Kościół ma za zadanie łączyć, a nie dzielić, i powinien stać ponad polityką – zaznaczył stanowczo. Podkreślił też, że Jasna Góra nie powinna być „miejscem na wiece polityczne, jaki dzisiaj zobaczyliśmy z prezydentem Nawrockim”. Słowa księdza nie spodobały się politykom PiS. Za klawiaturę z samego rana złapała Beata Kempa i opublikowała swoją ripostę na platformie X. – Jestem związana z moją Wiarą od 60 lat i nic tym nie zachwieje. Jeżeli nazwać politycznym wiecem – apel Pana Prezydenta o modlitwę za nieprzyjaciół i prześladowców – to dowód na to, że taka polityka ma

Ksiądz Adam Boniecki skrytykował wystąpienie Karola Nawrockiego. Słowa księdza nie spodobały się politykom PiS, zareagowała m.in. Beata Kempa.
Ksiądz skrytykował Nawrockiego
Karol Nawrocki na początku stycznia wziął udział w kibicowskiej pielgrzymce na Jasną Górę. Wystąpienie prezydenta w dość stanowczych słowach skrytykował ksiądz Adam Boniecki, który uważa, że miejsce kultu nie powinno służyć do celów politycznych.
– Jasna Góra jest częściowo upolityczniona – przyznał duchowny w rozmowie z „Faktem”. Jak podkreślił, „z pełnym przekonaniem organizuje się tam wydarzenia o charakterze politycznym”.
– Polityka nie powinna przenikać się z Kościołem, to jest złe rozwiązanie. Wielokrotnie przekonaliśmy się, że takie połączenie nie służy Kościołowi i jego prawdziwej misji – ocenił ks. Boniecki. – Kościół ma za zadanie łączyć, a nie dzielić, i powinien stać ponad polityką – zaznaczył stanowczo. Podkreślił też, że Jasna Góra nie powinna być „miejscem na wiece polityczne, jaki dzisiaj zobaczyliśmy z prezydentem Nawrockim”.
Słowa księdza nie spodobały się politykom PiS. Za klawiaturę z samego rana złapała Beata Kempa i opublikowała swoją ripostę na platformie X.
– Jestem związana z moją Wiarą od 60 lat i nic tym nie zachwieje. Jeżeli nazwać politycznym wiecem – apel Pana Prezydenta o modlitwę za nieprzyjaciół i prześladowców – to dowód na to, że taka polityka ma głęboki chrześcijański sens. Pięknej niedzieli życzę – napisała doradczyni prezydenta.
Jestem związana z moją Wiarą od 60 lat i nic tym nie zachwieje. Jeżeli nazwać politycznym wiecem – apel Pana Prezydenta o modlitwę za nieprzyjaciół i prześladowców – to dowód na to, że taka polityka ma głęboki chrześcijański sens. Pięknej niedzieli życzę. https://t.co/AKONrKL9nw
— Beata Kempa (@BeataKempa_MEP) January 11, 2026
Post na ten temat wysmażył też Przemysław Czarnek.
– Czcigodny Księże Marianinie. Gdyby Ksiądz mówił przynajmniej w 50% tak jak Pan Prezydent Karol Nawrocki dziś na Jasnej Górze, to byłby z tego pożytek. A poza tym, art. 25 ust. 2 Konstytucji RP gwarantuje każdemu, także Prezydentowi RP, prawo do głoszenia swoich przekonań światopoglądowych i religijnych także w życiu publicznym. Warto prawa przestrzegać – napisał kąśliwie polityk PiS.
Czcigodny Księże Marianinie. Gdyby Ksiądz mówił przynajmniej w 50% tak jak Pan Prezydent Karol Nawrocki dziś na Jasnej Górze, to byłby z tego pożytek. A poza tym, art. 25 ust. 2 Konstytucji RP gwarantuje każdemu, także Prezydentowi RP, prawo do głoszenia swoich przekonań… pic.twitter.com/LQPoovT1KB
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) January 10, 2026
Nawrocki mówi do kibiców
– Wiecie, że jestem jednym z was – mówił podczas przemówienia na Jasnej Górze Nawrocki. Przypominał, że brał udział w tym wydarzeniu w przeszłości, jako szef IPN, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej czy kandydat na prezydenta. Tak, pamiętamy wszyscy, jak „obywatelski” robił sobie wyborczą kampanię na Jasnej Górze.
– Stadionów nie dotknęła propaganda i chwilowe ideologiczne mody. (…) Udało nam się obronić to hasło, które przywołujemy: Bóg, Honor i Ojczyzna. Tak, chcemy aby Polska była normalna, aby była silna, aby Polska była bezpieczna, aby bezpieczne były nasze granice, aby była państwem dobrobytu bez nielegalnych imigrantów. To udało nam się wspólnie wygrać 1 czerwca także dzięki waszej odwadze – ekscytował się Nawrocki.
Co ciekawe, opowiadał też o „braciach, którzy nie widzą belki w swoim oku”, a chcą wyznaczać moralne standardy innym. Ale to chyba nie była samokrytyka.
Udostepnij artykul
