Polityka i spoleczenstwo

Kowalski usiadł w przedziale i od razu się poskarżył. Potem nadeszła TA riposta Giertycha. „Bałwan”

2 stycznia 2026, 10:01532 wyswietlen
Udostępnij:

Janusz Kowalski wyruszył 31 grudnia do Chełma, po drodze narzekał na to, w jakich warunkach musiał podróżować koleją. Spotkała go szybka riposta Romana Giertycha. – Obsługa pociągu otrzymała informację, że w biznesowym przedziale I klasy będzie jechał wyjątkowy bałwan – zakpił poseł KO. Janusz  Kowalski narzeka na warunki w pociągu Poseł PiS Janusz Kowalski wyruszył 31 grudnia do Chełma, by wziąć udział w sylwestrowej imprezie TV Republika. Niestety, podróż nie okazała się przyjemna – jak żalił się parlamentarzysta, w wagonie ktoś wyłączył ogrzewanie i w efekcie polityk musiał podróżować w kurtce i czapce. – Nie jest łatwo dojechać do Chełma [pociągiem] PKP Intercity na piękny Sylwester z TV Republika. Wagon nieogrzewany, nie ma nawet prądu. Trzeba siedzieć w czapce. Nie ma się co dziwić skoro kolejami zarządzają „fachowcy” z PSL – napisał w poście na portalu X. Warto dodać, że ponownie zaatakował PSL, którą to partię oskarża o to, że jest pośrednictwem pracy dla swoich działaczy. Niedawno krytykował w mediach Miłosza Motykę, obecnego ministra energii. Twierdził, że ten ostatni lekceważył protestujących przez święta górników z kopalni „Silesia”. – Facet, który niedawno skończył 30 lat [Motyka ma 33 lata – przyp. CM], który nigdy nie miał poważnej pracy, w ramach programu

Kowalski usiadł w przedziale i od razu się poskarżył. Potem nadeszła TA riposta Giertycha. „Bałwan”

Janusz Kowalski wyruszył 31 grudnia do Chełma, po drodze narzekał na to, w jakich warunkach musiał podróżować koleją. Spotkała go szybka riposta Romana Giertycha. – Obsługa pociągu otrzymała informację, że w biznesowym przedziale I klasy będzie jechał wyjątkowy bałwan – zakpił poseł KO.

Janusz  Kowalski narzeka na warunki w pociągu

Poseł PiS Janusz Kowalski wyruszył 31 grudnia do Chełma, by wziąć udział w sylwestrowej imprezie TV Republika. Niestety, podróż nie okazała się przyjemna – jak żalił się parlamentarzysta, w wagonie ktoś wyłączył ogrzewanie i w efekcie polityk musiał podróżować w kurtce i czapce.

– Nie jest łatwo dojechać do Chełma [pociągiem] PKP Intercity na piękny Sylwester z TV Republika. Wagon nieogrzewany, nie ma nawet prądu. Trzeba siedzieć w czapce. Nie ma się co dziwić skoro kolejami zarządzają „fachowcy” z PSL – napisał w poście na portalu X.

Warto dodać, że ponownie zaatakował PSL, którą to partię oskarża o to, że jest pośrednictwem pracy dla swoich działaczy. Niedawno krytykował w mediach Miłosza Motykę, obecnego ministra energii. Twierdził, że ten ostatni lekceważył protestujących przez święta górników z kopalni „Silesia”. – Facet, który niedawno skończył 30 lat [Motyka ma 33 lata – przyp. CM], który nigdy nie miał poważnej pracy, w ramach programu PSL-owskiego „Pierwsza praca dla działacza”, dostał ministerstwo energii. To przez niego w święta protestują górnicypowiedział w jednej z prawicowych stacji.

Giertych odpowiada

Na post posła PiS zareagował Roman Giertych, polityk KO. Postanowił brutalnie zakpić ze swojego kolegi z PiS: przeprosił go za „nieporozumienie” – PKP miało celowo wyłączyć ogrzewanie, gdyż obsługa otrzymała informację o tym, że maszyną będzie podróżował… „bałwan”.

– Proszę się nie gniewać. Zaszło nieporozumienie. Obsługa pociągu otrzymała informację, że w biznesowym przedziale I klasy będzie jechał wyjątkowy bałwan i wyłączyła ogrzewanie aby się nie roztopił – czytamy we wpisie Giertycha.

Kowalski nie odpowiedział na przytyk.

Całe szczęście, że zabawa w Chełmie w pełni zrekompensowała posłowi PiS ciężką podróż. Kilka godzin później wrzucił na swój profil na X post z video, na którym widać, jak świetnie kończy rok 2025.

Źródło: Roman Giertych/X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz