Polityka i spoleczenstwo

Kowalski przyszedł do prawicowej stacji i zaczął kpić z ministra. „Nigdy nie miał poważnej pracy”

30 grudnia 2025, 11:58622 wyswietlen
Udostępnij:

Janusz Kowalski poszedł do stacji wPolsce24 i postanowił wytknąć ministrowi Miłoszowi Motyce to, że ten jest za młody i nie ma dużego doświadczenia zawodowego. I kto to mówi? Kowalski atakuje Motykę Poseł PiS Janusz Kowalski atakuje w mediach Miłosza Motykę, obecnego ministra energii. Powód? Rzekome lekceważenie przez niego protestujących przez święta górników z kopalni „Silesia”. Do tego polityk z Nowogrodzkiej zarzuca swojemu koledze po fachu brak doświadczenia zawodowego. – Facet, który niedawno skończył 30 lat [Motyka ma 33 lata – przyp. CM], który nigdy nie miał poważnej pracy, w ramach programu PSL-owskiego „Pierwsza praca dla działacza”, dostał ministerstwo energii. To przez niego w święta protestują górnicy – nawiązał do protestów górników w kopalni „Silesia”. Następnie przeszedł do samozachwytów. – Ja to będę stosował, bo się fajnie zrymowało: „Pierwsza praca dla działacza”! – podkreślił Kowalski. 🗣️ „Patrzą na nas Polacy i oczekują kompetentnych ministrów! […] Tak wygląda patopaństwo Tuska!” – komentuje @JKowalski_posel w programie @EmiliaPob & @WBiedron mówią jak jest”. 📌Subskrybuj nasz kanał https://t.co/cby8MJUViN 📺#wPolsce24 | 🇵🇱#TuJestPolska pic.twitter.com/y13TvScUEu — wPolsce24 🇵🇱 #TuJestPolska (@wPolscepl) December 29, 2025 Przyganiał kocioł garnkowi! Motyka faktycznie od lat jest zawodowym politykiem. W 2019 r. został rzecznikiem prasowym PSL. 14 grudnia 2023 r. został powołany na stanowisko

Kowalski przyszedł do prawicowej stacji i zaczął kpić z ministra. „Nigdy nie miał poważnej pracy”

Janusz Kowalski poszedł do stacji wPolsce24 i postanowił wytknąć ministrowi Miłoszowi Motyce to, że ten jest za młody i nie ma dużego doświadczenia zawodowego. I kto to mówi?

Kowalski atakuje Motykę

Poseł PiS Janusz Kowalski atakuje w mediach Miłosza Motykę, obecnego ministra energii. Powód? Rzekome lekceważenie przez niego protestujących przez święta górników z kopalni „Silesia”. Do tego polityk z Nowogrodzkiej zarzuca swojemu koledze po fachu brak doświadczenia zawodowego. – Facet, który niedawno skończył 30 lat [Motyka ma 33 lata – przyp. CM], który nigdy nie miał poważnej pracy, w ramach programu PSL-owskiego „Pierwsza praca dla działacza”, dostał ministerstwo energii. To przez niego w święta protestują górnicy – nawiązał do protestów górników w kopalni „Silesia”.

Następnie przeszedł do samozachwytów. – Ja to będę stosował, bo się fajnie zrymowało: „Pierwsza praca dla działacza”! – podkreślił Kowalski.

Przyganiał kocioł garnkowi!

Motyka faktycznie od lat jest zawodowym politykiem. W 2019 r. został rzecznikiem prasowym PSL. 14 grudnia 2023 r. został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, odpowiedzialnego m.in. za kwestie energetyczne i związane z elektromobilnością. Z kolei 23 lipca 2025 r. Donald Tusk ogłosił, że będzie ministrem energii.

Czy biografia Kowalskiego znacznie różni się od tej Motyki? Nie! I on od najmłodszych lat działał głównie w polityce. W latach 2007–2008 pracował w Departamencie Dywersyfikacji Dostaw Nośników Energii w Ministerstwie Gospodarki oraz w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Od stycznia 2009 do 2010 r. był członkiem Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego w Kancelarii Prezydenta RP. W latach 2014–2015 pełnił funkcję wiceprezydenta Opola. Nieco wcześniej przez krótki okres był przedsiębiorcą.

Kolejne lata jego kariery to ponownie polityka – czy to w postaci pracy posła, ministra czy członka rady nadzorczej publicznej spółki. Szczytem jego kariery było powołanie go we wrześniu 2022 r. na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak więc widać, Kowalski jest jedną z ostatnich osób, które powinny komuś wypominać to, że nie mają typowego, rynkowego doświadczenia.

Źródło: wpolityce.pl, wPolsce24/X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz