Polityka i spoleczenstwo

Kosiniak Kamysz wyjaśnia, a Nawrocki swoje! W sieci burza z piorunami. "Nie chce mu się czytać"

12 grudnia 2025, 08:43784 wyswietlen
Udostępnij:

Prezydent Karol Nawrocki twierdzi, że nikt go nie poinformował o decyzji przekazania polskich myśliwców MiG-29 Ukrainie. – Nawrocki nie wie, co się dzieje u niego w kancelarii, bo mu się nie chce czytać papierów — skomentował jego słowa mecenas Roman Giertych. Nawrocki twierdzi, że nic nie wiedział W środę dowiedzieliśmy się od Władysława Kosiniaka-Kamysza, który stoi na czele resortu obrony, że nasz kraj chce przekazać Ukrainie myśliwce MiG-29, co nie spodobało się prezydentowi: Karol Nawrocki twierdzi, że nikt nie zapytał go o zdanie w tej sprawie. — Jeśli chodzi o MiG-i, muszę przyznać przy całej sympatii do premiera Kosiniaka-Kamysza, i podkreślając, że nasza współpraca wygląda dobrze w wielu zakresach, uspokajając też opinię publiczną, że z ministrem obrony narodowej w wielu sprawach dochodzimy do porozumienia, tutaj musiało się wkraść jakieś nieporozumienie. Ja takiej informacji nie miałem, potwierdzałem to jeszcze dzisiaj w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Taka informacja do mnie nie trafiła — stwierdził. Przecież mu mówiliśmy! Jego słowa wywołały lekki oburzenie u polityków z rządu. – Informacja na temat przekazania samolotów Ukrainie omawiana była kilkukrotnie w obecności przedstawiciela Prezydenta RP na komitecie bezpieczeństwa narodowego Rady Ministrów. W ostatnim czasie 16 września i 4 listopada — przekazał Kosiniak-Kamysz. Jego wersję potwierdził minister energii

Kosiniak Kamysz wyjaśnia, a Nawrocki swoje! W sieci burza z piorunami. "Nie chce mu się czytać"

Prezydent Karol Nawrocki twierdzi, że nikt go nie poinformował o decyzji przekazania polskich myśliwców MiG-29 Ukrainie. – Nawrocki nie wie, co się dzieje u niego w kancelarii, bo mu się nie chce czytać papierów — skomentował jego słowa mecenas Roman Giertych.

Nawrocki twierdzi, że nic nie wiedział

W środę dowiedzieliśmy się od Władysława Kosiniaka-Kamysza, który stoi na czele resortu obrony, że nasz kraj chce przekazać Ukrainie myśliwce MiG-29, co nie spodobało się prezydentowi: Karol Nawrocki twierdzi, że nikt nie zapytał go o zdanie w tej sprawie.

— Jeśli chodzi o MiG-i, muszę przyznać przy całej sympatii do premiera Kosiniaka-Kamysza, i podkreślając, że nasza współpraca wygląda dobrze w wielu zakresach, uspokajając też opinię publiczną, że z ministrem obrony narodowej w wielu sprawach dochodzimy do porozumienia, tutaj musiało się wkraść jakieś nieporozumienie. Ja takiej informacji nie miałem, potwierdzałem to jeszcze dzisiaj w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Taka informacja do mnie nie trafiła — stwierdził.

Przecież mu mówiliśmy!

Jego słowa wywołały lekki oburzenie u polityków z rządu. – Informacja na temat przekazania samolotów Ukrainie omawiana była kilkukrotnie w obecności przedstawiciela Prezydenta RP na komitecie bezpieczeństwa narodowego Rady Ministrów. W ostatnim czasie 16 września i 4 listopada — przekazał Kosiniak-Kamysz.

Jego wersję potwierdził minister energii Miłosz Motyka z PSL. – Gdybyście się w Kancelarii Prezydenta zainteresowali bezpieczeństwem państwa, rzetelną robotą i wymieniali ze sobą informacje, a nie zajmowali się stale politykierstwem, pluciem na rząd i szkodzeniem Polsce, to do prezydenta dotarłyby wszystkie informacje — zakpił.

Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak uważa z kolei, że prezydent i jego współpracownicy „albo kłamią z premedytacją, albo się ze sobą w ogóle nie kontaktują„, co ich „kompromituje”.

Roman Giertych wskazał na to, że prezydent po prostu nie panuje nad sytuacją. – Nawrocki nie wie, co się dzieje u niego w kancelarii, bo mu się nie chce czytać papierów — ostrzegł Polaków.

Pałac odpowiada

Prezydencki minister Marcin Przydacz broni swojego szefa i napisał w mediach społecznościowych, że „premier Kosiniak-Kamysz w ostrych słowach zarzuca [prezydentowi] kłamstwo”. – To bardzo nieładnie. Prezydent Nawrocki sam wprost wskazał, że nie był w tej sprawie ani konsultowany, ani informowany. Nie wiem, z kim wicepremier utrzymuje relacje i kogo informuje, ale najwyraźniej nie pana prezydenta — dodał.

Gen. Mirosław Bryś, zastępca szefa BBN, starał się wyjaśnić nieporozumienie. – Lakoniczne zdania dot. propozycji donacji sprzętu na Ukrainę padające podczas KBN nie można mylić z rzetelnym informowaniem prezydenta Nawrockiego o planach i zamiarach MON! — przekazał.

Dziś zresztą nie mówimy o żadnych konkretach: nie wiadomo kiedy i ile samolotów MiG-29 mamy przekazać Ukrainie. Warto dodać, że byłaby to transakcja wymienna: w zamian za myśliwce będziemy mieć dostęp do ukraińskich technologii dronowych i antydronowych.

Źródło: X, Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz