Polityka i spoleczenstwo

Kibice nie odpuszczają Ziobrze, znowu wulgarne transparenty. "Zamykanie ludzi było twoim celem..."

2 grudnia 2025, 18:38987 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro stał się niespodziewanie wrogiem kibiców na polskich stadionach. Wulgarnych transparentów przybywa i muszą dotykać polityka nawet jeśli widzi je z perspektywy Budapesztu. Ziobro połączył kibiców Całe PiS piało z zachwytu, gdy na meczach reprezentacji Polski kibice skandowali hasła uderzające w Donalda Tuska i polski rząd. Premier, który oglądał mecz z Litwą w Kownie na żywo, słuchał przyśpiewek typu „Donald matole, twój rząd obalą kibole” i innych, bardziej wulgarnych. Politycy PiS byli zachwyceni, od razu poszli w narrację, że prawdziwi patrioci pokazali, co sądzą o premierze. – Tu przede wszystkim nie o sport chodziło, tylko o całokształt tego, co się działo w ciągu ostatnich niecałych dwóch lat tylko i wyłącznie rządów Tuska, o czym mówiliśmy także na tej naszej demonstracji w sobotę – ekscytował się Przemysław Czarnek. On i jego koledzy przekonywali, że głos ze stadionów to głos przebudzonego, świadomego narodu. Ci sami politycy pochowali teraz głowy w piasek, bo środowiska kibicowskie wypisują kolejne wulgarne transparenty, których „bohaterem” stał się Zbigniew Ziobro. Najpierw pod koniec listopada kibice Cracovii wywiesili wulgarny transparent z hasłem „Koronnego stworzyłeś, za niewinność wielu wsadziłeś, karma wróciła, nowotwór zżera. Oto historia Ziobry k***y, c***a”. Nawiązali tym samym aż do 2006 roku, gdy Ziobro dokonał reformy

Kibice nie odpuszczają Ziobrze, znowu wulgarne transparenty. "Zamykanie ludzi było twoim celem..."

Zbigniew Ziobro stał się niespodziewanie wrogiem kibiców na polskich stadionach. Wulgarnych transparentów przybywa i muszą dotykać polityka nawet jeśli widzi je z perspektywy Budapesztu.

Ziobro połączył kibiców

Całe PiS piało z zachwytu, gdy na meczach reprezentacji Polski kibice skandowali hasła uderzające w Donalda Tuska i polski rząd. Premier, który oglądał mecz z Litwą w Kownie na żywo, słuchał przyśpiewek typu „Donald matole, twój rząd obalą kibole” i innych, bardziej wulgarnych. Politycy PiS byli zachwyceni, od razu poszli w narrację, że prawdziwi patrioci pokazali, co sądzą o premierze.

– Tu przede wszystkim nie o sport chodziło, tylko o całokształt tego, co się działo w ciągu ostatnich niecałych dwóch lat tylko i wyłącznie rządów Tuska, o czym mówiliśmy także na tej naszej demonstracji w sobotę – ekscytował się Przemysław Czarnek. On i jego koledzy przekonywali, że głos ze stadionów to głos przebudzonego, świadomego narodu. Ci sami politycy pochowali teraz głowy w piasek, bo środowiska kibicowskie wypisują kolejne wulgarne transparenty, których „bohaterem” stał się Zbigniew Ziobro.

Najpierw pod koniec listopada kibice Cracovii wywiesili wulgarny transparent z hasłem „Koronnego stworzyłeś, za niewinność wielu wsadziłeś, karma wróciła, nowotwór zżera. Oto historia Ziobry k***y, c***a”. Nawiązali tym samym aż do 2006 roku, gdy Ziobro dokonał reformy dotyczącej instytucji świadka koronnego. Później w Poznaniu, podczas meczu Lecha Poznań z Radomiakiem Radom (4:1), na trybunach stadionu Kolejorza zawisł kolejny nieprzychylny Ziobrze transparent.

– Ziobro parówo, oddaj Polakom miliony, w kryminale będziesz przec**lony – brzmiał napis na transparencie. Tutaj kibice nawiązali już do aktualnych wydarzeń. Prokuratura zamierza postawić Ziobrze 26 zarzutów związanych z nieprawidłowościami w dysponowaniu środkami z Funduszu sprawiedliwości. Sejm już uchylił mu immunitet, zgodził się też na zatrzymanie i areszt dla polityka PiS. Ten jednak przebywa na Węgrzech i nie zmierza póki co wracać do Polski.

Znowu wulgarne transparenty

Ziobrze dostało się też od kibiców podczas ostatniego meczu ligowego, w którym Motor Lublin zmierzył się u siebie z Legią Warszawa (1:1). Pod koniec drugiej połowy kibice gospodarzy wywiesili dwa transparenty, które brutalnie uderzyły w polityka PiS. Na pierwszym z nich widniał napis: „Zamykanie ludzi było twoim celem, teraz w hierarchii zostałeś cw***m”, na kolejnym mogliśmy przeczytać z kolei: „Tak kończy minister niesprawiedliwości, ch** ci w d**ę od nieproszonych gości”.

Czy taki przekaz nam się podoba? Jasne, że nie, to już zdecydowanie przekracza granice dobre smaku czy krytyki nawet najbardziej znienawidzonego polityka. Bardziej chodzi nam o brak konsekwencji na prawicy. Gdy kibice walili w Barbarę Nowacką czy Rafała Trzaskowskiego to byli cytowani z radością przez bohaterów PiS i Konfederacji. A teraz? Cichutko.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz