Kibic Mai Chwalińskiej przejął antenę TVN24! Nagle zwrócił się do premiera Tuska. "To jest mój apel" - CrowdMedia
Do nietypowej sytuacji doszło przed meczem Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą. Jeden z kibiców Polki zaskoczył na antenie podczas łączenia na żywo i wygłosił apel do Donadla Tuska.

Do nietypowej sytuacji doszło przed meczem Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą. Jeden z kibiców Polki zaskoczył na antenie TVN24 podczas łączenia na żywo i wygłosił apel do Donalda Tuska.
Cała Polska trzymała kciuki
W sobotnie popołudnie Maja Chwalińska zmierzyła się w finale French Open z Mirrą Andriejewą. Górą okazała się 19-letnia Rosjanka (już z orderem od Władimira Putina), która wygrała z Polką 6:3, 6:2, ale umówmy się – dla Chwalińskiej ten paryski finał, do którego przedzierała się z kwalifikacji, to gigantyczny sukces i milowy krok w karierze.
– Gratulacje dla Mirry. Jesteś niesamowita. Jesteś taka młoda i utalentowana. Gratulacje dla ciebie i teamu. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w przyszłości – mówiła po meczu Polka. Dziękowała organizatorom, wolontariuszom, dzieciom do podawania piłek, swojemu zespołowi oraz oczywiście kibicom, którzy tłumnie stawili się na paryskich kortach, by ją wspierać.
– Chciałbym podziękować kibicom, którzy przyszli nie tylko dzisiaj. Czułam waszą miłość i jestem bardzo wdzięczna. Szkoda, że nie zobaczyliście lepszego meczu, ale Mirra była lepsza. To jest jej wina – dodała żartobliwie.
I faktycznie, cała Polska żyła meczem Chwalińskiej, do Paryża zjechały też tłumy kibiców. Na miejscu były polskie media, w tym Paweł Łukasik z TVN24. Na kilkadziesiąt minut przed spotkaniem doszło do zabawnej sytuacji na antenie.
Kibic przejął antenę
– Zaczniemy od piosenki czy od apelu? – zagadnął Paweł Łukasik. Obok reportera zebrała się spora grupa kibiców Mai Chwalińskiej. – Od piosenki! – odpowiedział kibic w biało-czerwonym szaliku. Po chwili widzowie TVN24 wysłuchali przyśpiewki na cześć naszej tenisiski na melodię „Brown girl in the ring” zespołu Boney M. Po piosence dżentelmen w szaliku zaczął rozpływać się nad formą Polki.
– To będzie ogromny, wielki mecz. Chcę powiedzieć co jest najinstoniejsze. Ona gra piękny, inteligenty tenis. Gra 55 lat w ten cudowny sport. Skoro pan tutaj mnie załapał, to chcę powiedzieć… Panie premierze! Orlików starczy, teraz sukcesy w tenisie. Przy każdej szkole, szczególnie podstawowej i średniej tenis! To jest mój apel – podsumował kibic Mai Chwalińskiej i wrócił do intonowania piosenek.
– No to grubo poszło, apele do premiera na antenie – podsumował reporter TVN24.
Źródło: TVN24
Udostepnij artykul
