Sport

Kibic Mai Chwalińskiej przejął antenę TVN24! Nagle zwrócił się do premiera Tuska. "To jest mój apel" - CrowdMedia

6 czerwca 2026, 12:270 wyswietlen
Udostępnij:

Do nietypowej sytuacji doszło przed meczem Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą. Jeden z kibiców Polki zaskoczył na antenie podczas łączenia na żywo i wygłosił apel do Donadla Tuska.

Kibic Mai Chwalińskiej przejął antenę TVN24! Nagle zwrócił się do premiera Tuska. "To jest mój apel" - CrowdMedia

Do nietypowej sytuacji doszło przed meczem Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą. Jeden z kibiców Polki zaskoczył na antenie TVN24 podczas łączenia na żywo i wygłosił apel do Donalda Tuska.

Cała Polska trzymała kciuki

W sobotnie popołudnie Maja Chwalińska zmierzyła się w finale French Open z Mirrą Andriejewą. Górą okazała się 19-letnia Rosjanka (już z orderem od Władimira Putina), która wygrała z Polką 6:3, 6:2, ale umówmy się – dla Chwalińskiej ten paryski finał, do którego przedzierała się z kwalifikacji, to gigantyczny sukces i milowy krok w karierze.

Gratulacje dla Mirry. Jesteś niesamowita. Jesteś taka młoda i utalentowana. Gratulacje dla ciebie i teamu. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w przyszłości – mówiła po meczu Polka. Dziękowała organizatorom, wolontariuszom, dzieciom do podawania piłek, swojemu zespołowi oraz oczywiście kibicom, którzy tłumnie stawili się na paryskich kortach, by ją wspierać.

Chciałbym podziękować kibicom, którzy przyszli nie tylko dzisiaj. Czułam waszą miłość i jestem bardzo wdzięczna. Szkoda, że nie zobaczyliście lepszego meczu, ale Mirra była lepsza. To jest jej wina – dodała żartobliwie.

I faktycznie, cała Polska żyła meczem Chwalińskiej, do Paryża zjechały też tłumy kibiców. Na miejscu były polskie media, w tym Paweł Łukasik z TVN24. Na kilkadziesiąt minut przed spotkaniem doszło do zabawnej sytuacji na antenie.

Kibic przejął antenę

– Zaczniemy od piosenki czy od apelu? – zagadnął Paweł Łukasik. Obok reportera zebrała się spora grupa kibiców Mai Chwalińskiej. – Od piosenki! – odpowiedział kibic w biało-czerwonym szaliku. Po chwili widzowie TVN24 wysłuchali przyśpiewki na cześć naszej tenisiski na melodię „Brown girl in the ring” zespołu Boney M. Po piosence dżentelmen w szaliku zaczął rozpływać się nad formą Polki.

– To będzie ogromny, wielki mecz. Chcę powiedzieć co jest najinstoniejsze. Ona gra piękny, inteligenty tenis. Gra 55 lat w ten cudowny sport. Skoro pan tutaj mnie załapał, to chcę powiedzieć… Panie premierze! Orlików starczy, teraz sukcesy w tenisie. Przy każdej szkole, szczególnie podstawowej i średniej tenis! To jest mój apel – podsumował kibic Mai Chwalińskiej i wrócił do intonowania piosenek.

– No to grubo poszło, apele do premiera na antenie – podsumował reporter TVN24.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz