Polityka i spoleczenstwo

Kamery wszystko uchwyciły! Trump dostał pytanie o rosyjskie drony nad Polską i... Zaskakująca reakcja prezydenta USA [WIDEO]

10 września 2025, 08:00887 wyswietlen
Udostępnij:

Donald Trump został zapytany o sprawę rosyjskich dronów w Polsce. Jego reakcja… dziwi. Trump dowiaduje się o dronach w Polsce O tym, że w nocy rosyjskie drony znalazły się na terenie Polski, mówi dziś niemal cały świat. Donald Trump zapewne dowiedział się o tym jako jeden z pierwszych. Zastanawia tylko jego reakcja o pytania dziennikarzy o tę sprawę. Amerykańska dziennikarka Kellie Meyer zapytała prezydenta USA o to, co sądzi o tym, że rosyjskie drony wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną. Trump wychodził w tym momencie z restauracji w Waszyngtonie. Jego reakcja jednak zastanawia: po prostu nic nie odpowiedział na pytanie! President Trump just left the restaurant in DC. One reporter asked: “What do you have to say to the court ruling that you can’t fire Lisa Cook?” I asked about reports tonight of Russian drones in Poland’s airspace. He didn’t answer either. pic.twitter.com/REjWLvPzGN — Kellie Meyer (@KellieMeyerNews) September 10, 2025 Sekretarz stanu i doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych Marco Rubio był bardziej rozmowny, ale też mało konkretny: poinformował tylko, że USA wiedzą o tym, co się stało. Znamy też pierwsze reakcje NATO. Powołując się na źródła w Sojuszu, agencja Reutera podała, że wstępne dane wskazują, iż incydent w Polsce

Kamery wszystko uchwyciły! Trump dostał pytanie o rosyjskie drony nad Polską i... Zaskakująca reakcja prezydenta USA [WIDEO]

Donald Trump został zapytany o sprawę rosyjskich dronów w Polsce. Jego reakcja… dziwi.

Trump dowiaduje się o dronach w Polsce

O tym, że w nocy rosyjskie drony znalazły się na terenie Polski, mówi dziś niemal cały świat. Donald Trump zapewne dowiedział się o tym jako jeden z pierwszych. Zastanawia tylko jego reakcja o pytania dziennikarzy o tę sprawę.

Amerykańska dziennikarka Kellie Meyer zapytała prezydenta USA o to, co sądzi o tym, że rosyjskie drony wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną. Trump wychodził w tym momencie z restauracji w Waszyngtonie. Jego reakcja jednak zastanawia: po prostu nic nie odpowiedział na pytanie!

Sekretarz stanu i doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych Marco Rubio był bardziej rozmowny, ale też mało konkretny: poinformował tylko, że USA wiedzą o tym, co się stało.

Znamy też pierwsze reakcje NATO. Powołując się na źródła w Sojuszu, agencja Reutera podała, że wstępne dane wskazują, iż incydent w Polsce był celowym wtargnięciem rosyjskich dronów. Nie jest jednak traktowany przez NATO jako atak na Polskę. Premier Donald Tusk ogłosił, że Polska będzie chciała uruchomić artykuł 4. NATO. Mówi on o tym, że kraje członkowskie NATO będą się wspólnie konsultowały, gdy zdaniem któregokolwiek z nich zagrożona jest jego integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo.

Gra Rosji

Jak oceniać to, co się dzieje? Czy Rosja właśnie wypowiedziała nam wojnę? Nie, chodzi o coś innego.

Obecne wydarzenia to element szerszej strategii Kremla, która polega na systematycznym testowaniu odporności Polski i całego NATO.  Chodzi o zmniejszenie zaufania do sojuszu, stworzenie wrażenia, że ten nie jest w stanie skutecznie bronić sojuszników, a Polska ma trudności nawet w walce z kilkunastoma dronami.

Do tego przy ostatnim nalocie sprawdzono szybkość reakcji obrony powietrznej Polski. Takie akcje dostarczają Rosjanom cenne informacje o czasie reakcji, wykorzystanych systemach i współpracy Polski z jej sojusznikami.

W kontekście ostatnich rozmów Władimira Putina z Trumpem była to też demonstracja wobec USA – Amerykanie mówili o możliwej ochronie nieba nad Ukrainą, więc Kreml wysyła im jasny sygnał: Polska nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa nawet własnej przestrzeni powietrznej, a tym bardziej potencjalnie stacjonującym tu samolotom USA, które miałyby chronić Kijów.

Po prostu Rosjanie chcą pokazać, że i NATO, i Amerykanie nie są w stanie chronić sojuszników, a więc potrzebne jest włączenie Moskwy do europejskiego systemu bezpieczeństwa. A to oznacza ogromne poszerzenie strefy wpływów Kremla i de facto powrót do sytuacji geopolitycznej sprzed 1989 r.

Źródło: Onet.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz