Kaczyński zwyzywał ludzi, a poseł PiS jeszcze go broni. I dokłada do pieca! "To bydło"
Jarosław Kaczyński przeszedł samego siebie i rzucał obelgami wobec osób, które protestują przy okazji miesięcznic smoleńskich. Poseł PiS zaognił sprawę i nazwał aktywistów „bydłem”. Ostre słowa prezesa W niedzielę Jarosław Kaczyński przemawiał na kolejnej miesięcznicy smoleńskiej i jak zawsze nie obyło się bez kontrowersji. To cykliczne wydarzenie, organizowane przez szefa PiS od ponad 15 lat, gromadzi wokół siebie tyle samo zwolenników, co oponentów. Wobec tych drugich prezes nie miał żadnej litości podczas wygłaszanego przemówienia. Otwarcie nazwał ich „śmieciami”. – Jak co miesiąc mamy tutaj zbiór śmieci po służbie bezpieczeństwa i mamy jednocześnie prawdę o tym, co stało się już przeszło 15 lat temu – stwierdził Kaczyński w odpowiedzi na skandowane słowa „kłamca” przez osoby protestujące. – Niestety, my na razie mamy taki rząd i takie służby, które nie wykonują swoich obowiązków, ale już niedługo przyjdzie czas, że ci ludzie znajdą się tam, gdzie ich miejsce, to znaczy w więzieniach, a władza Polski będzie realizowała polskie interesy – groził. Słowa Kaczyńskiego zdecydowanie mają prawo budzić kontrowersje, ponieważ grożenie więzieniem wobec osób protestujących zahacza już o reżimowe praktyki. Działacze Nowogrodzkiej się tym zupełnie nie przejmują. Poseł PiS – Paweł Jabłoński – gościł tego dnia w programie „Graffiti” emitowanym przez Polsat News, gdzie

Jarosław Kaczyński przeszedł samego siebie i rzucał obelgami wobec osób, które protestują przy okazji miesięcznic smoleńskich. Poseł PiS zaognił sprawę i nazwał aktywistów „bydłem”.
Ostre słowa prezesa
W niedzielę Jarosław Kaczyński przemawiał na kolejnej miesięcznicy smoleńskiej i jak zawsze nie obyło się bez kontrowersji. To cykliczne wydarzenie, organizowane przez szefa PiS od ponad 15 lat, gromadzi wokół siebie tyle samo zwolenników, co oponentów. Wobec tych drugich prezes nie miał żadnej litości podczas wygłaszanego przemówienia. Otwarcie nazwał ich „śmieciami”.
– Jak co miesiąc mamy tutaj zbiór śmieci po służbie bezpieczeństwa i mamy jednocześnie prawdę o tym, co stało się już przeszło 15 lat temu – stwierdził Kaczyński w odpowiedzi na skandowane słowa „kłamca” przez osoby protestujące. – Niestety, my na razie mamy taki rząd i takie służby, które nie wykonują swoich obowiązków, ale już niedługo przyjdzie czas, że ci ludzie znajdą się tam, gdzie ich miejsce, to znaczy w więzieniach, a władza Polski będzie realizowała polskie interesy – groził.
Słowa Kaczyńskiego zdecydowanie mają prawo budzić kontrowersje, ponieważ grożenie więzieniem wobec osób protestujących zahacza już o reżimowe praktyki. Działacze Nowogrodzkiej się tym zupełnie nie przejmują. Poseł PiS – Paweł Jabłoński – gościł tego dnia w programie „Graffiti” emitowanym przez Polsat News, gdzie bronił wypowiedzi Kaczyńskiego.
– To jest bydło, takie jest moje określenie tych ludzi – dodał od siebie. – To, że w centrum Warszawy pod okiem policji, pod okiem służb, rządu Tuska, który tak naprawdę cieszy się z tego, że ta grupa tam jest, oni miesiąc w miesiąc obrażają ofiary katastrofy smoleńskiej, obrażają ludzi, którzy przychodzą tam się pomodlić. Nikt z tymi ludźmi nie jest w stanie nic zrobić i teraz nagle to oni są ofiarami? Stanowczo przeciwko takiemu podejściu protestuję, nie zgadzam się z tym – podsumował.
.@paweljablonski_: Nie nazwę tych, którzy przeszkadzają przy miesięcznicach „śmieciami”, ale bydłem. Mamy grubą skórę jako politycy, ale proszę się nie dziwić, że na tę nienawiść jest reakcja. @marcinfijolek
Całość rozmowy: https://t.co/UqpQQribkz pic.twitter.com/5PfrkjcIrm
— Graffiti_PN (@Graffiti_PN) August 11, 2025
#Siódemka
Kolejna miesięcznica paranoi smoleńskiej.
Dla @OficjalnyJK ludzie to „śmieci”.
Relacja @KomosaZbigniew.pic.twitter.com/cgIJEt2Mrh— Obywatele RP Kielce – Piotr Fijałkowski (@ObywateleRPKiel) August 10, 2025
Weźmy jednak pod uwagę, że miesięcznice smoleńskie to nie są wyłącznie wydarzenia upamiętniające ofiary katastrofy z 2010 roku. Kaczyński regularnie wykorzystuje tę okazję do atakowania swoich przeciwników politycznych. W trakcie minionych „edycji” często komentował różne wydarzenia, aby umocnić poparcie w wyborach dla Karola Nawrockiego i krytykował Rafała Trzaskowskiego.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
