Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński zignorował exposé Sikorskiego i nie usłyszał TYCH słów. Tusk od razu uderzył w prezesa! „Do nich kierowane”

26 lutego 2026, 10:11816 wyswietlen
Udostępnij:

Jarosław Kaczyński nie pojawił się na exposé Radosława Sikorskiego. Donald Tusk przytoczył słowa wicepremiera, które powinien usłyszeć prezes PiS. Tusk uderza w Kaczyńskiego i spółkę Czwartkowe posiedzenie Sejmu rozpoczęło się od exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Wystąpienia słuchali premier Donald Tusk i ministrowie, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, obecny był też prezydent Karol Nawrocki. A kogo nie było? Jarosława Kaczyńskiego i jego świty. Duża część polityków PiS zlekceważyła swoje obowiązki i uznała, że nie będzie słuchać tego, co mówił Sikorski. A szkoda, bo Sikorski mówił dużo o rosyjskim zagrożeniu i znaczeniu Unii Europejskiej. Ostrzegał przed polexitem i krytykował opozycję za skrajną antyniemieckość. – Bardzo mocne, dobre i mądre słowa na temat Ukrainy, Europy oraz naszych relacji z sojusznikami. To jest dokładnie to, o co dziś chodzi w Polsce, Europie i na świecie: żeby trzeźwo, mądrze i rozsądnie oceniać, co jest ważne i bezpieczne dla Polski, Europy i całego zachodniego świata – tak ocenił wystąpienie Radosława Sikorskiego Donald Tusk. – Minister Sikorski nie zostawił najmniejszych wątpliwości co do strategicznego kierunku, w jakim Polska podąża. Silna Polska, Polska liderem w tej części Europy, Polska w zjednoczonej Europie. Polska lojalnym sojusznikiem wobec Ameryki, ale nie naiwnym – dodał. Premier nie ma wątpliwości,

Kaczyński zignorował exposé Sikorskiego i nie usłyszał TYCH słów. Tusk od razu uderzył w prezesa! „Do nich kierowane”

Jarosław Kaczyński nie pojawił się na exposé Radosława Sikorskiego. Donald Tusk przytoczył słowa wicepremiera, które powinien usłyszeć prezes PiS.

Tusk uderza w Kaczyńskiego i spółkę

Czwartkowe posiedzenie Sejmu rozpoczęło się od exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Wystąpienia słuchali premier Donald Tusk i ministrowie, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, obecny był też prezydent Karol Nawrocki. A kogo nie było? Jarosława Kaczyńskiego i jego świty. Duża część polityków PiS zlekceważyła swoje obowiązki i uznała, że nie będzie słuchać tego, co mówił Sikorski.

A szkoda, bo Sikorski mówił dużo o rosyjskim zagrożeniu i znaczeniu Unii Europejskiej. Ostrzegał przed polexitem i krytykował opozycję za skrajną antyniemieckość.

Bardzo mocne, dobre i mądre słowa na temat Ukrainy, Europy oraz naszych relacji z sojusznikami. To jest dokładnie to, o co dziś chodzi w Polsce, Europie i na świecie: żeby trzeźwo, mądrze i rozsądnie oceniać, co jest ważne i bezpieczne dla Polski, Europy i całego zachodniego świata – tak ocenił wystąpienie Radosława Sikorskiego Donald Tusk. – Minister Sikorski nie zostawił najmniejszych wątpliwości co do strategicznego kierunku, w jakim Polska podąża. Silna Polska, Polska liderem w tej części Europy, Polska w zjednoczonej Europie. Polska lojalnym sojusznikiem wobec Ameryki, ale nie naiwnym – dodał.

Premier nie ma wątpliwości, że słowa Sikorskiego powinni wziąć sobie do serca politycy PiS. Niestety – zignorowali swoje obowiązki i nie przyszli do Sejmu.

Prezydent, marszałkowie, rząd słuchają wystąpienia szefa polskiej dyplomacji. Kaczyńskiego i większości posłów PiS nie ma na sali. Szkoda, bo to do nich Sikorski skierował te słowa: „Byliśmy, jesteśmy i będziemy lojalnymi sojusznikami Ameryki. Ale nie będziemy frajerami” – napisał Tusk na platformie X.

Nawrocki: „Ciekawe i ważne wystąpienie”

Exposé Sikorskiego skomentował też Karol Nawrocki.

Było to dla mnie ciekawe i ważne wystąpienie. To dobra informacja dla Polski, że w kwestiach strategicznych polityka prezydenta i MSZ jest po jednej stronie – mówił prezydent. – Bardzo się cieszę, że pan minister skorzystał ze słów, które powtarzam regularnie na arenie międzynarodowej, że Rosja jest do pokonania – dodał.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz