Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński zagrzmiał w sieci! Był już wieczór, gdy na profilu prezesa pojawił się TEN wpis. „Tym razem muszę zareagować”

8 grudnia 2025, 07:54610 wyswietlen
Udostępnij:

Jarosław Kaczyński w niedzielę opublikował w mediach społecznościowych szokujący wpis. Zarzucił kłamstwo byłemu politykowi Platformy Obywatelskiej, Janowi Rokicie. O co poszło? Jarosław Kaczyński vs. Jan Rokita W niedzielę wieczorem Jarosław Kaczyński opublikował na portalu X wpis, który był reakcją na słowa Jana Rokity. Były lider Platformy Obywatelskiej zarzucił PiS-owi hipokryzję. Poszło o podejście do Unii Europejskiej. – Najpierw Nawrocki formułuje tezę o trwającej w UE ofensywie centralizmu, która — jak mówi — oficjalnie jest »kamuflowana« za pomocą idei federalizacji Europy. To chyba pierwszy raz, kiedy czołowy polityk polskiego obozu prawicy przedkłada tego rodzaju istotne rozróżnienie — stwierdził Rokita. – Przywykliśmy raczej do tego, iż zwłaszcza liderzy PiS, w tym Jarosław Kaczyński, używają terminów »federalizm« i »federalista« niemal jak politycznych wyzwisk. Tymczasem federalizm to idea, której sednem jest ścisła reglamentacja i ograniczenie uprawnień centrum przy decentralizacji i rozproszeniu władzy — tłumaczył. Kaczyński odpowiada Ta narracja nie spodobała się liderowi PiS, który tak się oburzył, że zareagował późnym wieczorem. – Sprawa dotyczy zasadniczych zmian proponowanych w Unii Europejskiej. Wielokrotnie, wbrew temu, co sugeruje autor, zwracałem uwagę, że procesy zachodzące obecnie na forum UE, związane ze zmianą traktatów, zmierzają do daleko idącej centralizacji Unii — napisał na X – czy raczej podyktował, a pisał

Kaczyński zagrzmiał w sieci! Był już wieczór, gdy na profilu prezesa pojawił się TEN wpis. „Tym razem muszę zareagować”

Jarosław Kaczyński w niedzielę opublikował w mediach społecznościowych szokujący wpis. Zarzucił kłamstwo byłemu politykowi Platformy Obywatelskiej, Janowi Rokicie. O co poszło?

Jarosław Kaczyński vs. Jan Rokita

W niedzielę wieczorem Jarosław Kaczyński opublikował na portalu X wpis, który był reakcją na słowa Jana Rokity. Były lider Platformy Obywatelskiej zarzucił PiS-owi hipokryzję. Poszło o podejście do Unii Europejskiej.

Najpierw Nawrocki formułuje tezę o trwającej w UE ofensywie centralizmu, która — jak mówi — oficjalnie jest »kamuflowana« za pomocą idei federalizacji Europy. To chyba pierwszy raz, kiedy czołowy polityk polskiego obozu prawicy przedkłada tego rodzaju istotne rozróżnienie — stwierdził Rokita. – Przywykliśmy raczej do tego, iż zwłaszcza liderzy PiS, w tym Jarosław Kaczyński, używają terminów »federalizm« i »federalista« niemal jak politycznych wyzwisk. Tymczasem federalizm to idea, której sednem jest ścisła reglamentacja i ograniczenie uprawnień centrum przy decentralizacji i rozproszeniu władzy — tłumaczył.

Kaczyński odpowiada

Ta narracja nie spodobała się liderowi PiS, który tak się oburzył, że zareagował późnym wieczorem. – Sprawa dotyczy zasadniczych zmian proponowanych w Unii Europejskiej. Wielokrotnie, wbrew temu, co sugeruje autor, zwracałem uwagę, że procesy zachodzące obecnie na forum UE, związane ze zmianą traktatów, zmierzają do daleko idącej centralizacji Unii — napisał na X – czy raczej podyktował, a pisał ktoś inny – Kaczyński. – Co więcej, praktycznie za każdym razem publicznie — w wystąpieniach i wypowiedziach — rozróżniałem proces centralizacji od federalizacji oraz wskazywałem wynikające z nich konsekwencje, podkreślając, że projektowana dla UE centralizacja jest zdecydowanie groźniejsza i bardziej niebezpieczna dla państw członkowskich, w tym dla Polski, niż federalizacja — tłumaczył dalej.

Do wpisu dodał wideo z 2021 r., w którym mówił o przyszłości Unii Europejskiej.

Rokita uderzył w czuły punkt PiS: chodzi o stosunek do Brukseli. Wielu krytyków Nowogrodzkiej – szczególnie ze środowiska Konfederacji – zarzuca partii Kaczyńskiego, że ta atakuje retorycznie UE, ale w praktyce jest ugrupowaniem prounijnym. Wystarczy wskazać na politykę energetyczną – politycy z PiS ją krytykują, ale to rząd Mateusza Morawieckiego zgodził się na system ETS, który budzi dziś tak duże kontrowersje.

Dla PiS utrata antyunijnego wizerunku oznaczałaby spore problemy: odpływ części elektoratu do Konfederacji.

Źródło: X/Jarosław Kaczyński

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz