Kaczyński wyszedł na konferencję i... Prezes zaszokował, nagle padły mocne słowa. „Jak ciężka choroba”
Nie jest tajemnicą, że Jarosław Kaczyński nie jest fanem Unii Europejskiej, ale tak chyba jeszcze o wspólnocie się nie wypowiadał. Na konferencji PiS padło mocne porównanie. Unia Europejska? Tego PiS nie lubi Prawo i Sprawiedliwość i Unia Europejska to nie jest dobrana para. Jarosław Kaczyński i jego ludzie wiele razy uderzali w europejską wspólnotę, choć jak już ktoś z Nowogrodzkiej załapie się na posadkę w Europarlamencie, to mocno się tej posadki trzyma. Niechęć do Brukseli kończy się wraz z przelewami w euro… Ostatnio PiS coraz mocniej uderza w Unię Europejską, ponieważ uśmiecha się do skrajnie prawicowego elektoratu. Nagle znaleźliśmy się w sytuacji, gdy hasło „polexit” wypowiadane jest bez cienia żenady, a politycy PiS otwarcie analizują scenariusze wyjścia Polski z Unii. – Jeśli bilans naszej obecności w UE będzie negatywny, to trzeba będzie zastanowić się, co z tym zrobić – mówił Przemysław Czarnek na antenie Polsat News, choć zapewniał, że nie jest to równoznaczne z „hasłem wychodzimy z UE”. – Uważamy, że trzeba będzie dokonywać częstszych bilansów naszej obecności we Wspólnocie i budować jakieś alternatywne formy współpracy w oparciu o V4 i szerzej Trójmorze, które by Unię naprawiały i które dawałyby poczucie miejsca, gdzie można pójść poza UE – mówił były minister edukacji.

Nie jest tajemnicą, że Jarosław Kaczyński nie jest fanem Unii Europejskiej, ale tak chyba jeszcze o wspólnocie się nie wypowiadał. Na konferencji PiS padło mocne porównanie.
Unia Europejska? Tego PiS nie lubi
Prawo i Sprawiedliwość i Unia Europejska to nie jest dobrana para. Jarosław Kaczyński i jego ludzie wiele razy uderzali w europejską wspólnotę, choć jak już ktoś z Nowogrodzkiej załapie się na posadkę w Europarlamencie, to mocno się tej posadki trzyma. Niechęć do Brukseli kończy się wraz z przelewami w euro…
Ostatnio PiS coraz mocniej uderza w Unię Europejską, ponieważ uśmiecha się do skrajnie prawicowego elektoratu. Nagle znaleźliśmy się w sytuacji, gdy hasło „polexit” wypowiadane jest bez cienia żenady, a politycy PiS otwarcie analizują scenariusze wyjścia Polski z Unii.
– Jeśli bilans naszej obecności w UE będzie negatywny, to trzeba będzie zastanowić się, co z tym zrobić – mówił Przemysław Czarnek na antenie Polsat News, choć zapewniał, że nie jest to równoznaczne z „hasłem wychodzimy z UE”. – Uważamy, że trzeba będzie dokonywać częstszych bilansów naszej obecności we Wspólnocie i budować jakieś alternatywne formy współpracy w oparciu o V4 i szerzej Trójmorze, które by Unię naprawiały i które dawałyby poczucie miejsca, gdzie można pójść poza UE – mówił były minister edukacji.
Kaczyński mówi o „ciężkiej chorobie”
Jeszcze dalej poszedł na konferencji prasowej PiS Jarosław Kaczyński, który mocno ocenił kondycję UE.
– Unia, taka jak dzisiaj, jest po prostu ciężką chorobą. Tę chorobę trzeba uleczyć – oświadczył. Przekonywał, że PiS chce pozostać we wspólnocie, ale musi zostać ona przebudowana.
– Podtrzymujemy ten pogląd, który wyraził już pan prezydent. My jesteśmy za tym, żeby być w Unii, jesteśmy za Unią, ale trzeba bardzo radykalnie, jeszcze raz podkreślam – bardzo radykalnie ją przebudować. Powrócić do jej źródeł, no ale oczywiście także na nowo rozwiązać te wszystkie problemy – ocenił prezes PiS.
Trzeba niestety przyznać, że te eurosceptyczne ziarenka już powoli zaczynają kiełkować. Z sondażu Eurobazooka, który pokazała „Gazeta Wyborcza”, wynika, że już tylko 69 proc. Polaków popiera pozostanie naszego kraju we wspólnocie. „Tylko”, ponieważ w 2022 roku było ich 92 proc., a w 2024 – 77 proc. Zwolenników polexitu jest aż 25 proc.
Udostepnij artykul
