Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński wyszedł do dziennikarzy i ogłosił nowy pomysł PiS. OTO co wydarzy się w październiku! „Chcemy podjąć działania...”

29 lipca 2025, 13:16351 wyswietlen
Udostępnij:

Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejną inicjatywę PiS. Tym razem ma być to wielki marsz przeciwko nielegalnej migracji. Kaczyński zapowiada wielki marsz We wtorek 29 lipca Jarosław Kaczyński wyszedł do dziennikarzy i zapowiedział nową inicjatywę PiS. Chodzi o manifestację przeciwko nielegalnej migracji. Prezes PiS przekonywał, że „zjawisko wymknęło się Unii Europejskiej spod kontroli”. – Mamy władze, która nie jest w stanie przeciwstawić się nie tylko UE, ale tez Niemcom (…). W tej chwili trwa operacja zmierzająca do tego, żeby Polska ten ciężar (przyjmowanie migrantów – red.) zaczęła dźwigać – opowiadał Kaczyński. – Ci którzy są polskimi patriotami, którzy chcą w Polsce spokoju, normalnego rozwoju, chcą bezpieczeństwa, a zwłaszcza kobiet, chcą się temu przeciwstawić – dodał. Jasne jest, że podsycanie antyimigranckich nastrojów to dla PiS polityczne złoto. I nie pierwszyzna – przecież Nowogrodzka w 2015 roku doszła do władzy, strasząc migrantami. Kaczyński opowiadał, że migranci przenoszą choroby, mówił o „pasożytach i pierwotniakach”, które rzekomo ze sobą przynoszą. Teraz oglądamy powtórkę z rozrywki. PiS, z pomocą Roberta Bąkiewicza i jego samozwańczych patroli obrony granic, nakręca antyimigranckie nastroje. Najwyraźniej kumulacją ma być wielki marsz, zaplanowany na sobotę 11 października w Warszawie. – Chcemy podjąć działania, które będą zmierzały do przekonania władzy, albo nawet przymuszenia, by zamiast ośrodków dla migrantów

Kaczyński wyszedł do dziennikarzy i ogłosił nowy pomysł PiS. OTO co wydarzy się w październiku! „Chcemy podjąć działania...”

Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejną inicjatywę PiS. Tym razem ma być to wielki marsz przeciwko nielegalnej migracji.

Kaczyński zapowiada wielki marsz

We wtorek 29 lipca Jarosław Kaczyński wyszedł do dziennikarzy i zapowiedział nową inicjatywę PiS. Chodzi o manifestację przeciwko nielegalnej migracji. Prezes PiS przekonywał, że „zjawisko wymknęło się Unii Europejskiej spod kontroli”.

Mamy władze, która nie jest w stanie przeciwstawić się nie tylko UE, ale tez Niemcom (…). W tej chwili trwa operacja zmierzająca do tego, żeby Polska ten ciężar (przyjmowanie migrantów – red.) zaczęła dźwigać – opowiadał Kaczyński. – Ci którzy są polskimi patriotami, którzy chcą w Polsce spokoju, normalnego rozwoju, chcą bezpieczeństwa, a zwłaszcza kobiet, chcą się temu przeciwstawić – dodał.

Jasne jest, że podsycanie antyimigranckich nastrojów to dla PiS polityczne złoto. I nie pierwszyzna – przecież Nowogrodzka w 2015 roku doszła do władzy, strasząc migrantami. Kaczyński opowiadał, że migranci przenoszą choroby, mówił o „pasożytach i pierwotniakach”, które rzekomo ze sobą przynoszą.

Teraz oglądamy powtórkę z rozrywki. PiS, z pomocą Roberta Bąkiewicza i jego samozwańczych patroli obrony granic, nakręca antyimigranckie nastroje. Najwyraźniej kumulacją ma być wielki marsz, zaplanowany na sobotę 11 października w Warszawie.

– Chcemy podjąć działania, które będą zmierzały do przekonania władzy, albo nawet przymuszenia, by zamiast ośrodków dla migrantów zaczęła się temu przeciwstawiać – ogłosił prezes. – Takim przedsięwzięciem jest taka manifestacja, którą planujemy na 11 października. Manifestacja dla wszystkich przeciwko nielegalnej migracji, paktowi migracyjnemu i tym wszystkim działaniom, które mają przynieść Polsce nieszczęście – dodał i wezwał do udziału „wszystkie środowiska patriotyczne”.

Bąkiewicz ma kłopoty

Tymczasem Robert Bąkiewicz, lider samozwańczych obrońców granic, ma nowe kłopoty. Wkrótce może usłyszeć zarzuty nieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej.

Rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał, że Prokurator Regionalna w Szczecinie wydała prokuratorowi referentowi z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim „polecenie przedstawienia Robertowi B. zarzutu znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej”. Chodzi o wydarzenia z 29 czerwca 2025 roku w Słubicach.

– Niemcy wam podsyłają (migrantów – red.), a wy robicie za taksówki? Macie honor? Macie honor chociaż? Ile macie tego honoru? – krzyczał Bąkiewicz do przedstawicieli służb.

Za znieważenie funkcjonariusza grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz