Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński wykorzystał miesięcznicę, naprawę o TYM mówił. Nagle usłyszał jedno słowo. „Kłamca!”

10 lipca 2025, 22:22980 wyswietlen
Udostępnij:

To było do przewidzenia, że Jarosław Kaczyński i tym razem wykorzysta obchody miesięcznicy smoleńskiej do dzielenia Polaków i krytyki swoich oponentów. Prezes PiS mówił o głośnym konflikcie, który jest szerzony w mediach. Prezes znów uderza w rząd Jarosław Kaczyński podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej kolejny raz wywołał ogromne kontrowersje. Prezes PiS poruszył kontrowersyjny temat nielegalnych migrantów, których ponoć strona niemiecka przerzuca przez nasze granice. Kaczyński straszył przy tym, że obecna władza nie jest w stanie poradzić sobie z nowymi wyzwaniami i zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego. – Sprawa smoleńska jest w samym centrum tego wszystkiego, co zdarzyło się w Polsce w ciągu ostatnich 35 lat, a co doprowadziło do dzisiejszego stanu ciężkiego kryzysu i stanu, w którym to podporządkowanie zewnętrzne już jest zupełnie oczywiste, szczególnie na granicy – grzmiał starszy pan z Żoliborza. Dobre słowa skierował natomiast pod adresem działaczy z Ruchu Obrony Granic, na którego czele stoi jego inicjator Robert Bąkiewicz. Były premier przekonywał, że sprawa bezpieczeństwa i suwerenności Polski znajduje się obecnie na ostrym zakręcie, a obecny rząd absolutnie nie robi nic, żeby poprawić sytuację. – To pokazuje, jaki jest stan w dzisiejszej Polsce. Ale w dzisiejszej Polsce te siły policyjne, siły innych służb niestety zwalczają tych Polaków, którzy wykonując

Kaczyński wykorzystał miesięcznicę, naprawę o TYM mówił. Nagle usłyszał jedno słowo. „Kłamca!”

To było do przewidzenia, że Jarosław Kaczyński i tym razem wykorzysta obchody miesięcznicy smoleńskiej do dzielenia Polaków i krytyki swoich oponentów. Prezes PiS mówił o głośnym konflikcie, który jest szerzony w mediach.

Prezes znów uderza w rząd

Jarosław Kaczyński podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej kolejny raz wywołał ogromne kontrowersje. Prezes PiS poruszył kontrowersyjny temat nielegalnych migrantów, których ponoć strona niemiecka przerzuca przez nasze granice. Kaczyński straszył przy tym, że obecna władza nie jest w stanie poradzić sobie z nowymi wyzwaniami i zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego.Sprawa smoleńska jest w samym centrum tego wszystkiego, co zdarzyło się w Polsce w ciągu ostatnich 35 lat, a co doprowadziło do dzisiejszego stanu ciężkiego kryzysu i stanu, w którym to podporządkowanie zewnętrzne już jest zupełnie oczywiste, szczególnie na granicy – grzmiał starszy pan z Żoliborza.

Dobre słowa skierował natomiast pod adresem działaczy z Ruchu Obrony Granic, na którego czele stoi jego inicjator Robert Bąkiewicz. Były premier przekonywał, że sprawa bezpieczeństwa i suwerenności Polski znajduje się obecnie na ostrym zakręcie, a obecny rząd absolutnie nie robi nic, żeby poprawić sytuację.To pokazuje, jaki jest stan w dzisiejszej Polsce. Ale w dzisiejszej Polsce te siły policyjne, siły innych służb niestety zwalczają tych Polaków, którzy wykonując swój patriotyczny obowiązek i bronią polskich granic. To przeciwieństwo. Te dwie sytuacje pokazują istotę obecnej sytuacji w naszym kraju. Istotę, która jest, można powiedzieć, w najwyższym stopniu niemożliwa do przyjęcia, smutna, groźna, która po prostu pokazuje Polskę jako kraj, w którym szaleją obce agentury – mówił Kaczyński.

Przy okazji przedstawił kwestię organizowania od 15 lat regularnych obchodów miesięcznic smoleńskich jako sprawę wagi państwowej, której rolą jest ostrzeganie rodaków przed nowymi zagrożeniami. – I o tym musimy pamiętać. Musimy pamiętać i między innymi po to są te comiesięczne uroczystości, bo sprawa smoleńska jest, można powiedzieć, w samym centrum tego wszystkiego, co zdarzyło się w Polsce w ciągu ostatnich 35 lat, a co doprowadziło do dzisiejszego stanu ciężkiego kryzysu i stanu, w którym to podporządkowanie zewnętrzne już jest zupełnie oczywiste, szczególnie na granicy – podsumował.

Innym, tradycyjnym już elementem obchodów tragedii samolotu w Smoleńsku są protesty ze strony przeciwników PiS. Podczas niektórych miesięcznic dochodziło nawet do rękoczynów. Tym razem było wyjątkowo spokojnie, jak na tego rodzaju wydarzenie. Kaczyński był jedynie wielokrotnie zagłuszany przez pewnego aktywistę, który powtarzał przez megafon tylko jedno słowo: „kłamca, kłamca”.

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz