Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński się wściekł! Prezes broni Nawrockiego i znowu bredzi o testach na narkotyki. "Odrażający atak"

26 maja 2025, 14:23602 wyswietlen
Udostępnij:

Jarosław Kaczyński nie wierzy, że Karol Nawrocki był kierowcą prostytutek. Prezes od razu przeszedł do kontrataku i wysmażył wpis o… Rafale Trzaskowskim i Donaldzie Tusku. Znowu szokujące doniesienia Karol Nawrocki  jest już bezapelacyjnie najbardziej skompromitowanym kandydatem na prezydenta w historii. Nie mamy wątpliwości, że nigdy wcześniej nie było (i miejmy nadzieję, że nie będzie) postaci tak umoczonej w afery, która miałaby realne szanse zostać prezydentem i – o zgrozo – zwierzchnikiem sił zbrojnych. Jarosław Kaczyński musi być dumny ze swojej decyzji. Nawrocki musiał się już tłumaczyć z gdańskiego apartamentu, strzelaniu w dziąsło, kibolskich ustawek, których brał udział, przejęciu mieszkania starszego mężczyzny… Ostatnio w TVN24 premier Donald Tusk zasugerował wprost: Nawrocki ma znajomości w środowisku mafijnym – jego koledzy „porywali kobiety, zakładali worek na głowę, szantażowali, trzymali (je) przykute do kaloryfera” w celu zmiany zeznań” – mówił poruszony premier. W poniedziałek na Karola Nawrockiego i jego sztab spadła kolejna bomba. Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz z Onetu przeprowadzili śledztwo, w wyniku którego ustalili, że kandydat PiS w czasach stania na bramce w Grand Hotelu w Sopocie dorabiał jako kierowca prostytutek. O wszystkim opowiedzieli dawno znajomi Nawrockiego (anonimowo i trudno się temu dziwić), jednak dwie osoby podpisały oświadczenia na potwierdzenie swoich słów

Kaczyński się wściekł! Prezes broni Nawrockiego i znowu bredzi o testach na narkotyki. "Odrażający atak"

Jarosław Kaczyński nie wierzy, że Karol Nawrocki był kierowcą prostytutek. Prezes od razu przeszedł do kontrataku i wysmażył wpis o… Rafale Trzaskowskim i Donaldzie Tusku.

Znowu szokujące doniesienia

Karol Nawrocki  jest już bezapelacyjnie najbardziej skompromitowanym kandydatem na prezydenta w historii. Nie mamy wątpliwości, że nigdy wcześniej nie było (i miejmy nadzieję, że nie będzie) postaci tak umoczonej w afery, która miałaby realne szanse zostać prezydentem i – o zgrozo – zwierzchnikiem sił zbrojnych. Jarosław Kaczyński musi być dumny ze swojej decyzji.

Nawrocki musiał się już tłumaczyć z gdańskiego apartamentu, strzelaniu w dziąsło, kibolskich ustawek, których brał udział, przejęciu mieszkania starszego mężczyzny… Ostatnio w TVN24 premier Donald Tusk zasugerował wprost: Nawrocki ma znajomości w środowisku mafijnym – jego koledzy „porywali kobiety, zakładali worek na głowę, szantażowali, trzymali (je) przykute do kaloryfera” w celu zmiany zeznań” – mówił poruszony premier.

W poniedziałek na Karola Nawrockiego i jego sztab spadła kolejna bomba. Andrzej Stankiewicz i Jacek Harłukowicz z Onetu przeprowadzili śledztwo, w wyniku którego ustalili, że kandydat PiS w czasach stania na bramce w Grand Hotelu w Sopocie dorabiał jako kierowca prostytutek. O wszystkim opowiedzieli dawno znajomi Nawrockiego (anonimowo i trudno się temu dziwić), jednak dwie osoby podpisały oświadczenia na potwierdzenie swoich słów i zgodziły się – w razie procesu wyborczego – zeznawać przed sądem.

Prezes odwraca kota ogonem

— Kiedyś na wieczornej zmianie Karol zapytał mnie, czy nie chcę zarobić jakichś dodatkowych pieniędzy, bo on i grupa ludzi z ochrony zarabiają na dostarczaniu prostytutek hotelowym gościom. Miałem za to dostawać działkę. Nie powiem, żebym był wzburzony. Nie będę hipokrytą opowiedział Onetowi kolega Nawrockiego ze studiów.

Na te doniesienia bardzo nerwowo zareagował Jarosław Kaczyński. W poniedziałek po południu na koncie prezesa PiS na X pojawił się wpis, który nawet trudno skomentować.

– Tusk i Trzaskowski wygrywają w więzieniach. To przyczynek do zrozumienia tego, co dziś dzieje się w kampanii wyborczej czyli kolejnego odrażającego, opartego na kłamstwie, ataku na Karola Nawrockiego. Mają pieniądze i dostęp do ludzi, którzy powiedzą wszystko, co będzie trzeba. A jaki jest rzeczywisty powód tego działania? Chcą odwrócić uwagę od odmowy zrobienia testów narkotykowych przez Trzaskowskiego, Nitrasa i inne osoby – czytamy na X.

Panie Fogiel, stać pana na więcej.

Źródło: Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz