Kaczyński może się mocno zdziwić, Nawrocki wytnie prezesowi numer? "Jeśli wyczuje słabość..."
Karol Nawrocki zrobi PiS psikusa Jarosławowi Kaczyńskiemu i odetnie się od PiS? Ekspertka twierdzi, że prezydent wciąż jest dla prezesa „sporą tajemnicą”. Wszystko się może zdarzyć! Nawrocki odwróci się od PiS? Karol Nawrocki nie kryje, że jest mu blisko do Konfederacji, nawet bardziej pasowałby do tej partii niż do PiS, które wystawiło go do walki wyborczej. To bardzo zła informacja dla Jarosława Kaczyńskiego, bo prezydent może zrobić Nowogrodzkiej niezłego psikusa! – Myślę, że prezydent Karol Nawrocki będzie ogromną niespodzianką w przyszłości dla Jarosława Kaczyńskiego. I myślę, że jest przede wszystkim dla niego sporą tajemnicą – powiedziała TVN24 dr Barbara Brodzińska-Mirowska z UMK w Toruniu. Jej zdaniem Nawrocki ma wielkie ambicje, może chcieć zbudować w Polsce większy obóz prawicowy, na czele którego stanie on sam. – Jeśli prezydent wyczuje słabość Prawa i Sprawiedliwości, to on może zacząć grać na rozbudowę prawicy i wokół niego mogą się koncentrować środowiska konfederatów. Natomiast w tej chwili, przez najbliższe dwa lata, nie przewiduję jakichś zgrzytów (między prezydentem a PiS – red.) – powiedziała Brodzińska-Mirowska. Ktoś tu hoduje sobie węża na własnej piersi? I faktycznie, o ile Andrzej Duda nie miał dużych ambicji politycznych, cieszył się blichtrem prezydentury, tak Nawrocki wygląda na politycznego drapieżnika – samca alfa,

Karol Nawrocki zrobi PiS psikusa Jarosławowi Kaczyńskiemu i odetnie się od PiS? Ekspertka twierdzi, że prezydent wciąż jest dla prezesa „sporą tajemnicą”. Wszystko się może zdarzyć!
Nawrocki odwróci się od PiS?
Karol Nawrocki nie kryje, że jest mu blisko do Konfederacji, nawet bardziej pasowałby do tej partii niż do PiS, które wystawiło go do walki wyborczej. To bardzo zła informacja dla Jarosława Kaczyńskiego, bo prezydent może zrobić Nowogrodzkiej niezłego psikusa!
– Myślę, że prezydent Karol Nawrocki będzie ogromną niespodzianką w przyszłości dla Jarosława Kaczyńskiego. I myślę, że jest przede wszystkim dla niego sporą tajemnicą – powiedziała TVN24 dr Barbara Brodzińska-Mirowska z UMK w Toruniu.
Jej zdaniem Nawrocki ma wielkie ambicje, może chcieć zbudować w Polsce większy obóz prawicowy, na czele którego stanie on sam. – Jeśli prezydent wyczuje słabość Prawa i Sprawiedliwości, to on może zacząć grać na rozbudowę prawicy i wokół niego mogą się koncentrować środowiska konfederatów. Natomiast w tej chwili, przez najbliższe dwa lata, nie przewiduję jakichś zgrzytów (między prezydentem a PiS – red.) – powiedziała Brodzińska-Mirowska.
Ktoś tu hoduje sobie węża na własnej piersi?
I faktycznie, o ile Andrzej Duda nie miał dużych ambicji politycznych, cieszył się blichtrem prezydentury, tak Nawrocki wygląda na politycznego drapieżnika – samca alfa, który ma apetyt na odegranie w polityce roli kogoś ważniejszego niż tylko sekretarza swojego ugrupowania, który ogranicza się do podpisywania ustaw (lub wetowania, gdy rządzi wroga mu partia).
Obecny prezydent widzi też, jaki los spotyka teraz Dudę: nie udała się międzynarodowa kariera i jego budżet musi ratować Kanał Zero, dla którego nagrywa teraz filmiki, PiS też nic nie robi, by mu pomóc. Nawrocki wie więc, że musi grać na siebie, skupić wokół siebie ambitniejszych działaczy (może Mateusza Morawieckiego?) i rzucić za jakiś czas wyzwanie Kaczyńskiemu i „zakonowi PC”. I najlepsze jest to, że będzie miał sporą szansę wygrać te wojnę domową.
Źródło: TVN24.pl
Udostepnij artykul
