Kaczyński dowiedział się, co napisał o nim Tusk. TAK zareagował prezes! „To sprawa jego i jego żony”
Nie milkną echa afery mieszkaniowej. Donald Tusk opublikował mocny wpis, w którym zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten był świadomy wszystkich kontrowersji wokół Nawrockiego. Prezes PiS już odpowiedział. Tusk vs Kaczyński – O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie. O związkach z gangusami, o “załatwianiu dziewczyn”, o apartamencie miłości w Muzeum II Wojny Światowej, o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających wciąż w ukryciu. Cała odpowiedzialność za tę katastrofę spada na ciebie! – napisał na platformie X Donald Tusk. Premier zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten wiedział o wszystkich kontrowersjach związanych z Karolem Nawrockim, a mimo to wybrał go na kandydata w wyborach prezydenckich. Jeżeli afera mieszkaniowa pogrąży szefa IPN, to winę za to ponosi – jak wskazuje premier – również Jarosław Kaczyński. O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie. O związkach z gangusami, o “załatwianiu dziewczyn”, o apartamencie miłości w Muzeum II Wojny Światowej, o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających wciąż w ukryciu. Cała odpowiedzialność za tę katastrofę spada na ciebie! — Donald Tusk (@donaldtusk) May 8, 2025 Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes został zapytany o wpis Donalda Tuska. – Ja nie zwykłem odpowiadać na pytania ludzi, którzy tak się do mnie zwracają, a nie są ze mną po imieniu. Kiedyś byli, to prawda, ale jeszcze wtedy nie

Nie milkną echa afery mieszkaniowej. Donald Tusk opublikował mocny wpis, w którym zarzuca Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten był świadomy wszystkich kontrowersji wokół Nawrockiego. Prezes PiS już odpowiedział.
Tusk vs Kaczyński
– O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie. O związkach z gangusami, o “załatwianiu dziewczyn”, o apartamencie miłości w Muzeum II Wojny Światowej, o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających wciąż w ukryciu. Cała odpowiedzialność za tę katastrofę spada na ciebie! – napisał na platformie X Donald Tusk. Premier zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten wiedział o wszystkich kontrowersjach związanych z Karolem Nawrockim, a mimo to wybrał go na kandydata w wyborach prezydenckich. Jeżeli afera mieszkaniowa pogrąży szefa IPN, to winę za to ponosi – jak wskazuje premier – również Jarosław Kaczyński.
O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie. O związkach z gangusami, o “załatwianiu dziewczyn”, o apartamencie miłości w Muzeum II Wojny Światowej, o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających wciąż w ukryciu. Cała odpowiedzialność za tę katastrofę spada na ciebie!
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 8, 2025
Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes został zapytany o wpis Donalda Tuska.
– Ja nie zwykłem odpowiadać na pytania ludzi, którzy tak się do mnie zwracają, a nie są ze mną po imieniu. Kiedyś byli, to prawda, ale jeszcze wtedy nie wiedziałem naprawdę, kim jest ten pan – odparł Jarosław Kwaczyński. Dziennikarze nie odpuszczali, dopytywali prezesa, o jakim „załatwianiu dziewczyn” pisał Tusk.
– To trzeba Tuska pytać, nie mnie – odpowiedział Kaczyński. – To są wszystko bezczelne kłamstwa ludzi, którzy ten świat dziewcząt na zamówienie znają. Być może pan Tusk zna. To jest jego sprawa i jego żony może, a nie moja – dorzucił lider PiS.
PiS rusza do kontrataku
Po potężnym ciosie, jaki otrzymali Karol Nawrocki i PiS, ekipa z Nowogrodzkiej próbuje się przegrupować i wyprowadzić kontrujący cios. Podczas konferencji prasowej prezes PiS skarżył się, że na jaw „wychodzą papiery, które powinny być strzeżone”. Miał na myśli dokumenty dotyczące transakcji Nawrockiego. PiS próbuje stworzyć narrację, jakoby w kampanię wyborczą zaangażowane były służby specjalne. Oczywiście przeciwko PiS.
– Trzeba złożyć zawiadomienie do prokuratura, na nasz wniosek zebrać komisję do spraw służb specjalnych, oraz zawiadomić OBWE – grzmiał Jarosław Kaczyński. – Nie można tolerować sytuacji, w której w trakcie kampanii mamy co raz więcej tego rodzaju wydarzeń i mamy do czynienia z czymś, co zwykle określa się jako brudna kampania. Tutaj ten brud jest związany wyraźnie z funkcjonowaniem państwa, aparatu, który w sytuacjach wyborczych powinien być neutralny – skarżył się prezes PiS.
Udostepnij artykul
