Polityka i spoleczenstwo

Kaczyński chce tworzyć rząd, w sieci burza z piorunami! „Czekam na premiera z tabletu"

3 czerwca 2025, 08:03717 wyswietlen
Udostępnij:

Jarosław Kaczyński ma plan. Jaki? Sprytny! Chce stworzyć rząd techniczny. Pomysł został skomentowany przez internautów i polityków. Kaczyński chce rządzić za pomocą ekspertów Lider PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że chce stworzyć nowy rząd – tyle że nie partyjny, ale techniczny. Oznaczałoby to skompletowanie gabinetu nie z polityków, ale ekspertów. Na papierze brzmi fajnie, ale w praktyce to ułuda, a dokładniej: to cyniczny plan prezesa z Nowogrodzkiej, który chce rozbić gabinet Donalda Tuska. Kaczyński chce zaprezentować się jak polityk, który dba o interes kraju – jest w stanie nawet nie tworzyć rządu, a oddać państwo w ręce ekspertów. Tyle że wie, że jego pomysł to miraż. Internet komentuje Jak na razie pomysł Kaczyńskiego poparł m.in. Przemysław Czarnek, co nie jest zaskoczeniem – po prostu wpisuje się to w nową strategię PiS: przedstawiania wygranej Karola Nawrockiego jako przegranej Donalda Tuska i czerwonej kartki dla rządu. – Wynik wyborów prezydenckich to czerwona kartka dla Tuska i jego rządu. Dlatego Tusk powinien podać się do dymisji, a w miejsce jego rządu proponujemy rząd techniczny – napisał na portalu X były szef MEN. Wynik wyborów prezydenckich to czerwona kartka dla Tuska i jego rządu. Dlatego Tusk powinien podać się do dymisji, a w miejsce jego

Kaczyński chce tworzyć rząd, w sieci burza z piorunami! „Czekam na premiera z tabletu"

Jarosław Kaczyński ma plan. Jaki? Sprytny! Chce stworzyć rząd techniczny. Pomysł został skomentowany przez internautów i polityków.

Kaczyński chce rządzić za pomocą ekspertów

Lider PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że chce stworzyć nowy rząd – tyle że nie partyjny, ale techniczny. Oznaczałoby to skompletowanie gabinetu nie z polityków, ale ekspertów. Na papierze brzmi fajnie, ale w praktyce to ułuda, a dokładniej: to cyniczny plan prezesa z Nowogrodzkiej, który chce rozbić gabinet Donalda Tuska.

Kaczyński chce zaprezentować się jak polityk, który dba o interes kraju – jest w stanie nawet nie tworzyć rządu, a oddać państwo w ręce ekspertów. Tyle że wie, że jego pomysł to miraż.

Internet komentuje

Jak na razie pomysł Kaczyńskiego poparł m.in. Przemysław Czarnek, co nie jest zaskoczeniem – po prostu wpisuje się to w nową strategię PiS: przedstawiania wygranej Karola Nawrockiego jako przegranej Donalda Tuska i czerwonej kartki dla rządu. – Wynik wyborów prezydenckich to czerwona kartka dla Tuska i jego rządu. Dlatego Tusk powinien podać się do dymisji, a w miejsce jego rządu proponujemy rząd techniczny – napisał na portalu X były szef MEN.

Internauci już kpią z wizji Kaczyńskiego: „podoba” im się pomysł stworzenia „apolitycznego rządu technicznego z Kaczyńskim na czele”.

Inni wypominają liderowi PiS hipokryzję: jeszcze parę dni temu twierdził, że prezydent i premier nie powinni być z tego samego środowiska, a dziś proponuje „rząd techniczny, żeby prezydent mógł współpracować z partią, która go poparła”.

Niektórym zabrakło przy ogłoszeniu pomysłu… tabletu. W 2013 r. Kaczyński proponował utworzenie rządu Piotra Glińskiego i wtedy na mównicy sejmowej przedstawił kandydaturę premiera za pomocą właśnie nowej technologii.

Sporo osób jest zdecydowanie nieprzekonanych do pomysłu Kaczyńskiego. Mają nawet dla lidera PiS mało subtelną propozycję.

Tak, jak wspominaliśmy, plan Nowogrodzkiej jest cyniczny i ma na celu uderzenie w Donalda Tuska i jego obecny gabinet. Do powstania rządu technicznego nie dojdzie, ale PiS będzie teraz grało na powolne wykrwawianie się KO, by potem łatwiej wygrać wybory parlamentarne.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz