Już wiadomo, kto krzyczał na ślubowaniu, sędzia o wszystkim opowiedziała. "Nie przeszkadzały nam"
W czasie ślubowania nowych sędziów TK ktoś krzyknął nagle, że na miejscu „nie ma prezydenta”. Szybko okazało się, że zachować nie potrafił się jeden z posłów PiS. O całej sytuacji opowiedziała sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Trybunał z nowymi sędziami Przypomnijmy, że w czwartek w Sejmie miało miejsce ślubowanie sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Na miejscu nie pojawił się prezydent Karol Nawrocki. Nie był jednak potrzebny: zastosowano zasadę „wobec prezydenta bez udziału prezydenta”. Sędziowie zostali więc zaprzysiężeni zgodnie z prawem. — Absolutnie nie było to ślubowanie gorsze — powiedziała Onetowi sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska. — My złożyliśmy je narodowi, co widziała cała Polska. A przypomnę, że kiedy składali je sędziowie [Magdalena] Bentkowska i [Dariusz] Szostek, co miało miejsce w Pałacu Prezydenckim, to ta uroczystość nie była transmitowana. Dla nas była to chwila bardzo podniosła i nie przeszkadzały nam okrzyki posła PiS, który pojawił się na sali — dodała. O jakie krzyki chodzi? Te, które wydobyły się z gardła polityka PiS Łukasza Kmity, który przypomniał wszystkim, że na miejscu nie ma Nawrockiego. – Przypominam, że nie ma prezydenta – wrzeszczał. Prezydent nie uraczył sędziów swoją obecnością Podkreślmy to jeszcze raz: na uroczystość został zaproszony Karol Nawrocki. Dlaczego nie przyszedł? Tłumaczyli go jego współpracownicy: ich

W czasie ślubowania nowych sędziów TK ktoś krzyknął nagle, że na miejscu „nie ma prezydenta”. Szybko okazało się, że zachować nie potrafił się jeden z posłów PiS. O całej sytuacji opowiedziała sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Trybunał z nowymi sędziami
Przypomnijmy, że w czwartek w Sejmie miało miejsce ślubowanie sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Na miejscu nie pojawił się prezydent Karol Nawrocki. Nie był jednak potrzebny: zastosowano zasadę „wobec prezydenta bez udziału prezydenta”. Sędziowie zostali więc zaprzysiężeni zgodnie z prawem.
— Absolutnie nie było to ślubowanie gorsze — powiedziała Onetowi sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska. — My złożyliśmy je narodowi, co widziała cała Polska. A przypomnę, że kiedy składali je sędziowie [Magdalena] Bentkowska i [Dariusz] Szostek, co miało miejsce w Pałacu Prezydenckim, to ta uroczystość nie była transmitowana. Dla nas była to chwila bardzo podniosła i nie przeszkadzały nam okrzyki posła PiS, który pojawił się na sali — dodała.
O jakie krzyki chodzi? Te, które wydobyły się z gardła polityka PiS Łukasza Kmity, który przypomniał wszystkim, że na miejscu nie ma Nawrockiego. – Przypominam, że nie ma prezydenta – wrzeszczał.
Prezydent nie uraczył sędziów swoją obecnością
Podkreślmy to jeszcze raz: na uroczystość został zaproszony Karol Nawrocki. Dlaczego nie przyszedł? Tłumaczyli go jego współpracownicy: ich zdaniem doszło do złamania prawa. Np. szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał, że „podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu”. Odmowa, jak dodał, „wywołuje zaś skutek wprost przewidziany” w przepisach, z których wynika, że „odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego”.
PiS gra więc w grę „sędziowie TK zostali wybrani w sposób nielegalny”, a to oznacza, że kolejna grupa członków Trybunału będzie wyzywana od „neosędziów”. Nie wróży to naszemu systemowi prawnemu dobrze, a najgorsze jest to, że nikt nie ma już tak naprawdę pomysłu na to, jak ten uzdrowić. A wszystko przez majstrowanie przy TK przez PiS.
źródło: Onet.pl
Udostepnij artykul
