Polityka i spoleczenstwo

Jest riposta prezesa! Obrażony Kaczyński odpowiada Mentzenowi. „Daje o sobie świadectwo...”

25 lipca 2025, 17:16164 wyswietlen
Udostępnij:

Sławomir Mentzen ostro odpowiedział na apel PiS ws. podpisania tzw. „Deklaracji Polskiej”. Jarosław Kaczyński uważa, że to dowód, iż Konfederacja chce koalicji z KO. Kaczyński zaprasza Konfederację Jarosław Kaczyński z dumą zaprezentował nową inicjatywę PiS. To „Deklaracja Polska”, dziesięć punktów, do których podpisania prezes zapraszał inne partie polityczne, a przede wszystkim Konfederację. Chodzi między innymi o zakaz koalicji z Donaldem Tuskiem, zakaz współpracy z putinowską Rosją, konieczność budowy polsko-amerykańskiego sojuszu, walki z paktem migracyjnym, Zielonym Ładem czy centralizacją Unii Europejskiej. Jest też hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”. – To propozycja skierowana przede wszystkim do Konfederacji, ale także później do innych ugrupowań, czy to społecznych, czy to mniejszych ugrupowań politycznych, by po prostu podpisały te punkty – zapraszał do współpracy Kaczyński. Mentzen odpowiada, prezes zawiedziony Na odpowiedź Sławomira Mentzena nie musiał długo czekać, ale chyba nie bardzo mu się spodoba. Bo lider Konfederacji nie zareagował z entuzjazmem. Od razu wskazał prezesowi, że to nie on rozdaje karty. – Przedstawiając Deklarację Polską, Jarosław Kaczyński nie zauważył, że sytuacja polityczna się zmieniła. To PiS potrzebuje Konfederacji, a nie Konfederacja PiSu – napisał Mentzen na platformie X. – W stosownym czasie to my przedstawimy potencjalnym partnerom nasze warunki, w których na pewno nie będzie żadnych socjalistycznych bzdur,

Jest riposta prezesa! Obrażony Kaczyński odpowiada Mentzenowi. „Daje o sobie świadectwo...”

Sławomir Mentzen ostro odpowiedział na apel PiS ws. podpisania tzw. „Deklaracji Polskiej”. Jarosław Kaczyński uważa, że to dowód, iż Konfederacja chce koalicji z KO.

Kaczyński zaprasza Konfederację

Jarosław Kaczyński z dumą zaprezentował nową inicjatywę PiS. To „Deklaracja Polska”, dziesięć punktów, do których podpisania prezes zapraszał inne partie polityczne, a przede wszystkim Konfederację. Chodzi między innymi o zakaz koalicji z Donaldem Tuskiem, zakaz współpracy z putinowską Rosją, konieczność budowy polsko-amerykańskiego sojuszu, walki z paktem migracyjnym, Zielonym Ładem czy centralizacją Unii Europejskiej. Jest też hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”.

To propozycja skierowana przede wszystkim do Konfederacji, ale także później do innych ugrupowań, czy to społecznych, czy to mniejszych ugrupowań politycznych, by po prostu podpisały te punkty – zapraszał do współpracy Kaczyński.

Mentzen odpowiada, prezes zawiedziony

Na odpowiedź Sławomira Mentzena nie musiał długo czekać, ale chyba nie bardzo mu się spodoba. Bo lider Konfederacji nie zareagował z entuzjazmem. Od razu wskazał prezesowi, że to nie on rozdaje karty.

Przedstawiając Deklarację Polską, Jarosław Kaczyński nie zauważył, że sytuacja polityczna się zmieniła. To PiS potrzebuje Konfederacji, a nie Konfederacja PiSu – napisał Mentzen na platformie X. – W stosownym czasie to my przedstawimy potencjalnym partnerom nasze warunki, w których na pewno nie będzie żadnych socjalistycznych bzdur, w rodzaju: mieszkanie prawem, nie towarem – dodał lider „Konfy”.

Jarosław Kaczyński miał okazję odpowiedzieć liderowi Konfederacji. Podczas rozmowy w Sejmie, dziennikarze zacytowali mu treść wpisu Mentzena. Prezes uznał, że prawicowy polityk „potwierdził podejrzenia, że w gruncie rzeczy jest zdecydowany na inny układ, który się rysuje”. Miał na myśli ewentualną koalicję „Konfy” z KO.

 Jeżeli ktoś rozumie politykę, to widzi, że jest taka możliwość, że to wszystko idzie ku koalicji między Konfederacją, przynajmniej dużą częścią Konfederacji, a PO. Czyli że Konfederacja, szczególnie ta „mentzenowska”, nie jest siłą opozycyjną, tylko jest gotowa podtrzymywać ten głęboko zgniły, skrajnie szkodliwy dla Polski, niszczący Polskę układ – powiedział Kaczyński, którego cytuje Interia. – Ktoś, kto się wstrzymuje przed powiedzeniem, że nigdy nie zawsze żadnych układów z formacją Tuska (…), daje o sobie świadectwo jednoznaczne w sytuacji, w której Polska jest zagrożona – dodał gorzko prezes PiS, który trzyma się zasady „kto nie jest z nami, jest przeciw nam”.

„Kaczyński się nas boi”

Ewentualna koalicja PiS i Konfederacji rodzi się więc w bólach. Prezes PiS jest w szoku, że teoretycznie mniejsza prawicowa partia nie chce uznawać prymatu Nowogrodzkiej. Nie jest tajemnicą, że PiS traktuje swoich koalicjantów przedmiotowo, a Konfederacja się przed tym broni.

Kaczyński zrobi politycznie wszystko, aby nie dopuścić do tego, by Konfederacja stała się partią numer jeden na prawicy – mówi w rozmowie z WP Grzegorz Płaczek.

PiS stroszy pióra. A prawda jest taka, że Kaczyński się nas boi – dodaje wymownie inny rozmówca portalu z Konfederacji.

Źródło: Interia

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz