Jest riposta prezesa! Obrażony Kaczyński odpowiada Mentzenowi. „Daje o sobie świadectwo...”
Sławomir Mentzen ostro odpowiedział na apel PiS ws. podpisania tzw. „Deklaracji Polskiej”. Jarosław Kaczyński uważa, że to dowód, iż Konfederacja chce koalicji z KO. Kaczyński zaprasza Konfederację Jarosław Kaczyński z dumą zaprezentował nową inicjatywę PiS. To „Deklaracja Polska”, dziesięć punktów, do których podpisania prezes zapraszał inne partie polityczne, a przede wszystkim Konfederację. Chodzi między innymi o zakaz koalicji z Donaldem Tuskiem, zakaz współpracy z putinowską Rosją, konieczność budowy polsko-amerykańskiego sojuszu, walki z paktem migracyjnym, Zielonym Ładem czy centralizacją Unii Europejskiej. Jest też hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”. – To propozycja skierowana przede wszystkim do Konfederacji, ale także później do innych ugrupowań, czy to społecznych, czy to mniejszych ugrupowań politycznych, by po prostu podpisały te punkty – zapraszał do współpracy Kaczyński. Mentzen odpowiada, prezes zawiedziony Na odpowiedź Sławomira Mentzena nie musiał długo czekać, ale chyba nie bardzo mu się spodoba. Bo lider Konfederacji nie zareagował z entuzjazmem. Od razu wskazał prezesowi, że to nie on rozdaje karty. – Przedstawiając Deklarację Polską, Jarosław Kaczyński nie zauważył, że sytuacja polityczna się zmieniła. To PiS potrzebuje Konfederacji, a nie Konfederacja PiSu – napisał Mentzen na platformie X. – W stosownym czasie to my przedstawimy potencjalnym partnerom nasze warunki, w których na pewno nie będzie żadnych socjalistycznych bzdur,

Sławomir Mentzen ostro odpowiedział na apel PiS ws. podpisania tzw. „Deklaracji Polskiej”. Jarosław Kaczyński uważa, że to dowód, iż Konfederacja chce koalicji z KO.
Kaczyński zaprasza Konfederację
Jarosław Kaczyński z dumą zaprezentował nową inicjatywę PiS. To „Deklaracja Polska”, dziesięć punktów, do których podpisania prezes zapraszał inne partie polityczne, a przede wszystkim Konfederację. Chodzi między innymi o zakaz koalicji z Donaldem Tuskiem, zakaz współpracy z putinowską Rosją, konieczność budowy polsko-amerykańskiego sojuszu, walki z paktem migracyjnym, Zielonym Ładem czy centralizacją Unii Europejskiej. Jest też hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”.
– To propozycja skierowana przede wszystkim do Konfederacji, ale także później do innych ugrupowań, czy to społecznych, czy to mniejszych ugrupowań politycznych, by po prostu podpisały te punkty – zapraszał do współpracy Kaczyński.
Mentzen odpowiada, prezes zawiedziony
Na odpowiedź Sławomira Mentzena nie musiał długo czekać, ale chyba nie bardzo mu się spodoba. Bo lider Konfederacji nie zareagował z entuzjazmem. Od razu wskazał prezesowi, że to nie on rozdaje karty.
– Przedstawiając Deklarację Polską, Jarosław Kaczyński nie zauważył, że sytuacja polityczna się zmieniła. To PiS potrzebuje Konfederacji, a nie Konfederacja PiSu – napisał Mentzen na platformie X. – W stosownym czasie to my przedstawimy potencjalnym partnerom nasze warunki, w których na pewno nie będzie żadnych socjalistycznych bzdur, w rodzaju: mieszkanie prawem, nie towarem – dodał lider „Konfy”.
Przedstawiając Deklarację Polską, Jarosław Kaczyński nie zauważył, że sytuacja polityczna się zmieniła. To PiS potrzebuje Konfederacji, a nie Konfederacja PiSu.
W stosownym czasie to my przedstawimy potencjalnym partnerom nasze warunki, w których na pewno nie będzie żadnych…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) July 25, 2025
Jarosław Kaczyński miał okazję odpowiedzieć liderowi Konfederacji. Podczas rozmowy w Sejmie, dziennikarze zacytowali mu treść wpisu Mentzena. Prezes uznał, że prawicowy polityk „potwierdził podejrzenia, że w gruncie rzeczy jest zdecydowany na inny układ, który się rysuje”. Miał na myśli ewentualną koalicję „Konfy” z KO.
– Jeżeli ktoś rozumie politykę, to widzi, że jest taka możliwość, że to wszystko idzie ku koalicji między Konfederacją, przynajmniej dużą częścią Konfederacji, a PO. Czyli że Konfederacja, szczególnie ta „mentzenowska”, nie jest siłą opozycyjną, tylko jest gotowa podtrzymywać ten głęboko zgniły, skrajnie szkodliwy dla Polski, niszczący Polskę układ – powiedział Kaczyński, którego cytuje Interia. – Ktoś, kto się wstrzymuje przed powiedzeniem, że nigdy nie zawsze żadnych układów z formacją Tuska (…), daje o sobie świadectwo jednoznaczne w sytuacji, w której Polska jest zagrożona – dodał gorzko prezes PiS, który trzyma się zasady „kto nie jest z nami, jest przeciw nam”.
„Kaczyński się nas boi”
Ewentualna koalicja PiS i Konfederacji rodzi się więc w bólach. Prezes PiS jest w szoku, że teoretycznie mniejsza prawicowa partia nie chce uznawać prymatu Nowogrodzkiej. Nie jest tajemnicą, że PiS traktuje swoich koalicjantów przedmiotowo, a Konfederacja się przed tym broni.
– Kaczyński zrobi politycznie wszystko, aby nie dopuścić do tego, by Konfederacja stała się partią numer jeden na prawicy – mówi w rozmowie z WP Grzegorz Płaczek.
– PiS stroszy pióra. A prawda jest taka, że Kaczyński się nas boi – dodaje wymownie inny rozmówca portalu z Konfederacji.
Źródło: Interia
Udostepnij artykul
