Jeśli Nawrocki to oglądał, to się nie uśmiechał. Kabareciarze wyszli na scenę i zmiażdżyli kandydata PiS
W czasie Festiwalu w Sopocie zorganizowano wieczór kabaretowy. Kabaret Ani Mru Mru postanowił dać prztyczka w nos kandydatowi PiS. Karol Nawrocki, jeżeli oglądał show, musiał mieć nietęgą minę. Karol Nawrocki bohaterem w Sopocie W Operze Leśnej w Sopocie zorganizowano kolejne święto polskiej piosenki, którego częścią był wieczór poświęcony kabaretom. I Karol Nawrocki, jeżeli oglądał całość, raczej nie był zadowolony. — Zanim zaczniemy, muszę wam zadać pytanie. Doceńcie, że to nie jest osiem postulatów — zaczął Marcin Wójcik z Kabaretu Ani Mru Mru. — Nic nie podpisuję — odpowiedział Piotr Gumulec. — Ja też nie — podobną strategię obrał Robert Korólczyk. Chodziło oczywiście o „ósemkę Mentzena”, czyli listę postulatów bliskich wyborcom Konfederacji, którą przygotował polityk „Konny”. Mentzen namawiał pozostałych w boju kandydatów na prezydenta do jej podpisania. Szef IPN złożył swój podpis, a Trzaskowski – nie. Na tym żarty z Nawrockiego się nie skończyły. Potem Kabaret Ani Mru Mru zaczął „Quiz wiedzy ogólnej”. — Czytam, co robi ZUS — powiedział jeden z artystów. — A, wiem, to jest to, co sobie bramkarze pod warę wciskają — odpowiedział mu kolejny. – Nie, stary, to, co oni sobie wciskają, to jest snus, to od razu daje kopa! A ZUS też daje kopa, tylko

W czasie Festiwalu w Sopocie zorganizowano wieczór kabaretowy. Kabaret Ani Mru Mru postanowił dać prztyczka w nos kandydatowi PiS. Karol Nawrocki, jeżeli oglądał show, musiał mieć nietęgą minę.
Karol Nawrocki bohaterem w Sopocie
W Operze Leśnej w Sopocie zorganizowano kolejne święto polskiej piosenki, którego częścią był wieczór poświęcony kabaretom. I Karol Nawrocki, jeżeli oglądał całość, raczej nie był zadowolony.
— Zanim zaczniemy, muszę wam zadać pytanie. Doceńcie, że to nie jest osiem postulatów — zaczął Marcin Wójcik z Kabaretu Ani Mru Mru. — Nic nie podpisuję — odpowiedział Piotr Gumulec. — Ja też nie — podobną strategię obrał Robert Korólczyk.
Chodziło oczywiście o „ósemkę Mentzena”, czyli listę postulatów bliskich wyborcom Konfederacji, którą przygotował polityk „Konny”. Mentzen namawiał pozostałych w boju kandydatów na prezydenta do jej podpisania. Szef IPN złożył swój podpis, a Trzaskowski – nie.
Na tym żarty z Nawrockiego się nie skończyły. Potem Kabaret Ani Mru Mru zaczął „Quiz wiedzy ogólnej”. — Czytam, co robi ZUS — powiedział jeden z artystów. — A, wiem, to jest to, co sobie bramkarze pod warę wciskają — odpowiedział mu kolejny. – Nie, stary, to, co oni sobie wciskają, to jest snus, to od razu daje kopa! A ZUS też daje kopa, tylko trochę później — ciągnęli żart kabareciarze. To było oczywiście nawiązanie do afery snusowej. Podczas debaty prezydenckiej Nawrocki wyciągnął woreczek z nikotyną i włożył go sobie do ust.
— Okazało się, że mój sąsiad oddał cztery głosy. Na kibola, oszusta, złodzieja i sutenera – kpił dalej Michał Wójcik, nawiązując do podejrzanej przeszłości „obywatelskiego”.
Sprawa kawalerki
W skeczu Neo-Nówki pojawił się z kolei temat kawalerki, którą od pana Jerzego miał przejąć Nawrocki. — Dziadek jest w DPS-ie. Jakiś młody człowiek od niego mieszkanie kupił — rzucił jeden z aktorów z grupy.
Jak widać, za Nawrockim ciągnie się więc i snus, i mieszkanie pana Jerzego. W przypadku tego pierwszego, Nawrocki sam jest sobie winien – aplikował sobie ten nikotynowy smakołyk w czasie debaty w TVP!
Snus to produkt, który zawiera nikotynę, ale w o wiele większej dawce niż papieros – 0k. 50-60 mg nikotyny, to nawet 2-3 krotnie więcej niż dawka w papierosie. Zapewne dlatego snus są tak uzależniające. W Polsce ich sprzedaż jest zakazana. Legalne są woreczki nikotynowe. Możliwe, że Nawrocki spożywa te drugie.
Źródło: Onet.pl
Udostepnij artykul
