Polityka i spoleczenstwo

Jakie to żałosne! Czarnek wrzucił przerobione zdjęcie Trzaskowskiego po debacie. "Zaczyna się obrażanie"

13 maja 2025, 14:16961 wyswietlen
Udostepnij:

Przemysław Czarnek przeszedł już samego siebie, jeżeli chodzi o poziom żenady. Poseł PiS opublikował przeróbkę zdjęcia Rafała Trzaskowskiego, a w sieci zawrzało. Płycej się już nie dało… Z czego najbardziej jest znany poseł PiS Przemysław Czarnek? Raczej nie z tego, że przez pewien okres pełnił rolę ministra edukacji, co było jednym z największych nieporozumień rządu Mateusza Morawieckiego, ale tego, że kontrowersyjny polityk nie ma żadnych hamulców, jeżeli chodzi o oczernianie innych i traktowanie swoich rozmówców bez nawet podstawowego szacunku. Mamy wrażenie, że Czarnek to jest ten typ człowieka, który za grosz nie potrafi opanować nerwów i wystarczy jedno niewygodne pytanie, nawet od sympatyka PiS, aby zaczął się miotać i wychodzić z siebie. Poseł potrafił nawet zacząć rzucać obraźliwymi twierdzeniami w stronę dziennikarzy, jeżeli zadane przez nich pytanie mu się nie spodobało. Są ludzie, których utożsamia się wyłącznie jedną emocją, a Czarnek idealnie pasuje do określenia „wściekły”. Jego wściekłość można wyczuć chociażby po poniedziałkowej debacie, w której z Karola Nawrockiego nie było zbytnio co zbierać, co zdecydowanie przełożyło się na nastroje na Nowogrodzkiej. Czarnek, aby dać ujście swojej frustracji, opublikował na X przerobione zdjęcie Rafała Trzaskowskiego, który wygląda na nim, jakby zamiast występu na debacie, stoczył walkę na ringu z Mike’iem

Jakie to żałosne! Czarnek wrzucił przerobione zdjęcie Trzaskowskiego po debacie. "Zaczyna się obrażanie"

Przemysław Czarnek przeszedł już samego siebie, jeżeli chodzi o poziom żenady. Poseł PiS opublikował przeróbkę zdjęcia Rafała Trzaskowskiego, a w sieci zawrzało.

Płycej się już nie dało…

Z czego najbardziej jest znany poseł PiS Przemysław Czarnek? Raczej nie z tego, że przez pewien okres pełnił rolę ministra edukacji, co było jednym z największych nieporozumień rządu Mateusza Morawieckiego, ale tego, że kontrowersyjny polityk nie ma żadnych hamulców, jeżeli chodzi o oczernianie innych i traktowanie swoich rozmówców bez nawet podstawowego szacunku.

Mamy wrażenie, że Czarnek to jest ten typ człowieka, który za grosz nie potrafi opanować nerwów i wystarczy jedno niewygodne pytanie, nawet od sympatyka PiS, aby zaczął się miotać i wychodzić z siebie. Poseł potrafił nawet zacząć rzucać obraźliwymi twierdzeniami w stronę dziennikarzy, jeżeli zadane przez nich pytanie mu się nie spodobało. Są ludzie, których utożsamia się wyłącznie jedną emocją, a Czarnek idealnie pasuje do określenia „wściekły”.

Jego wściekłość można wyczuć chociażby po poniedziałkowej debacie, w której z Karola Nawrockiego nie było zbytnio co zbierać, co zdecydowanie przełożyło się na nastroje na Nowogrodzkiej. Czarnek, aby dać ujście swojej frustracji, opublikował na X przerobione zdjęcie Rafała Trzaskowskiego, który wygląda na nim, jakby zamiast występu na debacie, stoczył walkę na ringu z Mike’iem Tysonem.

Proszę Państwa, oto rzeczywiście skrót KO nabrał właśnie nowego znaczenia – napisał dodatkowo infantylny poseł. Naprawdę, czy tak się zachowuje dorosły mężczyzna na poważnym stanowisku? Takie żarty byłyby zrozumiałe wśród kibiców drużyn piłkarskich, ale nie ludzi zasiadających w Sejmie.

Komentujący wyskok Czarnka nie pozostawili na nim suchej nitki w komentarzach. – To jest niesamowite, że zajmował się Pan edukacją, przyszłością polskich dzieci – napisała Kinga Gajewska z KO.

Widać, że gdy brak merytoryki to się zaczyna obrażanie. Może popełniłby Pan jakiś merytoryczny wpis? – dodał inny komentujący.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz