Polityka i spoleczenstwo

Hołownia przyszedł do Olejnik i do wszystkiego się przyznał. Były DWA spotkania z Kaczyńskim! "Moją rolą jest..."

10 lipca 2025, 12:3311 wyswietlen
Udostępnij:

Szymon Hołownia w „Kropce nad i” w TVN24 wyznał wszystko jak na spowiedzi: były dwa spotkania z Jarosławem Kaczyńskim! Szymon Hołownia spotkał się z liderem PiS dwa razy Jest gorzej niż myśleli wyborcy koalicji rządzącej: Marszałek Sejmu Szymon Hołownia spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim nie raz, a aż dwa razy! Do wszystkiego przyznał się w „Kropce nad i” w TVN24. I tak wiemy już, że spotkanie, o którym teraz wszyscy mówią, to z czwartku 3 lipca, było drugim: zorganizowano je w mieszkaniu europosła Adama Bielana, na miejscu był prezes PiS i Michał Kamiński z PSL. Pod koniec czerwca i „w tym samym miejscu” doszło do dziewiczych rozmów, Hołownia powiedział, że „wydaje mu się”, że wszystko działo się przed rozstrzygnięciem Sądu Najwyższego w sprawie ważności wyborów prezydenckich. Znamy temat rozmów Dalej było tylko gorzej: Marszałek Sejmu potwierdził, że rozmawiał z PiS o stworzeniu rządu technicznego, czyli de facto pozbawieniu urzędu Donalda Tuska! – Ta propozycja po raz kolejny wylądowała na stole. Ja po raz kolejny odpowiedziałem, że absolutnie nie ma takiej możliwości, nie ma takiej przestrzeni do robienia rządu technicznego – bronił się na wizji Hołownia. Dodał, że stworzenie takiego gabinetu „wprowadzi w Polsce jeszcze więcej chaosu, a nie pokoju, którego dzisiaj

Hołownia przyszedł do Olejnik i do wszystkiego się przyznał. Były DWA spotkania z Kaczyńskim! "Moją rolą jest..."

Szymon Hołownia w „Kropce nad i” w TVN24 wyznał wszystko jak na spowiedzi: były dwa spotkania z Jarosławem Kaczyńskim!

Szymon Hołownia spotkał się z liderem PiS dwa razy

Jest gorzej niż myśleli wyborcy koalicji rządzącej: Marszałek Sejmu Szymon Hołownia spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim nie raz, a aż dwa razy! Do wszystkiego przyznał się w „Kropce nad i” w TVN24.

I tak wiemy już, że spotkanie, o którym teraz wszyscy mówią, to z czwartku 3 lipca, było drugim: zorganizowano je w mieszkaniu europosła Adama Bielana, na miejscu był prezes PiS i Michał Kamiński z PSL. Pod koniec czerwca i „w tym samym miejscu” doszło do dziewiczych rozmów, Hołownia powiedział, że „wydaje mu się”, że wszystko działo się przed rozstrzygnięciem Sądu Najwyższego w sprawie ważności wyborów prezydenckich.

Znamy temat rozmów

Dalej było tylko gorzej: Marszałek Sejmu potwierdził, że rozmawiał z PiS o stworzeniu rządu technicznego, czyli de facto pozbawieniu urzędu Donalda Tuska! – Ta propozycja po raz kolejny wylądowała na stole. Ja po raz kolejny odpowiedziałem, że absolutnie nie ma takiej możliwości, nie ma takiej przestrzeni do robienia rządu technicznego – bronił się na wizji Hołownia. Dodał, że stworzenie takiego gabinetu „wprowadzi w Polsce jeszcze więcej chaosu, a nie pokoju, którego dzisiaj potrzebujemy”.

Ponoć nie on miał stanąć na czele rządu technicznego, co potwierdzałoby to, co podali dziennikarze: plan Nowogrodzkiej był taki, by premierem został „ekspert”, ale uległy względem Kaczyńskiego. Pracowano więc nad powtórzeniem scenariusza z czasów rządów AWS-UW – wtedy szefem gabinetu ministrów był mało znany Jerzy Buzek, a szarą eminencją Marian Krzaklewski.

Moją rolą jest to, żeby utrzymywać kanały dyplomatyczne ze wszystkimi częściami sceny politycznej. Nie każda rozmowa moja z przedstawicielami opozycji jest rozmową o obaleniu Donalda Tuska bronił się dalej Hołownia, który czuje chyba, jak wiele problemów sobie narobił.

W 2016 r. lider Nowoczesnej Ryszard Petru stracił wiarygodność najpierw idąc na rozmowy z prezesem PiS, a potem „Maderą” – teraz szef Polski 2050 podąża tą samą drogą – skazuje swoją partię na porażkę wyborczą albo dołączenie do KO.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz