Hołownia ambasadorem? Sikorski sprowadza na ziemię marszałka. „Zbędne spekulacje”
Szymon Hołownia szykuje się do ucieczki z polityki. Ponoć jego plan dot. zostania komisarzem w ONZ stoi pod dużym znakiem zapytania, ale jest jeszcze inna opcja. Radosław Sikorski szybko to wyjaśnił. Dokąd odejdzie lider Polski 2050? Szymon Hołownia zdaje sobie sprawę z faktu, że w polskiej polityce najlepsze ma już za sobą i na tym polu nie ma już za bardzo czego szukać. Niebawem jego urzędowanie na stanowisku marszałka Sejmu dobiegnie końca, a przyszłość jego ugrupowania Polska 2050 stoi pod znakiem zapytania. Chociaż były gwiazdor TVN zapewnia, że wszystkie pogłoski dot. ucieczki polityków z jego partii są nieprawdziwe, to niewielu już pokłada wiarę w jego zapewnienia. Faktem jest na pewno to, że Hołownia stara się o stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Jeżeli ten plan się powiedzie, to zrezygnuje z kierowania Polską 2050. Co jednak, jeśli nie? Ponoć ma przed sobą jeszcze jedno rozwiązanie, o którym mówił teraz dziennikarz Wojciech Szacki w niedzielnym wydaniu podcastu TOK FM. Według krążących plotek, Hołownia miałby starać się o rolę… ambasadora Polski w Stanach Zjednoczonych, a jedną z motywacji stanowi ponoć to, że polityk ogólnie przymierza się do wyprowadzki za Wielką Wodę. Do powyższych doniesień odniósł się również minister spraw zagranicznych oraz wicepremier Radosław Sikorski.

Szymon Hołownia szykuje się do ucieczki z polityki. Ponoć jego plan dot. zostania komisarzem w ONZ stoi pod dużym znakiem zapytania, ale jest jeszcze inna opcja. Radosław Sikorski szybko to wyjaśnił.
Dokąd odejdzie lider Polski 2050?
Szymon Hołownia zdaje sobie sprawę z faktu, że w polskiej polityce najlepsze ma już za sobą i na tym polu nie ma już za bardzo czego szukać. Niebawem jego urzędowanie na stanowisku marszałka Sejmu dobiegnie końca, a przyszłość jego ugrupowania Polska 2050 stoi pod znakiem zapytania.
Chociaż były gwiazdor TVN zapewnia, że wszystkie pogłoski dot. ucieczki polityków z jego partii są nieprawdziwe, to niewielu już pokłada wiarę w jego zapewnienia. Faktem jest na pewno to, że Hołownia stara się o stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Jeżeli ten plan się powiedzie, to zrezygnuje z kierowania Polską 2050. Co jednak, jeśli nie? Ponoć ma przed sobą jeszcze jedno rozwiązanie, o którym mówił teraz dziennikarz Wojciech Szacki w niedzielnym wydaniu podcastu TOK FM.
Według krążących plotek, Hołownia miałby starać się o rolę… ambasadora Polski w Stanach Zjednoczonych, a jedną z motywacji stanowi ponoć to, że polityk ogólnie przymierza się do wyprowadzki za Wielką Wodę. Do powyższych doniesień odniósł się również minister spraw zagranicznych oraz wicepremier Radosław Sikorski. Szef MSZ zaznaczył, że w mediach krąży wiele sprzecznych informacji, ale większość z nich to tylko gdybanie.
– To zbędne spekulacje, które szkodzą szansom marszałka Sejmu na objęcie funkcji Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców – stwierdził w rozmowie w Radiu Rodzina. – Pracujemy nad tym, aby Polacy obejmowali najwyższe funkcje w systemie międzynarodowym (…). Ja napisałem już pismo, jest cała kampania na rzecz Szymona Hołowni. On sam wie, jakie są jego szanse (na stanowisko w ONZ – red.), ale trzeba panu Bogu dać szanse -wyjaśnił.
Weźmy pod uwagę, że nie tylko Hołownia ubiega się o wspomniane stanowisko w ONZ. Jego rywalem na tym polu jest Roman Mazur, który w przeszłości nawet kandydował z list Polska 2050.
*Aktualizacja
We wtorek po południu Szymon Hołownia przekazał dziennikarzom, że nie ma zamiaru ubiegać się o stanowisko polskiego ambasadora w USA. – Nie ma w ogóle przestrzeni na taką rozmowę, to nie ma sensu – powiedział.
Źródło: Wirtualna Polska
Udostepnij artykul
