Gliński przyszedł do prawicowych mediów i zaczepia Tuska. Chodzi o kolejne wybory! „Chętnie się z tym panem założę”
Donald Tusk, podbudowany wynikami sondażu, zaproponował zakład o kolejne wybory. Do gry chce włączyć się… Piotr Gliński. – Bardzo chętnie się z tym panem założę – rzucił w prawicowych mediach. Zakład o wybory? Piotr Gliński chce założyć się z Donaldem Tuskiem o wynik następnych wyborów parlamentarnych. To odpowiedź na sugestię samego premiera, który – podbudowany wynikami sondażów, w których prowadzi KO – na jednej z konferencji prasowych zaproponował właśnie taki zakład. – Moim zdaniem ten sondaż jest sygnałem, że dajemy radę i że tak naprawdę to nie jest kwestia sympatii czy antypatii partyjnych, ale wszystkie dane pokazują, że dzisiaj Polakom żyje się wyraźnie lepiej – mówił szef rządu o sondażu przeprowadzonym przez Ogólnopolską Grupę Badawczą. KO ma w nim 38,12 proc. poparcia, a PiS 29,81 proc. – Nie lubię robić takich rzeczy, ale mogę przyjmować zakłady, jeśli chcecie. Nie na duże kwoty. My wygramy wybory w 2027 roku i nie oddamy władzy Kaczyńskiemu czy Święczkowskiemu, Ziobrze czy tym sympatycznym panom – powiedział dziennikarzom premier. Gliński chce się założyć I teraz do gry wyrywa się… Piotr Gliński. W rozmowie z telewizją wPolsce24 polityk PiS przekonuje, że KO nie utrzyma władzy i też jest gotów się założyć. – Tusk nie przedłuży swojej władzy w

Donald Tusk, podbudowany wynikami sondażu, zaproponował zakład o kolejne wybory. Do gry chce włączyć się… Piotr Gliński. – Bardzo chętnie się z tym panem założę – rzucił w prawicowych mediach.
Zakład o wybory?
Piotr Gliński chce założyć się z Donaldem Tuskiem o wynik następnych wyborów parlamentarnych. To odpowiedź na sugestię samego premiera, który – podbudowany wynikami sondażów, w których prowadzi KO – na jednej z konferencji prasowych zaproponował właśnie taki zakład.
– Moim zdaniem ten sondaż jest sygnałem, że dajemy radę i że tak naprawdę to nie jest kwestia sympatii czy antypatii partyjnych, ale wszystkie dane pokazują, że dzisiaj Polakom żyje się wyraźnie lepiej – mówił szef rządu o sondażu przeprowadzonym przez Ogólnopolską Grupę Badawczą. KO ma w nim 38,12 proc. poparcia, a PiS 29,81 proc.
– Nie lubię robić takich rzeczy, ale mogę przyjmować zakłady, jeśli chcecie. Nie na duże kwoty. My wygramy wybory w 2027 roku i nie oddamy władzy Kaczyńskiemu czy Święczkowskiemu, Ziobrze czy tym sympatycznym panom – powiedział dziennikarzom premier.
Gliński chce się założyć
I teraz do gry wyrywa się… Piotr Gliński. W rozmowie z telewizją wPolsce24 polityk PiS przekonuje, że KO nie utrzyma władzy i też jest gotów się założyć.
– Tusk nie przedłuży swojej władzy w 2027 roku. Bardzo chętnie się z tym panem założę, że nie przedłuży on swojej władzy w 2027 roku – oświadczył Gliński. – Polacy, być może nawet wcześniej, wywiozą pana wcześniej na taczkach, bo nie można bez końca i bezkarnie ludzi oszukiwać. Polacy nie są tak naiwni, aby nabierać się cały czas na tą samą piosenkę – dodał polityk PiS.
W tym samym wywiadzie Gliński opowiadał, że Tusk realizuje „politykę obcych państw”.
– To nie tylko moja opinia. Tusk zaorał polskie stocznie, był przeciwko wielu polskim interesom w gospodarce, kulturze, edukacji – grzmiał. – Niestety, on się utrzymuje na powierzchni tej polityki tylko i wyłącznie z uwagi na olbrzymie wsparcie niemieckie, zachodnie przede wszystkim, ale także wsparcie „głębokiego” państwa postkomunistycznego, które, niestety, powstało po 1989 r. i zatruło III RP swoimi interesami, które z polskim interesem nie mają nic wspólnego – opowiadał polityk PiS.
Źródło: wPolityce
Udostepnij artykul
