Dziennikarze znaleźli miejsce, w którym przebywał Ziobro. OTO co zastali na miejscu. „Strzeżone jak ambasada”
Zbigniew Ziobro stracił immunitet, jest też zgoda Sejmu na zatrzymanie go i areszt. Polityk PiS póki co przebywa w Budapeszcie. – To miejsce strzeżone jak ambasada – powiedział reporter TVN24, który dotarł na miejsce, w którym znajdował się Ziobro. To tam przebywał Ziobro Zbigniew Ziobro może zostać zatrzymany i trafić do aresztu. W piątek Sejm zadecydował o uchyleniu immunitetu politykowi PiS. Prokuratura zamierza postawić mu 26 zarzutów. Sam Ziobro śledził głosowanie z Budapesztu, gdzie przebywa od kilkunastu dni. Teraz pojawia się pytanie, czy weźmie przykład z Marcina Romanowskiego i zostanie tam na stałe, by uniknąć aresztu. Póki co zapewnia, że nie wystąpił z wnioskiem o azyl. Jak ustalili dziennikarze TVN24, Ziobro przebywał w siedzibie Centrum Praw Podstawowych. To konserwatywny ośrodek bliski rządowi premiera Viktora Orbana. W jego ramach powołano Polsko-Węgierski Instytut Wolności, na którego czele stanął poseł-uciekinier Marcin Romanowski. Reporter TVN24 Konrad Borusiewicz pojechał pod Centrum Praw Podstawowych i potwierdził, że Ziobro faktycznie tam był. – Potwierdził nam też to dzisiaj pracownik centrum, który mówił, że Zbigniewa Ziobry już tu nie ma, jednocześnie grożąc tym, że wezwie policję w związku z naszą obecnością tutaj, chociaż w żaden sposób nie łamie ona węgierskiego prawa – relacjonował Borusiewicz. – Jest to miejsce strzeżone

Zbigniew Ziobro stracił immunitet, jest też zgoda Sejmu na zatrzymanie go i areszt. Polityk PiS póki co przebywa w Budapeszcie. – To miejsce strzeżone jak ambasada – powiedział reporter TVN24, który dotarł na miejsce, w którym znajdował się Ziobro.
To tam przebywał Ziobro
Zbigniew Ziobro może zostać zatrzymany i trafić do aresztu. W piątek Sejm zadecydował o uchyleniu immunitetu politykowi PiS. Prokuratura zamierza postawić mu 26 zarzutów. Sam Ziobro śledził głosowanie z Budapesztu, gdzie przebywa od kilkunastu dni. Teraz pojawia się pytanie, czy weźmie przykład z Marcina Romanowskiego i zostanie tam na stałe, by uniknąć aresztu. Póki co zapewnia, że nie wystąpił z wnioskiem o azyl.
Jak ustalili dziennikarze TVN24, Ziobro przebywał w siedzibie Centrum Praw Podstawowych. To konserwatywny ośrodek bliski rządowi premiera Viktora Orbana. W jego ramach powołano Polsko-Węgierski Instytut Wolności, na którego czele stanął poseł-uciekinier Marcin Romanowski.
Reporter TVN24 Konrad Borusiewicz pojechał pod Centrum Praw Podstawowych i potwierdził, że Ziobro faktycznie tam był.
– Potwierdził nam też to dzisiaj pracownik centrum, który mówił, że Zbigniewa Ziobry już tu nie ma, jednocześnie grożąc tym, że wezwie policję w związku z naszą obecnością tutaj, chociaż w żaden sposób nie łamie ona węgierskiego prawa – relacjonował Borusiewicz. – Jest to miejsce strzeżone jak ambasada – dodał.
To, że ochrona obiektu jest wyjątkowo czujna, potwierdza fragment nagrania programu Polsat News, które wrzucił na platformę X Piotr Woźniak. Widzimy, jak ochroniarz podchodzi do reportera stacji i nakazuje mu odejść.
– To jest publiczne miejsce – odpowiada dziennikarz.
Ochrona budynku, w którym przebywa Zbigniew Ziobro, niezwykle czujna. #Budapeszt pic.twitter.com/RLzfHXeVQd
— Piotr Woźniak (@Woz_Piotr) November 7, 2025
Będzie wniosek o azyl?
A co teraz zrobi Ziobro? Tuż po piątkowym głosowaniu reporterzy wPolsce24 zapytali byłego ministra, czy złoży wniosek o azyl.
– Podejmę takie decyzje, które będą dobre dla zwycięstwa. I takie będę decyzję, które uznam, że spowodują, że Tusk okaże się tym, kim jest – złym człowiekiem, przestępcą, człowiekiem nieudolnym – powiedział polityk PiS. – Tusk jest królem złodziei. Wokół Tuska jest grupa złodziei, malwersantów, którzy dopuszczali się ciężkich, kryminalnych przestępstw, często sięgających setek milionów złotych, które wykraczają poza wyobrażania Polaków – dodał.
Źródło: TVN24
Udostepnij artykul
