Polityka i spoleczenstwo

Duda zobaczył TEN wpis Tuska i puściły mu nerwy. Aż postraszył premiera... swoją książką. „O pana wyczynach...”

15 lipca 2025, 16:53748 wyswietlen
Udostępnij:

Andrzej Duda ułaskawił Roberta Bąkiewicza, co w ostrych słowach skrytykował Donald Tusk. W odpowiedzi prezydent postraszył premiera… swoją książką. We wtorek 15 lipca gruchnęła wiadomość, że Andrzej Duda częściowo ułaskawił niesławnego narodowca Roberta Bąkiewicza. Ten został skazany za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Katarzyny Augustynek podczas Strajku Kobiet w 2020 roku. Bąkiewicz usłyszał wyrok skazujący na rok ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, a także 10 tys. złotych nawiązki na rzecz aktywistki. 11 lipca Duda podjął decyzję o częściowym ułaskawieniu narodowca. Akt łaski obejmuje karę ograniczenia wolności. W uzasadnieniu czytamy, że Duda, podejmując decyzję, mia na uwadze… „pozytywną opinię środowiskową, incydentalny charakter czynu, ustabilizowany tryb życia”. Nic dziwnego, że sprawa wywołała olbrzymie kontrowersje. Radosław Sikorski ironicznie sugerował Dudzie, żeby ten ułaskawił jeszcze Grzegorza Brauna i Kamratów. W ostrych słowach sprawę skomentował też Donald Tusk. – Ułaskawienie Bąkiewicza przez prezydenta Dudę jest nie tylko skandalem w ludzkim, moralnym wymiarze. Jest też politycznym sygnałem, że cała ta ekipa, razem z Nawrockim, Kaczyńskim i Braunem nie cofnie się przed niczym, byle odzyskać władzę. Czas, aby wszyscy to zrozumieli – napisał premier na platformie X. Nie musiał długo czekać na odpowiedź prezydenta. Duda złapał za klawiaturę i wysmażył wpis, w którym wręcz postraszył premiera. Skandalem

Duda zobaczył TEN wpis Tuska i puściły mu nerwy. Aż postraszył premiera... swoją książką. „O pana wyczynach...”

Andrzej Duda ułaskawił Roberta Bąkiewicza, co w ostrych słowach skrytykował Donald Tusk. W odpowiedzi prezydent postraszył premiera… swoją książką.

We wtorek 15 lipca gruchnęła wiadomość, że Andrzej Duda częściowo ułaskawił niesławnego narodowca Roberta Bąkiewicza. Ten został skazany za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Katarzyny Augustynek podczas Strajku Kobiet w 2020 roku. Bąkiewicz usłyszał wyrok skazujący na rok ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, a także 10 tys. złotych nawiązki na rzecz aktywistki. 11 lipca Duda podjął decyzję o częściowym ułaskawieniu narodowca. Akt łaski obejmuje karę ograniczenia wolności. W uzasadnieniu czytamy, że Duda, podejmując decyzję, mia na uwadze… „pozytywną opinię środowiskową, incydentalny charakter czynu, ustabilizowany tryb życia”.

Nic dziwnego, że sprawa wywołała olbrzymie kontrowersje. Radosław Sikorski ironicznie sugerował Dudzie, żeby ten ułaskawił jeszcze Grzegorza Brauna i Kamratów. W ostrych słowach sprawę skomentował też Donald Tusk.

Ułaskawienie Bąkiewicza przez prezydenta Dudę jest nie tylko skandalem w ludzkim, moralnym wymiarze. Jest też politycznym sygnałem, że cała ta ekipa, razem z Nawrockim, Kaczyńskim i Braunem nie cofnie się przed niczym, byle odzyskać władzę. Czas, aby wszyscy to zrozumieli – napisał premier na platformie X. Nie musiał długo czekać na odpowiedź prezydenta. Duda złapał za klawiaturę i wysmażył wpis, w którym wręcz postraszył premiera.

Skandalem w moralnym, ludzkim wymiarze, panie premierze Donaldzie Tusku, jest bezprawie, które wprowadza pan od 13 grudnia 2023 – napisał Duda i aż czuć w tych słowach wielkie oburzenie prezydenta. – Ludzie pokazali panu co o tym sądzą, wybierając Karola Nawrockiego na prezydenta. O pana wyczynach napisałem obszernie w książce „To ja”. Będzie co czytać – dodał, zamieniając ten przejmujący wpis w groteskową reklamę swojej książki. We wpisie zmieścił nawet link do strony, na której można kupić książkę. Czy nie powinien dodać, że ten wpis jest sponsorowany?

Bez upiększeń i cenzury. Opowieść o kulisach decyzji, które zaważyły na losach Polski i Europy. Nigdy wcześniej nierelacjonowane rozmowy z czołowymi politykami w kraju i na świecie – tak reklamuje swoją książkę Andrzej Duda. Wygląda ona na rozpaczliwy krzyk polityka, który uświadomił sobie, że po 6 sierpnia nie będzie już nic na polskim podwórku znaczył. To taka próba zwrócenia na siebie uwagi jeszcze na choćby tych kilka tygodni po pożegnaniu się z prezydenturą…

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz