Duda znalazł niezłą fuchę, pracodawca zabrał głos! TAK ocenia współpracę z byłym prezydentem. „Firma odbierana jest...”
Andrzej Duda dołączył do rady nadzorczej firmy Zen. Jej założyciel jest zachwycony współpracą z byłym prezydentem. Karol Nawrocki tak szybko zadomowił się w Pałacu Prezydenckim, że łatwo zapomnieć o wcześniejszym lokatorze tego miejsca. Andrzej Duda szuka pomysłu na siebie po prezydenturze. Pierwsze tygodnie wypełniła mu promocja autobiografii „To ja”, ale szum związany z tą publikacją już dawno minął. Odcinki nagrywane dla Kanału Zero też nie stały się hitami internetu. W październiku Duda pochwalił się nową fuchą – okazało się, że znalazło się dla niego miejsce w radzie nadzorczej firmy Zen.com, która zajmuje się technologiami finansowymi, coś w rodzaju polskiej alternatywy dla Revoluta. – Polskie banki mają usługi cyfrowe na znakomitym poziomie, ale ZEN.com idzie jeszcze o krok dalej. To jak porównanie tradycyjnych telefonów komórkowych ze smartfonami – wychwalał spółkę Andrzej Duda w rozmowie z „Pulsem Biznesu”. Minęło kilka miesięcy i okazuje się, że założyciel firmy, Dawid Rożek, jest zachwycony współpracą z byłym prezydentem. W rozmowie z „Forbesem” nie mógł się nachwalić, zapewniał, że zatrudnienie Dudy nie wiąże się z polityczną łatką. – Na świecie firma zatrudniająca byłego prezydenta odbierana jest jako silna i sprawcza, a nas w tym momencie interesuje przede wszystkim globalna perspektywa – przekonuje Rożek. Dla niego obecność takiego polityka na pokładzie

Andrzej Duda dołączył do rady nadzorczej firmy Zen. Jej założyciel jest zachwycony współpracą z byłym prezydentem.
Karol Nawrocki tak szybko zadomowił się w Pałacu Prezydenckim, że łatwo zapomnieć o wcześniejszym lokatorze tego miejsca. Andrzej Duda szuka pomysłu na siebie po prezydenturze. Pierwsze tygodnie wypełniła mu promocja autobiografii „To ja”, ale szum związany z tą publikacją już dawno minął. Odcinki nagrywane dla Kanału Zero też nie stały się hitami internetu. W październiku Duda pochwalił się nową fuchą – okazało się, że znalazło się dla niego miejsce w radzie nadzorczej firmy Zen.com, która zajmuje się technologiami finansowymi, coś w rodzaju polskiej alternatywy dla Revoluta.
– Polskie banki mają usługi cyfrowe na znakomitym poziomie, ale ZEN.com idzie jeszcze o krok dalej. To jak porównanie tradycyjnych telefonów komórkowych ze smartfonami – wychwalał spółkę Andrzej Duda w rozmowie z „Pulsem Biznesu”.
Minęło kilka miesięcy i okazuje się, że założyciel firmy, Dawid Rożek, jest zachwycony współpracą z byłym prezydentem. W rozmowie z „Forbesem” nie mógł się nachwalić, zapewniał, że zatrudnienie Dudy nie wiąże się z polityczną łatką.
– Na świecie firma zatrudniająca byłego prezydenta odbierana jest jako silna i sprawcza, a nas w tym momencie interesuje przede wszystkim globalna perspektywa – przekonuje Rożek. Dla niego obecność takiego polityka na pokładzie to sposób na budowanie wiarygodności.
– Kiedy działasz w silnie regulowanej branży, kwestie relacyjne i wizerunkowe bywają ważniejsze niż funkcjonalności twojego systemu. Dołączenie takiej osoby to wielka wartość dla firmy. Może spowodować, że sprawy posuwają się do przodu – mówił Rożek. Podzielił się też kulisami zawiązania tej współpracy. Okazuje się, że wszystko zaczęło się od zaproszenia dla Rożka na oficjalną delegację państwową do Singapuru.
– Była to dla mnie ogromna nobilitacja, a przy okazji szansa na zobaczenie w akcji głowy państwa. Nie ukrywam, że jego energia i determinacja zrobiły na mnie niemałe wrażenie. Nie przypuszczałem, że tego typu praca może być aż tak intensywna – opowiadał „Forbesowi” Rożek. – Od tej delegacji minęło trochę czasu, prezydent Duda zakończył kadencję, a ja wpadłem na pomysł, aby zaproponować mu dołączenie do naszej rady, mając nadzieję, że wesprze nas w relacjach z regulatorami i staraniach o kolejne licencje. A on się zgodził – wyjaśnił przedsiębiorca.
Źródło: Forbes
Udostepnij artykul
