Duda skrytykował Kaczyńskiego, Nowogrodzka w szoku. Już jest odpowiedź! „Gdyby nie prezes, to Andrzej…”
Andrzej Duda po zakończeniu swojej drugiej kadencji prezydenta otworzył się i mówi, co myślał przez lata! W ostatnim wywiadzie powiedział przykre słowa o samym Jarosławie Kaczyńskim. Andrzej Duda nie wspomina Kaczyńskiego dobrze Andrzej Duda miał w swojej prezydenckiej przygodzie momenty, gdy stawiał się prezesowi PiS i twardogłowym politykom prawicy – w 2017 r. zawetował dwie ustawy, które w założeniu miały zreformować sądownictwo w Polsce. W efekcie, jak przyznał w 2024 r. szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek w rozmowie z TVN24, politycy nie rozmawiali ze sobą przez trzy lata. Teraz poznajemy kulisy prezydentury Dudy: 15 sierpnia 2025 r. była głowa państwa pojawiła się w podcaście Żurnalisty. Prowadzący zapytał eksprezydenta o to, dlaczego w jego autobiografii „To ja” tak mało jest wątków związanych z prezesem PiS. – Bo mało było Jarosława Kaczyńskiego w tej prezydenturze, zwłaszcza w drugiej części. Na pewno w samym PiS była bardzo duża grupa ludzi, która też nad tym pracowała po to, żeby pokazywać, że tylko pan prezes Jarosław Kaczyński rządzi w Polsce, a inni nie mają nic do powiedzenia – powiedział Duda. To przez prezesa PiS nie rządzi! Były prezydent poszedł o krok dalej: jest zdania, że to przez lidera PiS Nowogrodzka nie stworzyła w 2023 r.

Andrzej Duda po zakończeniu swojej drugiej kadencji prezydenta otworzył się i mówi, co myślał przez lata! W ostatnim wywiadzie powiedział przykre słowa o samym Jarosławie Kaczyńskim.
Andrzej Duda nie wspomina Kaczyńskiego dobrze
Andrzej Duda miał w swojej prezydenckiej przygodzie momenty, gdy stawiał się prezesowi PiS i twardogłowym politykom prawicy – w 2017 r. zawetował dwie ustawy, które w założeniu miały zreformować sądownictwo w Polsce. W efekcie, jak przyznał w 2024 r. szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek w rozmowie z TVN24, politycy nie rozmawiali ze sobą przez trzy lata.
Teraz poznajemy kulisy prezydentury Dudy: 15 sierpnia 2025 r. była głowa państwa pojawiła się w podcaście Żurnalisty. Prowadzący zapytał eksprezydenta o to, dlaczego w jego autobiografii „To ja” tak mało jest wątków związanych z prezesem PiS.
– Bo mało było Jarosława Kaczyńskiego w tej prezydenturze, zwłaszcza w drugiej części. Na pewno w samym PiS była bardzo duża grupa ludzi, która też nad tym pracowała po to, żeby pokazywać, że tylko pan prezes Jarosław Kaczyński rządzi w Polsce, a inni nie mają nic do powiedzenia – powiedział Duda.
To przez prezesa PiS nie rządzi!
Były prezydent poszedł o krok dalej: jest zdania, że to przez lidera PiS Nowogrodzka nie stworzyła w 2023 r. rządu. Dodał, że w partii muszą zajść zmiany pokoleniowe. –Może ktoś już nie przystaje do wymagań rzeczywistości w tej chwili? Może potrzebne są zmiany pokoleniowe? Może ktoś patrzy za bardzo skostniałymi oczami na otaczającą nas rzeczywistość? Może za duży bagaż PRL-u dźwiga cały czas na sobie – wyliczał były prezydent. – Czy ludzie prawie 80-letni powinni decydować o wszystkim i o losach Polski? No ja mam poważne wątpliwości – podsumował.
I faktycznie, gdyby PiS inaczej poprowadziło kampanię wyborczą, może wsparło Konfederację, dziś nadal mogłoby rządzić. I Duda ma tu rację: możliwe, że zaczął teraz swoją własną grę o władzę w partii.
Tyle że byłemu prezydentowi będzie ciężko przekonać do siebie prawicowe środowisko, które uważa, że sam wiele zawdzięcza Kaczyńskiemu. – Gdyby nie prezes PiS i Zbigniew Ziobro, to Andrzej Duda nie byłby po prostu prezydentem. Największym błędem Dudy było blokowanie ustaw sądowych. Poza tym życzę wszystkim politykom takiej formy, w jakiej znajduje się Jarosław Kaczyński – powiedział „Super Expressowi” Michał Wójcik z PiS.
Źródło: se.pl, Żurnalista/Youtube
Udostepnij artykul
