Polityka i spoleczenstwo

Duda pozostanie prezydentem?! Manowska wskazuje na TEN zapis kodeksu wyborczego. „Ustępujący prezydent kończy...”

27 czerwca 2025, 06:52491 wyswietlen
Udostępnij:

Myślicie, że jeżeli Karol Nawrocki nie zostanie zaprzysiężony na prezydenta głową państwa zostanie Szymon Hołownia? Nie! I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wkracza do akcji i sugeruje, że jest inne wyjście, które przeciwnikom PiS wcale się nie spodoba! Karol Nawrocki nie zostanie prezydentem? Roman Giertych podgrzewa od paru tygodni atmosferę: nagłaśnia tezę o tym, że wybory prezydenckie zostały sfałszowane, do tego w kilku komisjach przeliczono na nowo głosy i okazało się, że faktycznie zdarzały się sytuacje, w których głosy Rafała Trzaskowskiego były rejestrowane jako te… Karola Nawrockiego.  Z korzyścią dla „obywatelskiego” kandydata PiS. Oczywiście, wątpliwe, by doszło do masowych błędów (właśnie: błędów, a nie fałszerstw), które zmieniłyby wynik wyborów, ale niektórzy twierdzą, że obecny prezydent elekt nie powinien być zaprzysiężony na głowę państwa. Kto wtedy będzie prezydentem? Szymon Hołownia, bo jest marszałkiem Sejmu – myśli większość. Ale to nie musi być prawda! To ostatnie przekonanie bierze się z faktu, że w 2010 r. po katastrofie smoleńskiej obowiązki prezydenta pełnił Bronisław Komorowski, czyli ówczesny marszałek. Było to oczywiste, bo prezydent Lech Kaczyński nie żył. Teraz Andrzej Duda ma się dobrze, po prostu 6 sierpnia dobiega końca jego kadencja. Tego samego dnia zaprzysiężony powinien zostać jego następca. Małgorzata Manowska wskazuje zapis W

Duda pozostanie prezydentem?! Manowska wskazuje na TEN zapis kodeksu wyborczego. „Ustępujący prezydent kończy...”

Myślicie, że jeżeli Karol Nawrocki nie zostanie zaprzysiężony na prezydenta głową państwa zostanie Szymon Hołownia? Nie! I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wkracza do akcji i sugeruje, że jest inne wyjście, które przeciwnikom PiS wcale się nie spodoba!

Karol Nawrocki nie zostanie prezydentem?

Roman Giertych podgrzewa od paru tygodni atmosferę: nagłaśnia tezę o tym, że wybory prezydenckie zostały sfałszowane, do tego w kilku komisjach przeliczono na nowo głosy i okazało się, że faktycznie zdarzały się sytuacje, w których głosy Rafała Trzaskowskiego były rejestrowane jako te… Karola Nawrockiego.  Z korzyścią dla „obywatelskiego” kandydata PiS.

Oczywiście, wątpliwe, by doszło do masowych błędów (właśnie: błędów, a nie fałszerstw), które zmieniłyby wynik wyborów, ale niektórzy twierdzą, że obecny prezydent elekt nie powinien być zaprzysiężony na głowę państwa. Kto wtedy będzie prezydentem? Szymon Hołownia, bo jest marszałkiem Sejmu – myśli większość. Ale to nie musi być prawda!

To ostatnie przekonanie bierze się z faktu, że w 2010 r. po katastrofie smoleńskiej obowiązki prezydenta pełnił Bronisław Komorowski, czyli ówczesny marszałek. Było to oczywiste, bo prezydent Lech Kaczyński nie żył. Teraz Andrzej Duda ma się dobrze, po prostu 6 sierpnia dobiega końca jego kadencja. Tego samego dnia zaprzysiężony powinien zostać jego następca.

Małgorzata Manowska wskazuje zapis

W programie „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24 I Sędzia Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zasugerowała, że, jeżeli Nawrocki nie zostanie zaprzysiężony, głową państwa pozostaje Duda. Wskazała konkretny zapis w kodeksie wyborczym.

Kodeks wyborczy stanowi, że ustępujący prezydent kończy urzędowanie w dniu, w którym prezydent elekt składa ślubowanie – wyjaśniła. Zgodnie z taką interpretacją, skoro nie dojdzie do ślubowania prezydenta-elekta Nawrockiego, to Duda – „ustępujący prezydent” – nie kończy swojego urzędowania.

Manowska przyznała też, że polska „konstytucja w tym zakresie zawiera pewną lukę prawną” i sama nie jest do końca pewna, jak spór mógłby się zakończyć.

Nie jestem politykiem i nie do mnie należy decyzja – podsumowała.

Wiele wskazuje na to, że to tylko rozważania teoretyczne – zaprzysiężenie Nawrockiego ma odbyć się początkiem sierpnia i raczej do niego dojdzie. Pewne nieprawidłowości zaszły w kilku komisjach, ale w skali całego kraju po prostu nie mogły wystąpić, przynajmniej tak licznie. Błędy ludzkie się zdarzają i stąd pewien „rozjazd” wyników. Kandydat PiS wygrał różnicą ponad 300 tys. głosów, to zbyt wiele by Trzaskowski „nazbierał” tę różnicę.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz