Polityka i spoleczenstwo

Duda nie mówi "nie"! Sensacyjny polityczny scenariusz coraz bliżej?! „Jeśli będzie potrzeba…”

6 czerwca 2025, 14:00999 wyswietlen
Udostępnij:

Andrzej Duda zdradza swoje polityczne ambicje po zakończeniu drugiej kadencji prezydenckiej! Jest gotów objąć pewną ważną funkcję. Z Pałacu do gabinetu premiera? Andrzej Duda szuka sobie zajęcia, którym będzie się parał po tym, jak w sierpniu przekaże urząd prezydenta Polski Karolowi Nawrockiemu. Temat ten został poruszony w czwartek na antenie Radia WNET. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim i Łukaszem Jankowskim Duda został zapytany, jakby się widział w roli szefa rady ministrów, gdyby został na nią powołany. Duda odparł, że w sytuacji pojawienia się takiej potrzeby na pewno pochyliłby się nad taką propozycją. Zaznaczył, że rola polityczna, w jakiej by się widział po wyprowadzce z Pałacu Prezydenckiego, nie mogłaby absolutnie „kolidować z godnością urzędu prezydenta”. A, jego zdaniem, akurat rola premiera z prezydencką godnością nie koliduje. – Zobaczymy, jakie będą potrzeby polityczne i społeczne. Ja zawsze traktowałem swoją rolę w polityce służebnie. Służę Rzeczypospolitej do ostatniego dnia mojej kadencji prezydenckiej. Jeżeli będzie potrzeba, żebym jej służył na innej funkcji, którą były prezydent może pełnić […] to będę na pewno bardzo poważnie rozważał jej podjęcie – mówił prezydent w Radiu Wnet. Przy okazji przytoczył sytuację sprzed prawie dwóch dekad, gdy taki plan miała właśnie ówczesna lewica. – Po zakończeniu drugiej kadencji jako

Duda nie mówi "nie"! Sensacyjny polityczny scenariusz coraz bliżej?! „Jeśli będzie potrzeba…”

Andrzej Duda zdradza swoje polityczne ambicje po zakończeniu drugiej kadencji prezydenckiej! Jest gotów objąć pewną ważną funkcję.

Z Pałacu do gabinetu premiera?

Andrzej Duda szuka sobie zajęcia, którym będzie się parał po tym, jak w sierpniu przekaże urząd prezydenta Polski Karolowi Nawrockiemu. Temat ten został poruszony w czwartek na antenie Radia WNET. W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim i Łukaszem Jankowskim Duda został zapytany, jakby się widział w roli szefa rady ministrów, gdyby został na nią powołany.

Duda odparł, że w sytuacji pojawienia się takiej potrzeby na pewno pochyliłby się nad taką propozycją. Zaznaczył, że rola polityczna, w jakiej by się widział po wyprowadzce z Pałacu Prezydenckiego, nie mogłaby absolutnie „kolidować z godnością urzędu prezydenta”. A, jego zdaniem, akurat rola premiera z prezydencką godnością nie koliduje.

Zobaczymy, jakie będą potrzeby polityczne i społeczne. Ja zawsze traktowałem swoją rolę w polityce służebnie. Służę Rzeczypospolitej do ostatniego dnia mojej kadencji prezydenckiej. Jeżeli będzie potrzeba, żebym jej służył na innej funkcji, którą były prezydent może pełnić […] to będę na pewno bardzo poważnie rozważał jej podjęcie – mówił prezydent w Radiu Wnet. Przy okazji przytoczył sytuację sprzed prawie dwóch dekad, gdy taki plan miała właśnie ówczesna lewica. – Po zakończeniu drugiej kadencji jako prezydent Aleksander Kwaśniewski został przez Lewicę przedstawiony jako kandydat na premiera. Lewica miała fatalny wynik w 2007 r., więc nic z tego nie wyszło, ale to kandydowanie było i nikt wtedy nie poddawał w wątpliwość, czy licuje, nie licuje z godnością byłego prezydenta, który wtedy dopiero co zakończył niedawno swoją misję – powiedział.

Czy Duda udźwignąłby tempo premiera?

Co istotne, prezydent przypomniał, że funkcja premiera to „najważniejsza wykonawcza funkcja w państwie”. Podkreślił, że na szefuie ministrów ciąży bardzo duża odpowiedzialność za wiele spraw i stale na jego drodze pojawiają się nowe zadania. Dodał również, że jest to najbardziej wpływowa rola w państwie.

Duda nie byłby natomiast zainteresowany w żadnym razie rolą Marszałka Sejmu. Jego zdaniem byłoby to nieco dziwne, jakby ubiegał się wpierw o mandat posła, żeby następnie otrzymać taką rolę.

To już większy problem jest z Marszałkiem Sejmu. żeby zostać marszałkiem Sejmu, musiałby najpierw zostać posłem. To oznacza uczestnictwo w wyborach parlamentarnych w jakimś okręgu i walkę na liście wyborczej. Dla byłego prezydenta, który wygrał wybory na poziomie ogólnopolskim, to nie licuje, żeby startować w jakiejś bitwie kampanijnej w okręgu wyborczym – powiedział.

Źródło: Do Rzeczy

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz

Duda nie mówi "nie"! Sensacyjny polityczny scenariusz coraz bliżej?! „Jeśli będzie potrzeba…” | CrowdMedia