Polityka i spoleczenstwo

Duda już się tłumaczy że słów o „przekręceniu” wyborów. Nagle padły dwa nazwiska. „Jeden z tych panów…”

10 czerwca 2025, 09:25631 wyswietlen
Udostępnij:

Andrzej Duda ostrzega ws. elekcji prezydenckiej – uważa, że grozi nam „przekręcenie” wyborów. Jego słowa wywołały oburzenie! Andrzej Duda mówi o „przekręceniu” wyborów Zaczęło się w poniedziałek: prezydent Andrzej Duda postanowił ostrzec Polaków – grozi im „przekręcenie” wyborów! Mało tego, stać mają za tym mityczni „postkomuniści” i straszni liberałowie. – Uwaga! Jest wrażenie, że postkomuniści do spółki z liberalno-lewicowymi chcą przekręcić ostatnie, rozstrzygnięte już wybory prezydenckie w Polsce i odebrać nam wolność wyboru. Nie dajmy się, my wyborcy! Nie dajmy sobie odebrać tych resztek demokracji i wolności, które po 13 grudnia 2023 roku wciąż jeszcze zostały! Pilnujmy Polski! – czytamy w poście prezydenta. Uwaga! Jest wrażenie, że postkomuniści do spółki z liberalno-lewicowymi chcą przekręcić ostatnie, rozstrzygnięte już wybory prezydenckie w Polsce i odebrać nam wolność wyboru. Nie dajmy się, my wyborcy! Nie dajmy sobie odebrać tych resztek demokracji i wolności, które po 13… — Andrzej Duda (@AndrzejDuda) June 9, 2025 No zaczęło się! Internauci zaczęli wypominać Dudzie, że akurat on nie powinien pisać takich rzeczy. – „Nie dajmy sobie odebrać resztek demokracji” – mówi człowiek, który milczał przy nielegalnych wyborach kopertowych, a nawet naciskał na nas (Porozumienie), byśmy je poparli i podpisywał wszystko, co osłabiało państwo prawa. Demokracja miała umrzeć

Duda już się tłumaczy że słów o „przekręceniu” wyborów. Nagle padły dwa nazwiska. „Jeden z tych panów…”

Andrzej Duda ostrzega ws. elekcji prezydenckiej – uważa, że grozi nam „przekręcenie” wyborów. Jego słowa wywołały oburzenie!

Andrzej Duda mówi o „przekręceniu” wyborów

Zaczęło się w poniedziałek: prezydent Andrzej Duda postanowił ostrzec Polaków – grozi im „przekręcenie” wyborów! Mało tego, stać mają za tym mityczni „postkomuniści” i straszni liberałowie.

– Uwaga! Jest wrażenie, że postkomuniści do spółki z liberalno-lewicowymi chcą przekręcić ostatnie, rozstrzygnięte już wybory prezydenckie w Polsce i odebrać nam wolność wyboru. Nie dajmy się, my wyborcy! Nie dajmy sobie odebrać tych resztek demokracji i wolności, które po 13 grudnia 2023 roku wciąż jeszcze zostały! Pilnujmy Polski! – czytamy w poście prezydenta.

No zaczęło się! Internauci zaczęli wypominać Dudzie, że akurat on nie powinien pisać takich rzeczy.

„Nie dajmy sobie odebrać resztek demokracji” – mówi człowiek, który milczał przy nielegalnych wyborach kopertowych, a nawet naciskał na nas (Porozumienie), byśmy je poparli i podpisywał wszystko, co osłabiało państwo prawa. Demokracja miała umrzeć po cichu a Pan w tym pomagał – wypomniał prezydentowi były poseł Porozumienia Michał Wypij.

Andrzeju, piszesz o prokuratorze Piotrowiczu czy o Twoim koledze Kryże? – dodał Borys Budka, czym nawiązał do Stanisława Piotrowicza, za czasów PRL prokuratora, potem związanego z PiS, i Andrzeju Kryże, sędziu orzekającym w czasach PRL, który w III RP był m.in. sekretarzem stanu i podsekretarzem stanu w rządach PiS.

Duda się tłumaczy

Duda przeczytał chyba wiele z tych postów, bo teraz gęsto tłumaczy się ze swojej wypowiedzi: a dokładniej – stara się łagodzić ton.

Wywołuje się jakieś rzekome zafałszowania w przebiegu ostatnich wyborów. Ja podchodzę do tego bardzo spokojnie, ale kiedy czytam takie wypowiedzi, jak pana Leszka Millera czy Romana Giertycha wzywające do ponownego przeliczenia głosów… A jeden z tych panów pochodzi ze środowiska, które zawsze mówiło, „nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy, czy też kto przeliczy głosy – wyliczał. – Dlatego zwracam uwagę moim rodakom, żeby bacznie się tej sytuacji przyglądali i nie pozwalali na to, by w Polsce naruszane były podstawowe zasady demokratyczne – zaapelował.

Przede wszystkim prezydent powinien łączyć, a nie dzielić. Andrzej Duda nie pojął tego przez dekadę.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz