Duda już niczego nie ukrywa! To DLATEGO Kaczyński miał do niego pretensje? „Pan prezes chyba...”
Nie jest tajemnicą, że Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński nie mieli dobrych relacji. – Pan prezes Kaczyński miał chyba do mnie pewne pretensje – zastanawia się były prezydent. Andrzej Duda przyzwyczaja się do swojego życia po prezydenturze. Na razie promuje swoją autobiografię „To ja” i aktywnie udziela się w mediach. Na emeryturę się nie wybiera – w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na youtube’owym kanale dziennikarza, ujawnił, że planuje stworzenie think tanku. – Po pierwsze chciałbym służyć Rzeczypospolitej, chociażby tylko swoim doświadczeniem, choćby będąc na marginesie sceny politycznej, nie bezpośrednio, a w jej otoczeniu, prowadzić działalność, jak think tanki w krajach o ugruntowanej demokracji – mówił o swojej przyszłości Duda. W obszernej rozmowie z Rymanowskim nie zabrakło tematu relacji byłego prezydenta z Jarosławem Kaczyńskim. Nie jest tajemnicą, że są one wyjątkowo chłodne. Choć prezes PiS zrobił z Dudy prezydenta, niespecjalnie go szanował. – Pan prezes Kaczyński miał chyba do mnie pewne pretensje. Pewne sprawy postrzegaliśmy inaczej – przyznał Duda. Jego zdaniem prezes PiS miał do niego pretensje o weta kluczowych z punkty widzenia Nowogrodzkiej ustaw, między innymi dotyczące zmian w wymiarze sprawiedliwości. – Ja nie wetowałem ustaw, które nie miałyby znaczenia. Ja wetowałem ustawy, które miały znaczenie. Właśnie dlatego, że miały znaczenie i

Nie jest tajemnicą, że Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński nie mieli dobrych relacji. – Pan prezes Kaczyński miał chyba do mnie pewne pretensje – zastanawia się były prezydent.
Andrzej Duda przyzwyczaja się do swojego życia po prezydenturze. Na razie promuje swoją autobiografię „To ja” i aktywnie udziela się w mediach. Na emeryturę się nie wybiera – w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim na youtube’owym kanale dziennikarza, ujawnił, że planuje stworzenie think tanku.
– Po pierwsze chciałbym służyć Rzeczypospolitej, chociażby tylko swoim doświadczeniem, choćby będąc na marginesie sceny politycznej, nie bezpośrednio, a w jej otoczeniu, prowadzić działalność, jak think tanki w krajach o ugruntowanej demokracji – mówił o swojej przyszłości Duda.
W obszernej rozmowie z Rymanowskim nie zabrakło tematu relacji byłego prezydenta z Jarosławem Kaczyńskim. Nie jest tajemnicą, że są one wyjątkowo chłodne. Choć prezes PiS zrobił z Dudy prezydenta, niespecjalnie go szanował.
– Pan prezes Kaczyński miał chyba do mnie pewne pretensje. Pewne sprawy postrzegaliśmy inaczej – przyznał Duda. Jego zdaniem prezes PiS miał do niego pretensje o weta kluczowych z punkty widzenia Nowogrodzkiej ustaw, między innymi dotyczące zmian w wymiarze sprawiedliwości.
– Ja nie wetowałem ustaw, które nie miałyby znaczenia. Ja wetowałem ustawy, które miały znaczenie. Właśnie dlatego, że miały znaczenie i trzeba było je zawetować, bo niosły w sobie po prostu złe rozwiązania dla Polski, albo były wadliwie przygotowane i uważałem, że po prostu jako prezydent Rzeczypospolitej nie mogę dopuścić do tego, by znalazły się w polskim porządku prawnym – tłumaczył były prezydent. Duda jednak nie uważa, że popełnił błąd. Jak twierdzi, jego weta były „najlepszym rozwiązaniem, jakie można było wtedy zdroworozsądkowo zastosować”.
W ostatnich latach Duda nawet nie spotykał się z Jarosławem Kaczyńskim.
– Ja mogę powiedzieć ze swojej strony tylko tyle. Dwukrotnie po 2020 r. zapraszałem pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego do siebie, żeby się spotkać. Zapraszałem, żeby przybył do prezydenta Rzeczypospolitej. Nie skorzystał z tych zaproszeń, więc po prostu przestałem zapraszać, bo uważałem, że ileż można – ocenia były prezydent. Duda uważa zresztą, że Jarosław Kaczyński powinien usunąć się w cień i dać dojść do głosu młodszym politykom.
– Trzeba dopuścić młodych – podkreślił były prezydent.
Udostepnij artykul
